gołębie___ ma ktoś??

Masz inne zwierzęta, rośliny? Pochwal się - chętnie poczytamy. ;)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

ma ktoś gołębie i jakie


a moze chciał by ktoś pare około 20
DzienDobry znowu
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1970
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

Tat mój hoduje pocztowe na loty i do.. żarcia :obiad: (czy chodziło ci o ozdobne?). Okręg Pn. oddział Malbork.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

śr 07 lis, 2007

mi sie zawsze podobały gołębie ale moja familia jest przeciwna...
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

to niesą ozdobne
tylko poprostu kilkanaście sie wtym roku przypałętało...
w tamtym roku jak tylko widziałem na dachu obcego gołębia to do sznurka i czekałem az pod łapacz wlezie a teraz tylko sie jakiś pojawi to go strasze zeby poleciał jak najdalej odemnie
DzienDobry znowu
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1970
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

hehhehehe... Mój tato zaczynał hodowlę jak był młodszy ode mnięgu ;) i hoduje dalej. No i ma wyniki niezłe. W tym roku zalicza się w 10 z okręgu.

Hoduj dalej ;) wtedy nie będą kosztować 20 zł... a troszkę więcej :P
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

Ja niestety miastowy jestem (bycie wieśniakiem ma swoje zalety ;P )
:/
Grrrrr... jak mało kto chciałbym mieszkać gdzies pod Poznaniem, kury, gołębie...raj na ziemi.
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

Ja mieszkam na poddaszu i czasami coś mi tam zastuka w okno ale tak poza tym to niemam( :cry: )
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

śr 07 lis, 2007

Raz, czy dwa razy gołębie zrobiły sobie gniazdo na belce podtrzymującej dach na podwórku. A tak to często coś się przez moje podwórze przewija, bo warunki są dosyć dobre do gniazdowania.
Gołąb ładny ptak, ale hodować bym nie mógł...
Awatar użytkownika
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

U mnie kiedyś gołębie zrobiły gniazdo na balkonie i wychowały sobie potomka. Jednego. Nawet mam jego portret, paskuda straszna z takiego młodego gołąbka :lol:


Obrazek

Parę lat wcześniej miałem też sierpówki, udało im się wychować dwa pisklaki.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1970
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

hihihi... ;P

Nie mieć hodowli gołębi to nie aż taka strata.. co by się dało, żeby...
1) Hodujesz gołębie- nie możesz ich samych zostawić, bo padną lub uciekną. Przez to praktycznie nigdy nie wyjeżdża się na dłużej :( :biwak:
2) Hodujesz gołębie w pobliżu domu: okna "obsrane", samochód upaćkany.. w ogrodzie gołębie wydziobują to, co mama zasiała, a tato uważa nawóz gołębi za super środek użyźniający (tylko, że śmierdzi i łeee wygląda, ale mama mojawa tacie nie pozwala... i ma rację, nie chciałabym tego jeść :D ) :niewiem:
3) Hodujesz gołębie, a sąsiedzi: albo się wściekają, albo są "upierdliwi" i nie dają ci żyć, mogą też zarzucić tobie, że gołębnik to samowolka budowlana iz głosić to gdzieś:police: - znana sprawa z gołębnikiem na kołach :rotfl:
4) Hodujesz gołębie, a więc jedzenie: wydaje się dość sporo pieniędzy, chyba że ma się gospodarstwo rolne lub kogoś takiego, co by użyczał jedzenia a la ziarno :kucharz:
5) Hodujesz gołębie, a więc choroby: gołębie nie samo zdrowie, też chorują (kręćka mogą dostać- biegają w kółko i zdychają, grypa ptasia-niedawno był zakaz lotowania a nawet wypuszczania z gołębnika itp., wszelakiego rodzaju choroby układu oddechowego i oczu, często gołębie wracają poszarpane przez zwierzaki lub druty) :nurse:
6)Hodujesz gołębie- co może doprowadzić do pewnego rodzaju uzależnienia, no ale to chyba najmniejszy kłopot :crazy:
7)Hodujesz gołębie- musisz je chronić przed szczurami, kotami, innymi szkodnikami ssakokształtnymi :farmer:
8)Hodujesz gołębie- więc wypadałoby im wysprzątać miejsce gniazdowe, jak jest ich dużo trochę sprawia to problemów. :dig:
9)Wpada ci taki gołąb do domu i... drapie sufit i ściany w panice... Bez malowania tudzież remontu się nie obejdzie. :bulder:



Czasem poświęcenie się opłaca,bo:
1)Masz przyjemność z tego co robisz. Ciekawe hobby. :idea:
2)Zbliżasz się do natury. :hipi:
3)Jak masz jakieś sukcesy przy gołębiach pocztowych lub ozdobnych to nawet możesz się wzbogacić. :kasa:
4) Na wystawach można spotkać ciekawych ludzi ;) :girl2:
5) Zawsze jest z kim pogadać :P :szeptem:
6)Podobne do mrówek, tylko bardziej się wszystko paćka. :ant:
7)Możesz wykorzystać takowy fakt, do uzyskania wyjątkowo pozytywnej oceny z biologii. :prof:
8)Masz kupę nawozu :D :D :D sprzedaj, oddaj, do ogrodu
9)Zwierzę to zwierzę.. nie ma co, zawsze ciekawie się ogląda zachowania takowych. :lupa:


10)Masz możliwość zobaczenia tego, co niewiele osób widzi. :sunny:
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

No się kurde rozpisałaś i jak sama widzisz jest wiecej za niż przeciw :D :mrgreen:

PS.
fajnie dopasowane emoty
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

Drzywacze sa cudne... :roll:
rzepa żepa ziepa ziepa
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

Geb te wady to nie umnie ...
zadnego z tych kłopotów niemam bo
1)niedalek mam dziadków którzy i tak są u mnie to zawsze mogą sypną to 5kg. na dach...

2)wcale ,że nie i ja niemam nic brudnego na podwórku ... a samochodu nie lubią bo sie ślizgają po nim...

3)nojmniejszy problem u mnie w ''Rękawiec City 8) '' co drugie gospodarsto ma po kilkadnaście gąłębi...

4)Rolnictwo!!!

5)a wskaż mi zwierzę które nie jest narażone na choroby...a ja pozatym niemiałem jeszcze zadnej choroby w gąłebniku

6)jestem uzależniony od zwierząt

7)mój kot nie przepada za gąłębiami bo wie co mu grozi jeśli znajde trupa..mam tez perliczki
szczurą pękają bębenki uszne jak słyszą perliczki

8)gąłebnik jest tak zrobiony zeby odchody spadały na podłoge i wystarczy to wodą pod ciśnieniem polać i gitara

9) jeszcze nigdy niewlazł mi gołąb do domciu a mam je juz od 3/4 lat
DzienDobry znowu
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

A ile masz lat Billo?
Żonka sie nie skarży (o ile takową posiadasz)?
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

zonka nie ..: :twisted: :twisted:

bo mam 15 wiosenóW
DzienDobry znowu
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

15 wiosen? Młody jesteś jak na lotnika ;]
A to twój tata też hoduje?
Ogólnie opowiedz jak to sie zaczęło, bo mnie to ciekawi :)
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

tata nie jestem jedyny

no wIeC:

Zaczeło sie to tak

MÓj chrzesny ma sąsiada który hoduje gołębie ... i niewiem jakim cudem wlazł mu do domu przez otwarte okno na balkonie...
no a w rodzinie mam sławe jako ten od zwierząt to oczywiście gołąb dotarł do mnie... zawsze myślałem ze ptaki to głupie hobby... ale niemiałem sumienia zeby go wypuścić a po dłuższych oględzinach doszedłem do wniosku że mi sie nawet podoba...
na ja majsterkowicz zrobiłem gołębnik na strychu w szopie ale się nie sprawdz potem było jeszcze kilka gołębników aż trafił do kurnika pospawałem ramy powiesiłem pod sufitem ... i gołębnik juz był :D
A gołębie dostawałem od kolegi* on ma same pocztowe po kilkaset złoty i wszystko co złapał to w pudełko i domnie ... az zrobiło sie jakieś 35....
potem postanowiłem zainwestować w nie troche i kupiś sobie parke gołębi za 150zł kariery...i tak przez jakiś czas kazdą kase którą miałem ładowałem w ptaki...potem sie mnożyły i mnożyły ....i jest ze 70 + około20 niechcianych...

kolega ma pierwsze miejsce w okręgu i własną stronke http://www.kulbacki.de
DzienDobry znowu
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

czw 08 lis, 2007

Kupiłbym od ciebie...kupiłbym ;] Tylko wiadomo-Miasto :/
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec
Kontakt:

pt 09 lis, 2007

około 20 mam do oddania
DzienDobry znowu
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1970
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork
Kontakt:

pt 09 lis, 2007

Miasto miastem... Czasami da się mieć gołębie :D Ja też w mieście, ale w domku jednorodzinnym z ogrodem dość dużym - skutecznie zajmowanym przez kolejne gołębniki.

Billo podejrzewam, że jak masz takich sąsiadów to ty w Polskim Zagłębiu Ruhry mieszkasz :D tj. Śląsk (bodajże 40tyś. hodowców?)
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

pt 09 lis, 2007

Ja też w domu jednorodzinnym ogród ma ok 300m2 wiec nie duży :)
Sąsiedzi by sie zaraz skarżyli, a i z rodzicami byłby problem ;]
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

pt 09 lis, 2007

A ja mieszkam domu nie jednorodzinnym :cry: i nie mam ogrodu :cry: .Ale... mam poddasze :lol:
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006
Kontakt:

sob 10 lis, 2007

U mnie to nici z gołębnika, bo sąsiad ma dość spore stado gołębi(takie fajne białe z piórami na łapkach ;)) i jak nawet chciałbym coś założyć to będą się gubiły i leciały do gołębnika sąsiada :)

Ale lubię każde zwierzę, to czasem zdarza się spotkać jakiegoś gołębia z uszkodzonym skrzydłem, to obandażuję , nakarmię, napoję> 2 tyg i lata jak zdrów :D
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

sob 10 lis, 2007

A gdzie trzymasz tego chorego gołębia?
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006
Kontakt:

sob 10 lis, 2007

W komórce ogrzewanej ;) Za dzikim winem ;)
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
ODPOWIEDZ