Manica rubida - wymagania hodowlane

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

sob 23 lis, 2019

Cześć i czołem,
Kolonię wścieklic mam już od półtora roku i od początku trzymam je w w probówce bezpośrednio umieszczonej na arenie. Kolonia składa się obecnie z jednej królowej, 3 robotnic i 4 wyrośniętych larw ( pierwszy rok hodowli okazał się porażką - królowa kilkukrotnie zjadała larwy i dopiero ostatnie pół roku zaowocowało obecnym stanem kolonii ). Z tego powodu postanowiłem przenieść kolonię do gniazda z betonu komórkowego. I tutaj już nie do końca jestem pewien co do kwestii wilgotności w gnieździe oraz temperatury w której mam je trzymać. Są to mrówki wilgociolubne czy raczej wolą mieć w gnieździe sucho, czy do poprawnego funkcjonowania wystarczy im temperatura pokojowa czy jednak warto im zapewnić parę stopni więcej? Zwracam się tutaj do hodowców, którzy mają doświadczenie z tym gatunkiem, ponieważ w obecnej chwili chętnie przygarnę kilka pomocnych porad ;D.
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 448
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

sob 23 lis, 2019

Witam.
Makuowicz pisze:
sob 23 lis, 2019
królowa kilkukrotnie zjadała larwy i dopiero ostatnie pół roku zaowocowało obecnym stanem kolonii
A czy nie stresujesz ich przypadkiem za bardzo (światło z lampki itp.)?
Makuowicz pisze:
sob 23 lis, 2019
Z tego powodu postanowiłem przenieść kolonię do gniazda z betonu komórkowego.
Jak duże te gniazdo? Pokaż jakieś zdjęcie. Chodzi o to że zbyt wczesne przeniesienie może się skończyć tak jak tu:
viewtopic.php?f=4&t=6822&p=58360 i wielu przypadkach opisywanych tutaj na forum.

Jak, czym i jak często karmisz?

Co do wilgotności to gniazdo powinno mieć raczej różną-od suchej do wilgotnej, żeby miały możliwość wyboru co im odpowiada
Według tego http://wiki.mrowki.ovh/index.php?title=Manica_rubida wychodziłoby że raczej większą.
Ale może niech w tej kwestii ktoś bardziej doświadczony z tym gatunkiem się wypowie...
Pozdrawiam
MyrmeLuna
Posty: 36
Rejestracja: pn 11 lis, 2019
Kontakt:

ndz 24 lis, 2019

Kolonia zmieści się w jednej probówce :D Nie musisz jej jeszcze przenosić, chyba, że gniazdo jest bardzo małe.
MyrmeLuna
Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

śr 27 lis, 2019

Przepraszam za kilka dni zwłoki z odpowiedzią, mam ambitny tydzień :P
A czy nie stresujesz ich przypadkiem za bardzo (światło z lampki itp.)?
Myślę, że to nie było powodem. Pudełko praktycznie cały czas przechowuję w gablotce z dala od wstrząsów i drgań. Natomiast probówka z kolonią przykryta jest szczelnie folią aluminiową.
Jak duże te gniazdo?
Tutaj muszę przyznać, że nie doprecyzowałem tej kwestii w pierwszym poście, ponieważ właśnie jestem w trakcie tworzenia tego gniazda. Samo gniazdo będzie minimalnych rozmiarów, z klocka o wymiarach 8*6 cm i będzie się składało z trzech niewielkich komór ( jedna wejściowa, jedna sucha, oraz jedna wilgotna tak, aby kolonia mogła wybrać najodpowiedniejsze warunki ).
Jak, czym i jak często karmisz?
Do mrówek zaglądam zazwyczaj 2 razy w tygodniu i podaje miód wielokwiatowy z rodzinnej pasieki ( wiem, że jest czysty inne kolonie nie mają po nim problemów :P ) oraz mączniki, zarówno chrząszcze jak i larwy. W okresie wiosenno-letnim urozmaicam białko tym co akurat wskoczy/wleci mi w ręce.
Co do wilgotności
Nie musisz jej jeszcze przenosić, chyba, że gniazdo jest bardzo małe.
Właśnie ta kwestia najbardziej mnie interesuje, ponieważ sądzę, że to właśnie wilgotność ( a raczej jej brak ) mogła stanowić problem. Z powodu słabej wentylacji pudełka nie zraszałem jego wnętrza wodą więc mrówki jedyną wodę pozyskiwały z probówki, w której zresztą zaczęła pojawiać się pleśń. Przenosząc je do gniazda będę mógł wilgotność kontrolować i sprawdzić która najbardziej im odpowiada.

Dziękuję za informację i szybką odpowiedź :)
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 448
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

czw 28 lis, 2019

Nadal proponuję trzymać je w probówce, dopóki nie będzie czerwono w niej, dołożyć przegrody tak by były 2-3 komory, 5 mrówek do gniazda to raczej zły pomysł. Osobiście wpuściłbym dopiero przy 30-50 robotnicach. Zbyt duże gniazdo zasypią odpadami, zacznie pleśnieć, itd...
Makuowicz pisze:
śr 27 lis, 2019
oraz mączniki, zarówno chrząszcze jak i larwy.
Rozumiem że martwe i rozcięte? Ja karmiłem co dzień dwoma segmentami larwy mącznika, później
2x dziennie (oj rosły larwy, rosły :D choć inni hodowcy twierdzili że to za często i niepotrzebnie tak, to jednak w pierwszym pokoleniu miałem więcej robotnic), rok temu karmiłem muchami (jedna dziennie).
Makuowicz pisze:
śr 27 lis, 2019
W okresie wiosenno-letnim urozmaicam białko tym co akurat wskoczy/wleci mi w ręce.
Ale licz się z możliwymi pasożytami...

Nawiązując do Twojego nicka i avatara-chyba nie skończą one na talerzu? :p
Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

sob 30 lis, 2019

O przegrodach muszę przyznać nie pomyślałem, dzięki za pomysł Tylko boję się, że pojawiająca się w probówce pleśń może być problemem... Wody też dużo tam nie ma, chociaż jej poziom jakoś szybko nie spada. Podłączam zdjęcie, żebyś miał lepszy pogląd na sytuację ;D.
Rozumiem że martwe i rozcięte?
Tylko i wyłącznie ;D. No i niestety moje nie mają aż takiego apetytu... Wcinają jakąś połowę chrząszcza na tydzień, ale jak już mają ochotę na jedzonko, to dopiero jest spektakl!
Ale licz się z możliwymi pasożytami...
Nie chcę również trzymać moich mrówek w warunkach sterylnych/laboratoryjnych... Staram się zapewnić moim mrówkom warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych. Wydaje mi się, że warto wprowadzić do ich diety inne ważne składniki pokarmowe, nawet ryzykiem wprowadzenia ew. pasożyta.
Nawiązując do Twojego nicka i avatara-chyba nie skończą one na talerzu? :p
Spokojnie, takie rarytasy wolę pozostawić moim podopiecznym ;D
Załączniki
mrow.jpg
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 448
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

sob 30 lis, 2019

Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
pojawiająca się w probówce pleśń może być problemem...
Nie jest to aż taki problem, często probówki są czarne, a mrówkom nic nie jest.
Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
Wody też dużo tam nie ma, chociaż jej poziom jakoś szybko nie spada.
Zrób nową probówkę z przegrodami, zaciemnij i powinny się przenieść. Na moje oko masz trochę małą przestrzeń na wodę :)
Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
niestety moje nie mają aż takiego apetytu
Apetyt pojawia się wraz z larwami.
Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
Wydaje mi się, że warto wprowadzić do ich diety inne ważne składniki pokarmowe, nawet ryzykiem wprowadzenia ew. pasożyta.
Może i warto urozmaicić, ale czy warto ryzykować życiem kolonii?
viewtopic.php?f=37&t=6166
Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

sob 30 lis, 2019

Zrób nową probówkę z przegrodami, zaciemnij i powinny się przenieść.
Chyba właśnie tak zrobię. Jeżeli zacznę szybko to może przeniosą mi się jeszcze przed końcem grudnia, kiedy to będę chciał zacząć wielkie zimowanie. Poza tym nie wyobrażam sobie próby wkładania przegród korkowych do ich aktualnej probówki. Jakoś nie mam ochoty sprawdzać ich sławnego użądlenia na sobie ;P.
Apetyt pojawia się wraz z larwami.
Niby parę larw już jest ale wilczego apetytu nadal nie ma... Ale może po zimowaniu to się zmieni.
Może i warto urozmaicić, ale czy warto ryzykować życiem kolonii?
Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana ;D. W najbliższym czasie będę starał się nabyć świerszcze bananowe,a więc kolejne w miarę pewne źródło pokarmu, być może takie urozmaicenie im wystarczy. Dzięki za przywołanie ciekawego tematu!
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 448
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

sob 30 lis, 2019

Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
Jeżeli zacznę szybko to może przeniosą mi się jeszcze przed końcem grudnia
Ja łączyłem ze sobą dwie strzykawki, nową zaciemniałem, starą często wystarczało tylko odsłonić, czasami doświetlałem. Maniaczki przenoszą się dość sprawnie (w pół godziny), przynajmniej w małej ilości, przy 30 to zawsze mi jakaś zostawała w starej strzykawce.
Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
Poza tym nie wyobrażam sobie próby wkładania przegród korkowych do ich aktualnej probówki.
Przygotowujesz przegrodę z dziurą, dziurę zatykasz watą, wsuwasz przegrodę do probówki, jak będzie na miejscu to wyjmujesz watę, gotowe :)
Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

sob 30 lis, 2019

Ja łączyłem ze sobą dwie strzykawki, nową zaciemniałem, starą często wystarczało tylko odsłonić, czasami doświetlałem. Maniaczki przenoszą się dość sprawnie (w pół godziny), przynajmniej w małej ilości, przy 30 to zawsze mi jakaś zostawała w starej strzykawce.
Myślę, że przygotowaną probówkę, przykryje folia, położę zaraz obok ich probówki w pojemniku i jednocześnie wyeksponuje kolonie na światło. Jak będą stawiać opór to złączę probówki i wtedy myślę, że już nie powinno być żadnych problemów :).
Przygotowujesz przegrodę z dziurą, dziurę zatykasz watą, wsuwasz przegrodę do probówki, jak będzie na miejscu to wyjmujesz watę, gotowe :)
Świetny pomysł! Nie pomyślałem o tym ;P

A wracając do wymagań... Dogrzewałeś jakoś swoją kolonię, czy wystarczała im temp pokojowa?

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 448
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

sob 30 lis, 2019

Makuowicz pisze:
sob 30 lis, 2019
Dogrzewałeś jakoś swoją kolonię, czy wystarczała im temp pokojowa?
To było kilka kolonii, z tego co mam tu zapisane to złapałem 26.04, około 13.06 pojawiły się pierwsze robotnice, gdy było ich po 5 w strzykawce to udostępniałem arenę. Grzałem jak były w strzykawkach-mam szafkę ze sprzętem do akwarium, elektrozawór, zasilacz, timer, wszystko wydziela ciepło przez co temperatura nie spada poniżej 23-24 stopni, a jak dostały arenę to już było lato, więc tylko pokojowa bo w szafce bym je przegrzał. Rok temu chyba nie grzałem i też było oki.
IMG_3698.JPG
IMG_3935.JPG
IMG_7247.JPG
Na moim kanale YT (link w podpisie) znajdziesz filmik z jedną królową :)
Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

ndz 01 gru, 2019

Łoooo, nic tylko pozazdrościć ;). W takim razie zostawię je na razie w pokojowych 22 C i będę liczył na to, że po zimowaniu nastąpi jakiś przełom. Serdeczne dzięki za wszystkie informacje!
Awatar użytkownika
Makuowicz
Posty: 8
Rejestracja: sob 07 wrz, 2019

ndz 01 gru, 2019

Wychodzi na to, że muszę zacząć korzystać również z zagranicznych forów ;D. Już sam nie wiem jak dziękować za taką pomoc :)
ODPOWIEDZ