Jest takie pytanie.
Czy do konstrukcji formikariów można używać takiego kleju jak na przykład: Kropelka. Cyjanopan. itp.
Kleją szkło i można za ich pomocą wykonywać różne konstrukcje formikariów. Czy aby Mrówy przetrzymają kontakt z tkim terrarium sklejonym za pomocą cyjanopanu lub innej kropelki?
Pewnie bardzo szybko szkodliwe związki z zaschniętego kleju się ulatniają, ale z tego co piszecie mrówki są czułe na zanieczyszczenia chemiczne. Ma ktoś jakieś doświadczenia z tymi klejami?
A jeśli nie to, to co używacie do klejenia szkła swoich konstrukcji?
POzdrawiam
Kleje a mrówki
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Najlepiej użyć silikonu (akwarystycznego do szyb, do innych części może być zwykły), który po wyschnięciu jest absolutnie bezpieczny. Kleje różnego rodzaju parę dni po wyschnięciu prawdopodobnie również są bezpieczne, ale całkowitej pewności nie ma, więc nie ma co ryzykować bez potrzeby. Silikon jest sprawdzony i łatwo dostępny.
Szyba klejona szyby to najlepiej silikon.
Kleje "kropelka" tak jak szybko kleją tak szybko są bezpieczne (dla pewności dzień można poczekać) i nie trzeba czekać aż "wywietrzeją".
Ośmiorniczka i klej hermol nie nadają się tam gdzie będzie wilgoć.
Kleje "kropelka" tak jak szybko kleją tak szybko są bezpieczne (dla pewności dzień można poczekać) i nie trzeba czekać aż "wywietrzeją".
Ośmiorniczka i klej hermol nie nadają się tam gdzie będzie wilgoć.
Czyli po prostu klei cyjanoakrylowychCzy do konstrukcji formikariów można używać takiego kleju jak na przykład: Kropelka. Cyjanopan. itp.
Są bezpieczne po wyschnięciu i "odśmierdnięciu"
Ja używam Zwykłego silikonu sanitarnego
a ja się wtrącę co do klejów. jedno formi takie z korkiem skleiłem butaprenem. tak dla doświadczenia jak mocno jest toksyczny dla zwierząt. ZERO skutków ubocznych, formikarium funkcjonuje dobre 3 miechy, kolonia się rozwija(L.niger)...przypadek? hę?

Gór mi mało i trzeba mi więcej...
To raczej nie kwestia "czucia". Moim zdaniem jeśli klei się kropelką - klejem którego jest mało - to mrówki nie mają na przykład możliwości odgryzienia sobie kawałeczka a i szybciej wszystko się ulotni. Co innego silikon nie dość, że mięki to daje się go dużo. Silikon przez to trzeba dużo dłużej wietrzyć.bzyx1 pisze:Tylko że my czujemy max kilka dni te szkodliwe opary, a mrówki mogą czuć je znacznie dłużej.
.png)