Pod koniec lata 2008 "odłowiłem" kolonię mrówek. (w miejscu gdzie mieszkały facet orał pole i szkoda mi było je tam zostawić na jego pastwę)
Z wyglądu przypominają F.rufibarbis, ale w gnieździe są aż trzy królowe.
Czy mogą to być F.rufibarbis ?
PS Strasznie "zamulone" sa te mróweczki - mam też kolonię F.sanguinea i F.cinerea i tam panuje po prostu eksplozja życia
Za to moje F.(chyba)rufibarbis siedzą z wypchanymi odwłokami i nawet z gniazda nie wychodzą...
//edit
Może to wina tego, że ich nie zimowałem. Niestety z braku miejsca w lodówce nie dałem rady. Poczekam może aż wyciągną z kokonów dwie ostatnie robo i do piwnicy je wstawię..
Pozdrawiam
.png)