Takiego numeru się nie spodziewałem - właśnie po oknie łazi mi kilka skrzydlatych samców i matek Camponotus ligniperda z "łapanki" o której pisałem w opowiadanku
Wcześniej ich nie widziałem (tzn. królowych), myśląc że jedynie pojedyńczego samca przypadkiem zabrałem z gniazda.
W każdym razie to, iż i samce i królowe wylazły z formicarium, wskazywałoby na fakt, że wczorajsze ciepełko i dzisiejsza duchota przy okazji burzy, uaktywniły ten gatunek i spodziewać się należy w najbliższych dniach rójki na terenie całego kraju
.png)