Ale wypas hodowla nie mogę się napatrzeć na te fotki.
Powiedz jak Ty te gniazdo odczepiasz z larwami to królowa i robotnice nie interweniują?
(gdzie podczas przenosin była królowa i robotnice oraz czy były wkurzone? )
Jak masz wolną królową L. umbratus to ja bym ją adoptował do tych nigerek (oczywiście zachowując mimo wszystko odpowiedni poziom bezpieczeństwa - już kiedyś zrobiłem adopcję umbaratuski na nigerkach tak na zasadzie "zobaczymy co będzie" - marny finał). A jak nie masz to możesz poczekać albo ...
Wysypywanie na chama całkowicie odpada - to jest zbyt brutalne. Generalnie przy hodowli mrówek cierpliwość jest podstawą. Więc jeżeli masz prawidłowo nawodnioną cześć gniazda to mrówki same się przeprowadzą za kilka dni/tygodni/miesięcy.
A jeżeli naprawdę nie możesz się doczekać to można ...
No tak przypuszczalem po krotkim tescie wpuszczenia robotnicy z jednej koloni na arene drugiej. Zostala z miejsca zaatakowana i musialem rozdzielac towarzystwo. A ze lodowka raczej nie oslabia ich zapalu to wystawilem 1 z koloni na sprzedaz.
No dżdżownice to są upierdliwe w podawaniu i moje mrówki ich za bardzo nie lubią - chyba że są mocno przegłodzone. Ale na ogrodzie nieraz widziałem dżdżownice oblepioną przez nigerki wiec w smaku może nie jest taka zła - kwestia poziomu głodu :lol:
Wczoraj mialem okazje po raz pierwszy zobaczyc w lesie Camponotus herculeanus robotnice i zolnierza. Drzewko brzoza, uschniete 3 galezie, dobrze nasloneczniona. Nie mam pewnosci czy jest tam gniazdo ale na kilkadziesiat drzew ktore ogladalem to tylko tam zauwazylem gmachowki (5 robotnic i 1 ...
Mam na imię Piotrek i mieszkam w Piotrkowie Tryb. Od prawie roku zajmuję się kolonią Lasius niger (w tej chwili ponad 200 robotnic). Rozglądam się za jeszcze innymi mrówkami i dzięki wiedzy zaczerpniętej z forum już uniknąłem jednego dużego błędu i wypuściłem wczoraj (złapaną dzień wcześniej ...