[Ptaszniki] kto hoduje, i jakie?

Masz inne zwierzęta, rośliny? Pochwal się - chętnie poczytamy. ;)

Moderator: Moderatorzy

bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

sob 12 kwie, 2008

n0b0dy, jak chcesz-możesz ;) Ja tam zawsze wolę podać później po wylince niż mieć potem wyrzuty sumienia. Od tych kilku dni nic tobie, ani ptasznikowi się nie stanie :)
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

sob 12 kwie, 2008

No mam problem z podłożem... wymaga zmiany... czekałem do wylinki żeby mieć pewność że usunę całkowicie wszystkie resztki i nie wiem czy mogę go złapać do pudełka żeby mu uprzątnąć...
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

sob 12 kwie, 2008

Weź ja do pudełka ;) Jak głodowała 3 tygodnie to od tych 2, 3 dni nic jej się nie stanie.
Poza tym to nie jest tak, że nagle znajdujesz ptasznika martwego, po prostu na początku chudnie, jest mniej aktywny itp. ;)
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

sob 12 kwie, 2008

kk dzieki :) to jutro czeka mnie sprzątanko
Awatar użytkownika
dawid2000x1
Posty: 74
Rejestracja: śr 08 kwie, 2009
Lokalizacja: Wieluń
Kontakt:

pt 17 kwie, 2009

kupiłbym sobie jakiegoś łatwego w hodowli pająka.... :lol:
tylko, że mam w domu już:
-raki luzjańskie
-ślimaka Achatine
-kilka patyczaków
-teraz dodałem mrówki :D
-ryby
-kota
i kiedyś gekona miałem. Wszystko ja przyniosłem do domu bez pytania o pozwolenie i tak sobie żyją... tylko kota polubili :lol:
Teraz cały czas słyszę, że jak mi mrówki uciekną to będę miał ********....
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006
Kontakt:

ndz 19 kwie, 2009

skąd ja to znam :D:D Też bym chętnie hodował ptaszniki ale prawie każdy w domu ma arachnofobię. węży też nie mogę mieć.



...dziwny jest ten świat.... ;)
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
cupi
Posty: 333
Rejestracja: sob 02 lut, 2008
Lokalizacja: Warszawa

śr 27 maja, 2009

Jak to arachnofobie? To właśnie najlepsze lekarstwo!!! :mrgreen:
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006
Kontakt:

śr 27 maja, 2009

no niby tak, ale wolę nie narażać zdrowia zwierząt ;););)
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
Ciocia Lilith
Posty: 337
Rejestracja: czw 03 gru, 2009
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

wt 06 kwie, 2010

U mnie było tak... Zaczęło się od przemyconego B.vagans L1. Pewnego dnia podchodzę do mamy i...

- Mamo, ty wiesz, że od miesiąca w mojej szafce mieszka ptasznik?
- Co ty gadasz? Ptaszniki są wielkie, potrzebują terrarium, lamp, UVB i wogóle
- No to patrz... (Pokazuje jej maleństwo)
- Taki mały?? Daj na rękę... O kurcze! To faktycznie tarantula! Jak on dziwnie chodzi! Jakie to fajne!

I tak to się zaczęło... Brała pajączka na rękę po każdej wylince i stopniowo przyzwyczajała się do jego wielkości. Ptasznik okazał się samcem i odszedł do krainy wiecznych łowów w wieku 2,5 lat. Na jego miejsce ciągle przybywały kolejne i kolejne... Swego czasu miałam w domu ponad 70 pająków i wtedy zdarzyła się tragedia... Kupiłam na giełdzie odłowioną G pulchra, która nie chciała jeść, a z otworu gębowego wychodziła jej biała maź. samica padła 2 miesiące później, a że miała wyczesany odwłok, to nie chciałam jej preparować, tylko wrzuciłam ciało do hodowli drewnojadów, które chętnie ją zjadły. Nie przypuszczałam, że to był największy błąd mojego życia. W przeciągu 4 miesięcy zdechły mi wszystkie pająki, które zjadły skażonego drewnojada...

Teraz powoli zaczynam od nowa i nastawiłam się raczej na agresywne, mocno jadowite gatunki z rodzaju Poecilotheria, Pterinus, Haplopelma, Stromatopelma i nie rozdrabniam się naziemnymi.

Pozdrawiam i przepraszam za ten esej :D
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 742
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

wt 06 kwie, 2010

ja z ptasznikami to mam tyle wspólnego że miałem kiedyś stromatopelme calceatum (czy jak to się pisze) na szyi bo kumplowi uciekła... poza tym to jakoś wole zwierzaki bardziej społeczne.
główny maruda
sodek
Posty: 704
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

wt 06 kwie, 2010

O kurczę, nie wiem co bym zrobił gdyby padło mi tyle ptaszników..

Swoją drogą mam małą A. geniculata - ptasznika białokolanowego. Kupiłem ją na październikowej giełdzie w Wawie jako L1 :) Aktualnie jest to już L4 :)

I raczej już nie będę kupować więcej ptaszników, jeden mi starczy tylko czekam aż urośnie :)
Ostatnio zmieniony wt 06 kwie, 2010 przez sodek, łącznie zmieniany 1 raz.
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
Ciocia Lilith
Posty: 337
Rejestracja: czw 03 gru, 2009
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

wt 06 kwie, 2010

Drwal pisze:miałem kiedyś stromatopelme calceatum (czy jak to się pisze) na szyi bo kumplowi uciekła...
Wiesz, że gdyby zechciała Cię wtedy udziabać, to mogła by to być Twoja ostatnia chwila życia?
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 742
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

wt 06 kwie, 2010

Wiem. mieliśmy po 16-17 lat i naprawdę mocno w czubie. oglądaliśmy pająki (kumpla miał z 30 pająków ) i karmilismy je drewnojadami. Chwila nie uwagi i pająk po pęsecie na rękę od kumpla i na moją szyje i tam sobie usiadła. W życiu tak szybko nie wytrzeźwiałem chyba i nie siedziałem tak nieruchomo. a kumpel powoli na kartkę z bloku ją woził i odłożył do terra. Co się strachu najedliśmy to nasze. No ale jak to mówią głupi zawsze ma szczęście.
główny maruda
Awatar użytkownika
Umbramen
Posty: 430
Rejestracja: pn 10 lis, 2008

wt 06 kwie, 2010

Miałem B. smithi ale padł po wylince na L10, zostały mi para L. parahybana L11
Manw
Posty: 69
Rejestracja: wt 15 wrz, 2009
Lokalizacja: jesteś?

śr 07 kwie, 2010

A ja mam B.smithi L9. Która jest prawdziwym mistrzem surwiwalu. Aż do wczoraj nie jadła 4.5 miesiąca :o
Awatar użytkownika
Ciocia Lilith
Posty: 337
Rejestracja: czw 03 gru, 2009
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

sob 10 kwie, 2010

Jeśli już o smitkach mowa, to mam na sprzedaż sporą samiczke - szczegóły na PW :)
lukatus
Posty: 71
Rejestracja: pt 30 kwie, 2010
Lokalizacja: międzyrzecz
Kontakt:

pn 10 maja, 2010

Brachypelma albopilosum rządzi miałem samice 3 letnią rewelacyjna sprawa
L. niger
ODPOWIEDZ