Rójka w Tajlandii

Wszystko to co dotyczy zdobywania królowych podczas rójki

Moderatorzy: Moderatorzy, mod

Tlaloc
Posty: 42
Rejestracja: wt 20 sie, 2019

pt 07 lut, 2020

Witam
Pod koniec marca wybieram się na około 3 tygodnie do Tajlandii
Region Udon Thani

Czy jest szansa na złapanie jakiejś królowej w tym czasie i tym regionie?
Jest jakiś łatwy gatunek który można przywieść z Tajlandii który polecacie?
Czy mam szansę ją jakoś bezpiecznie przetransportować samolotem bez ryzyka jej śmierci i gigantycznej kary?
KarolB
Posty: 108
Rejestracja: sob 25 sie, 2018

sob 08 lut, 2020

Musisz jakoś zawinąć w skarpetce w bagaż podręczny. Udajesz, potem, że sama wlazła ...:) w samolocie pójdziesz do wc i przerzucić to pudełeczka, jak nikt nie bedzie widział ;)
ANTek mrówczarz
Posty: 112
Rejestracja: pt 27 wrz, 2019

sob 08 lut, 2020

Witam.
Co do transportu to tylko oszukiwanie pozostaje, chyba. Co do gatunku to jest tam masa fajnych i ciekawych mrówek ale dla początkujących...raczej nie. Dlatego polecam ci mrówki krajowe.
Powodzenia!
Bodzio
Posty: 72
Rejestracja: czw 25 lip, 2019

sob 08 lut, 2020

heh byłem w grudniu krótko mówiąc jedyne Q jakie tam łapałem to p. cf. dives i to jedynie w górzystych terenach :? . Co do przewozu to weź puste pudełko po tabletkach rozpuszczalnych ,wyparz je i do takiego pudła można już wsadzać probówki uszczelniając pustą przestrzeń watą :p (testowane na tajlandzkich celnikach heh :roll: ). oczywiście taki set up dajesz w środek kosmetyczki i wszystko powinno być git. ja jutro jade na wyspy zielonego przylądka :mrgreen: ,dam znać czy w tropikach się coś roi chociaż to inny kontynent heh :wtf: .
Mam:
Lasius niger
Formica cinerea
Messor structor
Tetramorium bicarinatum
Camponotus herculeanus
Harpegnathos venator
Pheidole flaveira
Miałem:
Lasius flavus
Polyrhachis dives
Tlaloc
Posty: 42
Rejestracja: wt 20 sie, 2019

ndz 09 lut, 2020

Ogólnie to myślałem dać królową do probówki (mam plastikowe) bez wody a tylko z dużą ilością mokrej waty
Wtedy nie będzie wykryte jako płyn i się nie stłucze
I taką probówkę dać do głównego bagażu
Tylko nie jestem do końca pewny czy to bezpieczne dla królowej
Bagaż główny raczej nie jest sprawdzany tak szczegółowo jak podręczny
Myślicie że tak się może udać?

Co do mrówek, to kiedyś spotkałem w Tajlandii 3 gatunki ale nie mam pojęcia jakie to były
Jedna cała kolonia, jakieś 200 robotnic zadomowiła się koło prysznica (małe czarne mrówki około 5mm)
Teoretycznie mogłem ją złapać całą

Druga kolonia to jakieś 50 robotnic, zadomowiła się w plastikowym uchwycie od obieraka do warzyw (malutkie czerwone mrówki, może 2 mm)
Też mogłem wyłapać cała kolonie :) mam nadzieję że to nie faraonki :)

Za pewne lubią dużą wilgotność, nie wiem czy to łatwe gatunki czy nie

I trzeci gatunek to były duże mrówki nadrzewne robiące gniazdo w kształcie piłki z dużych liści jakiegoś drzewa, może mangowego
Królowa miała ze 15-20 mm, robotnice ze 12 mm. Czerwone z mocnymi szczypczykami i beż żądła
Za ten gatunek nawet nie planuję się zabierać ale teoretycznie mógłbym spróbować złapać taką królową dla kogoś
O ile hodowla takich mrówek jest możliwa w domu

Wtedy się jeszcze nie interesowałem mrówkami
Czy widziałem jakąś rójkę, chyba nie

Jakieś pomysły?
Teoretycznie kwiecień to najcieplejszy miesiąc a w maju zaczyna się pora deszczowa? Czy to dobry moment na rójkę?
Czy którymś gatunkiem powinienem się zainteresować jeśli spotkam je jeszcze raz?

Z góry dziękuję
Czasu jeszcze troszkę mam na przemyślenia i przygotowania :)
srebrny
Posty: 948
Rejestracja: śr 16 lip, 2014
Kontakt:

wt 11 lut, 2020

Tlaloc pisze:
ndz 09 lut, 2020
Ogólnie to myślałem dać królową do probówki (mam plastikowe) bez wody a tylko z dużą ilością mokrej waty
Wtedy nie będzie wykryte jako płyn i się nie stłucze
Swojego czasu miałem epizod w pracy przy skanerach i urządzeniach do "obsługi" lotnisk.

Pokazywali jak działa pewne urządzenie - w środku bagażu zapakowali plastikową probówkę z wcikami nasączonymi wodą.

Urządzenie pokazało "pomarańczowe" jak to opisali do wyrywkowej kontroli...

Zastanówcie się, co będzie w sytuacji kiedy jednak urzędnicy znajdą probówkę i zaczną się czepiać.... jakie konsekwencje rodzi przemyt zwierząt w danym kraju...
janekMrówczarz
Posty: 85
Rejestracja: pt 14 cze, 2019

wt 11 lut, 2020

Bodzio pisze:
sob 08 lut, 2020
heh byłem w grudniu krótko mówiąc jedyne Q jakie tam łapałem to p. cf. dives i to jedynie w górzystych terenach :? . Co do przewozu to weź puste pudełko po tabletkach rozpuszczalnych ,wyparz je i do takiego pudła można już wsadzać probówki uszczelniając pustą przestrzeń watą :p (testowane na tajlandzkich celnikach heh :roll: ). oczywiście taki set up dajesz w środek kosmetyczki i wszystko powinno być git. ja jutro jade na wyspy zielonego przylądka :mrgreen: ,dam znać czy w tropikach się coś roi chociaż to inny kontynent heh :wtf: .
Cześ, fajne masz sposoby na "przemyt" mrówek. Może kiedyś wykorzystam
janekMrówczarz
Posty: 85
Rejestracja: pt 14 cze, 2019

wt 11 lut, 2020

Tlaloc pisze:
pt 07 lut, 2020
Witam
Pod koniec marca wybieram się na około 3 tygodnie do Tajlandii
Region Udon Thani

Czy jest szansa na złapanie jakiejś królowej w tym czasie i tym regionie?
Jest jakiś łatwy gatunek który można przywieść z Tajlandii który polecacie?
Czy mam szansę ją jakoś bezpiecznie przetransportować samolotem bez ryzyka jej śmierci i gigantycznej kary?
Cześć, co do mrówek, ogólnie w Tajlandii roji się od groma ale w odpowiednim czasie. Nie wiem czy wtedy kiedy jedziesz. Jeżeli chcesz znać gatunki mrówek to obejrzyj ten film On nie jest tylko o mrówkach ale z tego co wiem coś tam złapał. Po za tym jeżeli chesz wiedzieć jakie gatunki są dokładnie w Tajlandii do skorzystaj z ostatniego linku.
Pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=SryHrQDqcHs
https://www.youtube.com/watch?v=_PvI5lYBdNk
https://www.youtube.com/watch?v=BULD39RkAjI
https://antmaps.org/?
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 496
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

wt 11 lut, 2020

Witam.
Pomijając możliwość poniesienia kar za przemyt zwierząt, to...
Proponuję sobie odpuścić łapanie ze względu na same mrówki-skoro nie wiesz co to za gatunek/rząd.
Tlaloc pisze:
ndz 09 lut, 2020
Za pewne lubią dużą wilgotność, nie wiem czy to łatwe gatunki czy nie
Nie wiesz jaki gatunek, a co za tym idzie czy łatwe w hodowli, jakie mają wymagania, czy są pod ochroną, itp., no i:
Tlaloc pisze:
ndz 09 lut, 2020
Za ten gatunek nawet nie planuję się zabierać ale teoretycznie mógłbym spróbować złapać taką królową dla kogoś
To nawet jej nie łap skoro nie wiesz czy jest klasztorna czy nie, bo okaże się że zanim wrócisz do domu to królowa już będzie martwa.
Pozdrawiam
Tlaloc
Posty: 42
Rejestracja: wt 20 sie, 2019

wt 11 lut, 2020

janekMrówczarz pisze:
wt 11 lut, 2020
Tlaloc pisze:
pt 07 lut, 2020
Witam
Pod koniec marca wybieram się na około 3 tygodnie do Tajlandii
Region Udon Thani

Czy jest szansa na złapanie jakiejś królowej w tym czasie i tym regionie?
Jest jakiś łatwy gatunek który można przywieść z Tajlandii który polecacie?
Czy mam szansę ją jakoś bezpiecznie przetransportować samolotem bez ryzyka jej śmierci i gigantycznej kary?
Cześć, co do mrówek, ogólnie w Tajlandii roji się od groma ale w odpowiednim czasie. Nie wiem czy wtedy kiedy jedziesz. Jeżeli chcesz znać gatunki mrówek to obejrzyj ten film On nie jest tylko o mrówkach ale z tego co wiem coś tam złapał. Po za tym jeżeli chesz wiedzieć jakie gatunki są dokładnie w Tajlandii do skorzystaj z ostatniego linku.
Pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=SryHrQDqcHs
https://www.youtube.com/watch?v=_PvI5lYBdNk
https://www.youtube.com/watch?v=BULD39RkAjI
https://antmaps.org/?

Po obejrzeniu filmiku myślę że jeden z tych gatunków (ten którym nie jestem zainteresowany) to Oecophylla smaragdina
Mapę mrówek oglądałem, ale tam ponad 400 gatunków
Jedynie mógłbym się zainteresować jakimś który tworzy małe kolonie i najczęściej w okolicy ludzi
Wątpię żeby taki gatunek był niebezpieczny albo pod ochroną
Myślę że to był jakiś gatunek z rodziny Ochetellus
srebrny pisze:
wt 11 lut, 2020
Tlaloc pisze:
ndz 09 lut, 2020
Ogólnie to myślałem dać królową do probówki (mam plastikowe) bez wody a tylko z dużą ilością mokrej waty
Wtedy nie będzie wykryte jako płyn i się nie stłucze
Swojego czasu miałem epizod w pracy przy skanerach i urządzeniach do "obsługi" lotnisk.

Pokazywali jak działa pewne urządzenie - w środku bagażu zapakowali plastikową probówkę z wcikami nasączonymi wodą.

Urządzenie pokazało "pomarańczowe" jak to opisali do wyrywkowej kontroli...

Zastanówcie się, co będzie w sytuacji kiedy jednak urzędnicy znajdą probówkę i zaczną się czepiać.... jakie konsekwencje rodzi przemyt zwierząt w danym kraju...
Ja raczej nie podróżuję za dużo więc ciężko było by mi złapać coś egzotycznego
Jeśli taka probówka z watą będzie pomiędzy innymi pojemnikami z płynami to raczej nie zostanie znaleziona?
No chyba że skanery wykrywają żywe organizmy, pytanie tylko czy celnicy będą zwracać uwagę na coś co ma niecałe 10 mm

W przypadku złapania królowej zawsze istnieje możliwość że umrze w ciągu kilku godzin czy dni
Wiadomo że szkoda takiej mrówki no ale co zrobić

A w jakich miesiącach może być rójka w Tajlandii?
Wie ktoś gdzie można znaleźć takie informacje?

A może by tak wysłać taką królową pocztą na swój adres tuż przed wylotem?
Czy to było by bezpieczne?
http://www.antsfromasia.com/posting-inf ... 4594458956
Ten sklep z Tajlandii wysyła do Europy, przesyłka idzie około 4-5 dni
srebrny
Posty: 948
Rejestracja: śr 16 lip, 2014
Kontakt:

czw 13 lut, 2020

Z tego co pamiętam niektóre są w stanie wykryć kroplę wody w bagażu ;o

Możliwe że ignorują takie coś - tego nie wiem
ODPOWIEDZ