Przenoszenie królowej ze strzykawki do próbowki

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: Moderatorzy, mod

beniamin82
Posty: 92
Rejestracja: pt 28 cze, 2019

wt 09 lip, 2019

Hejka,
Pewnie pytanie takie czytacie po raz tysięczny, ale chciałbym żeby mnie ktoś upewnił w słuszności postępowania.
W związku z tym iż ostatnia złapana królowa trafiła do strzykawki (brak próbowek) oraz że w strzykawce za słabo ubiłem watę, musiałem co trzy dni wpuszczać parę kropel wody, aby utrzymać wilgoć.
Królowa złożyła jajka, wciągnęła też kropelkę miodu.
W międzyczasie przyszły zamówione probówki, więc zrobiłem first stepa, z dwoma przegródkamiz korka. Do tego znowu kropelka miodu.
Podłączyłem do strzykawki i schowałem do pudełka.
Najpierw myślałem że probówkę zaciemnię a strzykawkę zostawię na świetle, ale w końcu nie chcę stresować królowej (przy pszczołach też nie zalecane jest częste zaglądanie).
Całość siedzi w ciemności, strzykawkę przestałem nawadniać. Do przejścia między starym gniazdem a nowym jest z 10 cm (od waty do waty).
Uda się ? Królowa przeniesie się z jajkami? Otwory w korku dosyć spore zostawiłem gabarytowo się zmieści.
Mam też nadzieję że wyschnięta wata ze strzykawki zapewni dostęp do powietrza...

I jeszcze jedno pytanie, da się zbyt mocno ubić watę w próbowce tak aby woda nie przesiąkała?
Mam w sumie trzy first stepy i tak się zastanawiam jak sprawdzić po tygodniu czy mają wilgoć?
Aliem
Posty: 41
Rejestracja: śr 01 maja, 2019

wt 09 lip, 2019

Królowa powinna bez problemu się przenieść po jakimś czasie. Oczywiście że da się tak upchnąć watę tak żeby woda nie przesiąkała, ale to racej ciężkie i jak super ściśle nie upchałeś waty i dużo jej tam nie jest to wszystko powinno być dobrze. Pozdrawiam :D
beniamin82
Posty: 92
Rejestracja: pt 28 cze, 2019

wt 09 lip, 2019

Dziękuję, wobec tego przez kolejny tydzień będę spał spokojnie :-)
KarolB
Posty: 161
Rejestracja: sob 25 sie, 2018

ndz 14 lip, 2019

Witam

Złapałem królową w piątek do strzykawki. Jak probówki przyjdą we środę, to już będą złożone jakieś jajka w strzykawce ?

Królowa to Lasius niger.
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 882
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

ndz 14 lip, 2019

Witam.
Też złapałem w piątek kilka, dwie miały już wieczorem jaja, połowa następnego wieczoru. Nie da się przewidzieć dokładnie w jakim czasie zaczną czerwić, najczęściej do tygodnia.
Pozdrawiam
KarolB
Posty: 161
Rejestracja: sob 25 sie, 2018

wt 16 lip, 2019

Można samą królową wypuścić ze strzykawki na 2 minuty do pudełka i w tym czasie przenieść samemu jajeczka ze strzykawki do probówki i potem wpuścić do probówki królową z pudełka ?
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 882
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

wt 16 lip, 2019

KarolB pisze:
wt 16 lip, 2019
Można samą królową wypuścić ze strzykawki na 2 minuty do pudełka i w tym czasie przenieść samemu jajeczka ze strzykawki do probówki i potem wpuścić do probówki królową z pudełka ?
Teoretycznie królowa może ze stresu zjeść jaja i przestać czerwić, teoretycznie też powinna przejść sama. Praktycznie trwa to długo, szybciej przenosi się gdy jest juz około 50 robotnic. Jednak sam tak przenosiłem u niger oraz flavus i nie było problemów.
beniamin82
Posty: 92
Rejestracja: pt 28 cze, 2019

wt 16 lip, 2019

slodkie_ciacho pisze:
wt 16 lip, 2019
Teoretycznie królowa może ze stresu zjeść jaja i przestać czerwić, teoretycznie też powinna przejść sama. Praktycznie trwa to długo, szybciej przenosi się gdy jest juz około 50 robotnic. Jednak sam tak przenosiłem u niger oraz flavus i nie było problemów.
U mnie w zasadzie już jakby jajek ubyło, a jej przecież nie denerowawałem.
I to już chyba z tydzień jak ma podpiętą próbowkę do strzykawiki i się nie przeniosła. Ale wata w strzykawce jeszcze dosyć wilgotna.
Widać cierpliwości potrzeba.

Do przekładania jajek można użyć chińskiej łyżeczki do przekładania larw pszczelich. :-).

Łyżeczka do przekłądania larw "chińska" - z ruchomym miękkim języczkiem. Miękki języczek sprawia, ze larwa nie zostanie uszkodzona podczas jej pobierania. Zsunięcie larwy z języczka następuje po naciśnięcia sprężynującego tłoczka u góry łyżeczki (jak w długopisie)
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 882
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

wt 16 lip, 2019

Zwykła wykałaczka/długa do szaszłyków też daje radę :) koniec lekko zwilżyć żeby jaja się lepiej kleiły do niej...
beniamin82
Posty: 92
Rejestracja: pt 28 cze, 2019

sob 24 sie, 2019

Mrówki przeniosłem, trochę na siłę, ale się udało. Królowa podjęła czerwienie.
Natomiast teraz jak już 17nanintków zaczęły kopać tunel w wacie...
Mam nadzieję że ich nie zaleje...bo zbiornik z wodą pełny prawie.
Macie jakiś doświadczenie z takimi przypadkami?
Załączniki
IMG_20190824_154153.jpg
ODPOWIEDZ