Strona 1 z 1

O moim odejściu

: pn 19 sie, 2019
autor: Małcin B)
Chciałbym gorąco się ze wszystkimi pożegnać. Niestety nie widzę sensu mojego istnienia na tym forum. Musiałem "pozbyć" się swoich mrówek (oddać), bo rodzice sami by to zrobili :placze: zostały mi Camponotus turkestanus i Messor barbarus (nowiuśkie), które na szczęście mogę zostawić i mają się bardzo dobrze. Pisałem tutaj swoje dzienniki, i w sumie tylko to mnie tutaj trzymało. Tylko po co je pisać kiedy nikt ich nie czyta? :?: Więc no... Nie będę więcej tutaj pisał i zawracał głowy. Może kiedyś wpadnę i poczytam odpowiedzi. Narka i życzę wam, abyście wy mogli spokojnie rozwijać się w swoich hodowlach i marzeniach :naglowie:

Re: O moim odejściu

: wt 20 sie, 2019
autor: srebrny
Małcin B) pisze:
pn 19 sie, 2019
Chciałbym gorąco się ze wszystkimi pożegnać. Niestety nie widzę sensu mojego istnienia na tym forum. Musiałem "pozbyć" się swoich mrówek (oddać), bo rodzice sami by to zrobili :placze: zostały mi Camponotus turkestanus i Messor barbarus (nowiuśkie), które na szczęście mogę zostawić i mają się bardzo dobrze. Pisałem tutaj swoje dzienniki, i w sumie tylko to mnie tutaj trzymało. Tylko po co je pisać kiedy nikt ich nie czyta? :?: Więc no... Nie będę więcej tutaj pisał i zawracał głowy. Może kiedyś wpadnę i poczytam odpowiedzi. Narka i życzę wam, abyście wy mogli spokojnie rozwijać się w swoich hodowlach i marzeniach :naglowie:
Twoje dzienniki były czytane jak większość tematów. Faktem jest że mało jest użytkowników aktywnych na forum którzy piszą regularnie ;/

Re: O moim odejściu

: śr 21 sie, 2019
autor: slodkie_ciacho
Witam.
Nie samymi dziennikami forum żyje, możesz przecież pomagać innym, po za tym jakby nie było masz dwie kolonie, więc czemu by nie pisać ich dzienników?
Pozdrawiam

Re: O moim odejściu

: pt 30 sie, 2019
autor: Małcin B)
Ta, i właściwie powracam na nowo
slodkie_ciacho pisze:
śr 21 sie, 2019
Witam.
Nie samymi dziennikami forum żyje, możesz przecież pomagać innym
Racja i to jest powód dla którego wracam. Mrówki istniały w moim życiu jak miałem 4 latka, istnieją teraz i będą istnieć pewnie jeszcze przez wieeele lat
slodkie_ciacho pisze:
śr 21 sie, 2019
Po za tym jakby nie było masz dwie kolonie, więc czemu by nie pisać ich dzienników?
Pozdrawiam
Niestety nie, królowa Berta (Camponotus turkestanus) dzisiaj mi może paść. Obudziłem się rano i zaglądając, zauważyłem że leży daleko od gniazda w drugiej probówce. Jest niedożywiona i spragniona, a do tego nie może się poruszać i ma sklejone czułka. Robotnice od czasu do czasu coś przy niej robią. Nie wiem czy przeżyje, ale robię wszystko co w mojej mocy w tej chwili by ją uratować. Nie wiem nawet czy jest lepiej czy gorzej, na początku po prostu leżała wycieńczona, a teraz próbuje się chyba podnieść, ale wygląda to jak jakieś dygotanie

Re: O moim odejściu

: pn 09 mar, 2020
autor: MRPL
Małcin B) pisze:
pt 30 sie, 2019
Ta, i właściwie powracam na nowo
slodkie_ciacho pisze:
śr 21 sie, 2019
Witam.
Nie samymi dziennikami forum żyje, możesz przecież pomagać innym
Racja i to jest powód dla którego wracam. Mrówki istniały w moim życiu jak miałem 4 latka, istnieją teraz i będą istnieć pewnie jeszcze przez wieeele lat
slodkie_ciacho pisze:
śr 21 sie, 2019
Po za tym jakby nie było masz dwie kolonie, więc czemu by nie pisać ich dzienników?
Pozdrawiam
Niestety nie, królowa Berta (Camponotus turkestanus) dzisiaj mi może paść. Obudziłem się rano i zaglądając, zauważyłem że leży daleko od gniazda w drugiej probówce. Jest niedożywiona i spragniona, a do tego nie może się poruszać i ma sklejone czułka. Robotnice od czasu do czasu coś przy niej robią. Nie wiem czy przeżyje, ale robię wszystko co w mojej mocy w tej chwili by ją uratować. Nie wiem nawet czy jest lepiej czy gorzej, na początku po prostu leżała wycieńczona, a teraz próbuje się chyba podnieść, ale wygląda to jak jakieś dygotanie A czy teraz jeszcze rzyje

Re: O moim odejściu

: śr 25 mar, 2020
autor: Bodzio
MRPL pisze:
pn 09 mar, 2020
Małcin B) pisze:
pt 30 sie, 2019
Ta, i właściwie powracam na nowo
slodkie_ciacho pisze:
śr 21 sie, 2019
Witam.
Nie samymi dziennikami forum żyje, możesz przecież pomagać innym
Racja i to jest powód dla którego wracam. Mrówki istniały w moim życiu jak miałem 4 latka, istnieją teraz i będą istnieć pewnie jeszcze przez wieeele lat
slodkie_ciacho pisze:
śr 21 sie, 2019
Po za tym jakby nie było masz dwie kolonie, więc czemu by nie pisać ich dzienników?
Pozdrawiam
Niestety nie, królowa Berta (Camponotus turkestanus) dzisiaj mi może paść. Obudziłem się rano i zaglądając, zauważyłem że leży daleko od gniazda w drugiej probówce. Jest niedożywiona i spragniona, a do tego nie może się poruszać i ma sklejone czułka. Robotnice od czasu do czasu coś przy niej robią. Nie wiem czy przeżyje, ale robię wszystko co w mojej mocy w tej chwili by ją uratować. Nie wiem nawet czy jest lepiej czy gorzej, na początku po prostu leżała wycieńczona, a teraz próbuje się chyba podnieść, ale wygląda to jak jakieś dygotanie A czy teraz jeszcze rzyje
Kurde bele ,jaki jest problem w użyciu słownika przed zamieszczeniem wpisu!