AntFarm - zastanów się zanim kupisz!

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1970
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork
Kontakt:

ndz 20 kwie, 2008

Temat skierowany głównie do początkujących, których zaintrygował w.w. produkt czy to na Allegro, czy w sklepach internetowych. Dobrze, że tu trafiłeś :)


Zanim kupisz, dobrze się zastanów; oto parę linków:

http://gn.opole.pl/mrowki/index.php?title=Antfarm
na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>- amatorskiej po części encyklopedii mrówek

http://gn.opole.pl/mrowki/index.php?tit ... powiadanie
opowiadanie, również zamieszczone na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>

http://www.myrmekologia.prv.pl/
artykuł o hodowli mrówek, w którym ostrzega się również przed AntFarm; autorstwa Jerzego "Locutus'a" Witwinowskiego.


Na naszym forum znajdziecie również burzliwe dyskusje na temat owego produktu.


~~~~~~~~~~~~~~~


Ten sam problem tyczy się również sprzedawanych Triopsów ("żywa skamielina"), a właściwie dość drogiej zabawki- Aquazar.
Jest to pojemnik, do którego wedle sprzedawców, mamy wrzucić zawartość pojemniczka z jajami oraz jedzeniem i czekać do ich wyklucia. Rzeczywiście, zwierzątka się wykluwają, ale giną w przeciągu tygodnia do kilku. Z paru względów:

-Triopsy powinny być dogrzewane - aby się wykluły z cyst('jaj') potrzebne jest minimum 20-25C i dostęp do światła/doświetlanie. Oczywiście to nie problem latem, ale co zimą?
- Na jednego Triopsa powinno przypadać ok.3,5l wody, aby dało się zobaczyć efekt (czyli kilka cm długości, zamiast 1-2cm). Widać kilku litrowy Aquazar nie nadaje się dla 20-50 sztuk. Mała przestrzeń życiowa sprawia, że Triopsy żyją duuużo krócej.
-Triopsy, inaczej przekopnice- nazwa mówi sama za siebie- powinny mieć gdzie "kopać". Na spodzie pojemnika znajdować się powinno kilka cm piasku.
-woda nie jest w pojemniku oczyszczana- prawda, że Triopsy mogą żyć w takiej wodzie, ale po pewnym czasie mało co będzie widać i zapach też będzie mówił sam za siebie..
więcej o przekopnicach/ Triosach możesz znaleźć na tej stronie:

http://www.man.poznan.pl/~dominito/triops/triops.html prosto od hodowcy.



---------------------------------------------------

Sklepy internetowe (i większość innych sklepów) żerują na niewiedzy swoich klientów. Nie daj się im oszukać i nie daj zarobić na czymś, co zaszkodzi Twoim podopiecznym oraz Twojemu portfelowi. Za te pieniądze zrobisz sam (z czego jest dużo większa satysfakcja i krótko mówiąc- frajda ;) ) swoje formikarium, bądź nabędziesz je u doświadczonych hodowców.

---------------------------------------------------

Zwierzęta to nie zabawki...


__
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
desperado
Posty: 3
Rejestracja: pn 26 mar, 2012

pn 26 mar, 2012

Kupiłem jakiś czas temu, głownie z myślą o dzieciach, produkt o nazwie "Rezerwat mrówek - Arena". Ponieważ właśnie pojawiły się w polskim krajobrazie mrówki po okresie hibernacji, zasiedliliśmy to coś ok. 20 sztukami, złapanymi w ogródku (zapewne wyłącznie robotnicami, ale jakiego gatunku kompletnie nie mam pojęcia). Chciałem znaleźć wspomniane dyskusje o tych Antfarmach (chyba czymś podobnym do "Rezerwatu"), ale mi się nie udało. W związku z tym mam prośbę - czy ktoś mógłby mi powiedzieć, czy to niby-formikarium nadaje się do użytku, tzn. czy mrówki, nawet jeśli nie są i nie będą żadną prawdziwą kolonią, będą się w nim dobrze czuły?
Chociażby taka kwestia - z tego, co wyczytałem na tym forum, właściwie skonstruowane formikaria mają jakieś przyrządy do nawadniania, podczas gdy to plastikowe pudełeczko nic takiego nie ma, wodę do picia podaje się w formie nasączonych nią kawałków waty, a co do gniazda to w ogóle nie ma mowy w instrukcji jak dbać o odpowiednią wilgotność. Da się to jakoś ogarnąć czy nie ma szansy i jedyne co można zrobić, to wypuścić mrówki z powrotem do ogródka (najlepiej sąsiadów, bo u mnie i tak jest ich z 50 razy za dużo) a "Rezerwat" podeptać i wyrzucić do kosza?
Noldorek
Posty: 53
Rejestracja: ndz 12 lut, 2012

pn 26 mar, 2012

Witam, ten temat wyjaśnia chyba wszystko :)
viewtopic.php?f=33&t=4640
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

pn 26 mar, 2012

desperado pisze:Kczy mrówki, nawet jeśli nie są i nie będą żadną prawdziwą kolonią, będą się w nim dobrze czuły?
Nie. Będą się źle czuły.

"Rezerwat mrówek - Arena" jest fuj. :)
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
desperado
Posty: 3
Rejestracja: pn 26 mar, 2012

pn 26 mar, 2012

Bardzo wszystkim dziękuję za odpowiedzi, zarówno w formie prywatnych wiadomości jak i postów.
Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia, tak jak różne są opinie o tym mrówczym domku - od "fuj" do "forma tej farmy jest dość ciekawa, można by było ją zmodernizować" (to z priva).
W każdym razie moje mrówki zachowują się zupełnie inaczej niż te opisane w wątku, do którego link podał Noldorek, bo też - choć sytuacja moja i właściciela "kopalni" są w zasadzie takie same - to formikaria zdecydowanie się różnią, choćby tym, że w tamtym nie ma areny. U mnie mrówki w ciągu 1 doby pobytu wykopały kilka korytarzy i jedną sporą (tzn. o średnicy może centymetra) komorę, są bardzo ruchliwe i ciągle coś robią - kopią, przenoszą ziarenka ziemi lub piasku, albo po prostu się przemieszczają, chociaż akurat z areny korzystają mało.
Jutro jeszcze ich nie wyrzucę na podwórko, spróbuję może coś pokombinować z nawilżaniem i poobserwować, czy nie tracą rezonu, a równocześnie poczytam ile się da (tutaj na forum oraz publikacji fachowych) i czekam też na kolejne opinie doświadczonych hodowców albo kogoś, kto miał osobiście do czynienia z tym "Rezerwatem".
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1970
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork
Kontakt:

pn 26 mar, 2012

http://forkids.istore.pl/pl/doktor-lab- ... rowek.html powiększyć zdjęcie i dalej jest instrukcja(cała albo fragment). W końcu wiem co to jet To na środku. Trochę dziwne rozwiązanie, kiedy z tego co widzę, góra jest zdejmowalna ;p
To do tej pory mamy 3 takie zestawy:dżungla, kopalnia i arena.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
desperado
Posty: 3
Rejestracja: pn 26 mar, 2012

pn 07 maja, 2012

Tragedia. Mrówki uciekają z tej "farmy". Nie sposób dociec którędy, bo wszystko wydaje się szczelne, choć na dole (na podstawce pod całym formikarium) znalazłem trochę ziaren piasku, więc skoro one się przedostały, to może mrówki też, tylko że podstawka do reszty też przylega szczelnie, a którędyś musiały wyleźć na zewnątrz. Kilka razy spotkałem mrówkę w okolicy tego ustrojstwa i jak próbowałem włożyć od góry do środka, to zawsze chętnie wchodziły, ale ostatecznie nie została w środku ani jedna. Drzwi na taras są teraz często otwarte, więc mam nadzieję, że znalazły drogę do ogródka, z którego zostały zaimportowane. Ale od nowa chyba nie będę zasiedlał tej farmy, bo skoro nie wiadomo, którędy się wydostają, to nie ma sensu.
zygder
Posty: 40
Rejestracja: ndz 20 lip, 2014

pn 21 lip, 2014

O antfarmie to się zgodzę, że po prostu jest narzędziem tortur dla mrówek, ale na temat triopsów to się nie zgadzam. Wykluł mi się (tylko) 1 triops, żył (nie wiem jak) 1,5 miesiąca. Z wodą nie było problemów, ponieważ jaki problem wodę wymieniać?
wawaki40
Posty: 3
Rejestracja: śr 01 paź, 2014
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

czw 02 paź, 2014

:D Witam serdecznie. Dziękuję za rady
ODPOWIEDZ