Ja się tak nie bawię! :<
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
A u mnie wszystkie Campo znosza jajka... U jednej kilka obumarło ale jest też kupka innych i kilka małych larw... U dwóch królowych są już dwie larwy-kluchy
... a u pozostałych tylko maleńkie "larwiątka"... Trzeba tylko cierpliwie czekać... Bo widzę że moje królowe raz składają jajka raz je zjadają....
No a poza tym to larwy szybko rosną i fajnie się je obserwuje jak "pęcznieją"
No a poza tym to larwy szybko rosną i fajnie się je obserwuje jak "pęcznieją"
Semper Fi!
Chyba odgrzewam temat, ale niech bedzie.
Zmienilem karme (zoltko+jajko) na nowe.
W starym o ile pamietam dodalem troche pylku kwiatow. Chcialem zobaczyc jak to wplynie na mrowki. Pozniej zapomnialem ze cos takiego dodalem.
Z cala pewnoscia krolowa C.ligniperda jest wrazliwa na pylek.
Nastepnego dnia po podaniu swierzej porcji jedzonka kolonia zjadla 2 larwy(zostala 1), oraz krolowa zlozyla 3 jajka.
Dzis (4 dni na nowej karmie) jest juz 12 jajek.
Przypomne ze te 2 larwy nie rosly od ponad 2 miesiecy. Owszem byly zywe, ale wogole nie rosly.
Wiec panie(sa tu jakies? ) oraz panowie czyzby problemy z plodnoscia tych mrówek sa zwiazane z jakoscia jedzonka??
Zmienilem karme (zoltko+jajko) na nowe.
W starym o ile pamietam dodalem troche pylku kwiatow. Chcialem zobaczyc jak to wplynie na mrowki. Pozniej zapomnialem ze cos takiego dodalem.
Z cala pewnoscia krolowa C.ligniperda jest wrazliwa na pylek.
Nastepnego dnia po podaniu swierzej porcji jedzonka kolonia zjadla 2 larwy(zostala 1), oraz krolowa zlozyla 3 jajka.
Dzis (4 dni na nowej karmie) jest juz 12 jajek.
Przypomne ze te 2 larwy nie rosly od ponad 2 miesiecy. Owszem byly zywe, ale wogole nie rosly.
Wiec panie(sa tu jakies? ) oraz panowie czyzby problemy z plodnoscia tych mrówek sa zwiazane z jakoscia jedzonka??
Hej,DAAMOOK pisze:...Przypomne ze te 2 larwy nie rosly od ponad 2 miesiecy. Owszem byly zywe, ale wogole nie rosly.
Wiec panie(sa tu jakies? ) oraz panowie czyzby problemy z plodnoscia tych mrówek sa zwiazane z jakoscia jedzonka??
Mam podobny problem z C.ligniperda. Kolonia "zamurowała" wejscie do gniazda i siedziała bezczynnie jakby czekała na hibernacje. Jednak nie wytrzymałem próby cierpliwości i drucikiem udrożniłem wejście do gniazda. Myślałem ,że mrówy zatkają wejscie na nowo ale nie zrobiły tego, a pierwsze robotnice nieśmiało zeczęły wychodzić na arenę. Karmię je miodem, surowym mięsem i komarami których mam teraz pod dostatkiem.
.png)