Przede wszystkim wyluzuj, jeżeli mrówki mają wilgoć to nie zdechną z głodu w ciągu jednej nocy. Do tego hobby potrzeba dużo cierpliwości.
Na noc nie zostawiaj lamp bez kontroli żeby ich nie przegrzać, dla własnego bezpieczeństwa (różnie bywa od gorącej żarówki), dla oszczędności prądu
Tak, jutro (a właściwie dziś) spróbuj ponownie. Świeć im jakby po przeciwnej stronie od wejścia do gniazda (że uciekając od światła będą coraz bliżej wyjścia).
Kiedy do formikarium? Gdy będzie ich dużo, im więcej tym lepiej, powiedzmy tak 100-300 robotnic. Początkowo daj im samą arenę zostawiając na niej probówkę i zatykając otwór do gniazda, Nie napisałeś też wymiarów formikarium.
Ps. Jeżeli popełniłeś błąd pisząc posta to popraw go używając "edytuj", tak jak piszesz (jeden post za drugim) nie wygląda to zbyt estetycznie
