Miód i kit pszczeli

Inne owady społeczne: termity, pszczoły, trzmiele, osy

Moderator: Moderatorzy

bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

czw 22 mar, 2007

muszę sie dziadka spytać o to wibrowanie, i jeszcze jedno pytanko, jak oglądam miód w sklepie to widzę ze on sie nie scukrza, czyli nie robi sie twardy a na wierzchu nie ma białej warstwy-jest płynny.
A miód od mego dziadka jest twardy i się scukrza.
I jeszcze jedno pytanko z czego robi sie kit, którym sie kiedyś okna kleiło, uszczelniało.
DAAMOOK
Posty: 179
Rejestracja: wt 11 paź, 2005
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

pt 23 mar, 2007

Miód pszczeli krystalizuje (okresliles to jako scukrza sie). Jest to normalne zjawisko dla miodu z którego paruje woda i który nie byl podgrzewany powyzej pewnej granicy temperatury.
Jest juz troche za pozno i niepamietam dokladnej wartosci temperatury. W kazdym badz razie ta graniczna temperatura odpowiada takze za ilosc zwiazkow chemicznych zawartych w miodzie, i tak jej przekroczenie potocznie okresla sie jako zmarnowanie miodu. Traci on wtedy bardzo duzo skladnikow.

Kit pszczeli to substancja ktora pszczoly tworza w celach napraw gniazda. Jest spotykany glownie na obrzezach gniazda.
Ciekawostka jest ze zawiera srodki przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne.
Od razu mowie ze jest to inna substancja niz wosk. Z pobieznych ogledzin wynika ze roznia sie zapachem i konsystencja.
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

pt 23 mar, 2007

jeśli jakiś owad (np. szerszeń) wleci do gniazda pszczółki go ukatrupia a będzie za duży na to aby go wynieść to oklejają go kitem-dziadek mi opowiadał-i on sie wtedy nie psuje, rozkłada ;]
Ten kit to sie zbiera i jakoś rozcieńcza i można go pić nakładać na rany itp.
beek154
Posty: 14
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Wrocław

pt 23 mar, 2007

Rozciencza sie kit ze spirytusem. Jest bardzo skuteczny na wszelkie infekcje, wiem bo sprawdzałem(ugryzienia komarów leczy momentalnie, tak samo zakazenia). co do picia to mozna i bardzo dobrze działa(dawkujcie to na krople, a nie szklanki), ale ostrożnie bo może was zabić, ciśnienie po mnim idzie w kosmos poprostu.
DAAMOOK
Posty: 179
Rejestracja: wt 11 paź, 2005
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

pt 23 mar, 2007

Pszczoly wyniosa go(inna pszczole, szerszenia, ose, komara) na zewnatrz lub co zdaza sie czesciej nic nie zobia i bedzie wtedy lezal sobie na dennicy ula.
Kitu nie uzywaja do oklejania niczego oprocz napraw gniazda.

Kit ladnie rozciencza sie spirytusem. Wspaniale dziala na skaleczenia i przy gojeniu sie niewielkich ran (to sprawdzalem).
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

pt 23 mar, 2007

Mów co chcesz ale o tym balsamowaniu to mi mój dziadek opowiadał, ule ma chyba z 40 lat i mówił że znajdywał czasami takie "zamumifikowane"
ODPOWIEDZ