[Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Powodzenia w hodowli, widzę, że poczwarki wszystkie nagie (Harnaś patrz ;p). Zjadła całą porcję tego miodu na sreberku?
Wcześniej podałem jej taką samą i zjadła wszystko tego tylko tak trochę liźnie;].
Wszyściutkie nagie, może tam z jakiś jeden kokon się trafił, ale w tym gnieździe to jakieś 99,9% poczwarek było nagich. Gdzie w innych gniazdach same kokony, myślę, że ta papa jest z tym powiązana.
Wszyściutkie nagie, może tam z jakiś jeden kokon się trafił, ale w tym gnieździe to jakieś 99,9% poczwarek było nagich. Gdzie w innych gniazdach same kokony, myślę, że ta papa jest z tym powiązana.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
viewtopic.php?t=2907
Co w ten deseń, lub jeszcze coś takiego, ale korkowe.
Co w ten deseń, lub jeszcze coś takiego, ale korkowe.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Kamil istnieje opcja edytuj.
Nie masz się czym przejmować - moje niewolnice F. polyctena karmiły jajami swoje własne larwy (tzn. larwy F. fusca). W przypadku masowego wychowu niewolnic, karmią one jajami własne siostry (im młodsze potomstwo, tym chętniej jest zjadane). Z tego powodu PawelllQwE dochował się robotnic F. polyctena, a ja nie - różnica była taka, że jego królowa miała kilka niewolnic, a moja królowa jedyne dwieście (bardzo młodych, bo dopiero co wyklutych), na dodatek - różnych gatunków serviformik plus cała masa starszych larw. Formiki i Raptiformiki czerwią jak szalone, co wg serviformik jest dziwaczne, dlatego też skarmiają jajami dopiero co wyklute niewolnice (w naturalnych warunkach robotnic są setki, są stare, zazwyczaj bez królowej własnego gatunku lub królowa ta jest w złej kondycji, w związku z czym własnego potomstwa jest niewiele) i chętnie zajmują się jajami i larwami pasożyta. Chodzi o to, że jaja to doskonały pokarm - znacznie lepszy niż ten, który możemy im dostarczyć. Wg serviformik kolonia złożona z 30 robotnic to kolonia tegoroczna, dlatego też nie inwestują w nowe potomstwo, lecz karmią jajami młode i czekają do wiosny. Gdy niewolnice się zestarzeją o rok (znaczy: nie będzie kogo karmić jajami), nie będą już zjadały jaj - oczekuj w marcu eksplozji "demograficznej".
Alternatywą była próba adopcji do bandy starych robotnic, co to niejedną wiosnę widziały - ale na to już za późno. Tak jak ja poczekasz do wiosny.
Ale uszy do góry - na wiosnę doczekasz się od razu kilku setek zbójnic, a koledzy, którzy adoptowali do małej grupki dorosłych robotnic - ledwo kilkanaście.
Wszystko ma swoje plusy dodatnie - i ujemne, jak to mawiał pewien elektryk. 
Alternatywą była próba adopcji do bandy starych robotnic, co to niejedną wiosnę widziały - ale na to już za późno. Tak jak ja poczekasz do wiosny.
Ostatnio zmieniony ndz 20 wrz, 2009 przez BartTP, łącznie zmieniany 1 raz.
To jak z tą zbójnicą u Ciebie francuz
? Kiedy je przeniesiesz do formi i jakie będą wymiary areny oraz gniazda?
Moja F.sanguinea też nie składa jaj od przynajmniej 2 tygodni. W każdym bądź razie nie zauważyłem aby to robiła.
Moja F.sanguinea też nie składa jaj od przynajmniej 2 tygodni. W każdym bądź razie nie zauważyłem aby to robiła.
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Sorki, że się nie odzywałem, miałem urwanie głowy.
Moja królowa składała już wcześniej jaja, ale chyba zostały nimi nakarmione larwy i robotnice.
Jeśli chodzi o formi to chyba poczekam z przeprowadzką do wiosny, przeniosę je po hibernacji, łatwiej będzie mi je zimować. Jeśli chodzi o formi to będzie to gipsarium, z możliwością rozbudowania, a arenę zamówię u szklarza.
Moja królowa składała już wcześniej jaja, ale chyba zostały nimi nakarmione larwy i robotnice.
Jeśli chodzi o formi to chyba poczekam z przeprowadzką do wiosny, przeniosę je po hibernacji, łatwiej będzie mi je zimować. Jeśli chodzi o formi to będzie to gipsarium, z możliwością rozbudowania, a arenę zamówię u szklarza.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
u mnie w domu jest 19. Nie mam miejsca właśnie, takiego 10-15. Choć może za jakiś tydzień. Spadnie jeszcze. A muszę je wcześniej przezimować, bo wyjeżdżam do niemiec (może zaliczę antstore!!) i już bym nie chciał o nich myśleć, czy są głodne itp.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Dokładnie sprawdź temperaturę
Lepiej przezimuj w probówce, bo jak wyjeżdżasz to nie mógłbyś nawadniać gniazda, a tu mają wilgoci pod dostatkiem. Po za tym lepiej zimować w probówce.
Nic im nie będzie. Ta poczerniała wata nie jest dla nich raczej żadnym problememfrancuz pisze:Bo wada poczerniała i jestem trochę w kropce.
Jedna uwaga - po nakarmieniu mrówek, daj im kilka godzin na podzielenie się pokarmem. Należy przypomnieć ludowi, że mrówka, która napełnia wole, MOŻE zdechnąć z głodu! Chodzi o to, że ona sama je wtedy, gdy... karmi inną mrówkę (w czasie zwracania pokarmu część ląduje w jelicie mrówki). Zdaje się, że jedynie królowa może pochłaniać pokarm bezpośrednio po zeżarciu, aczkolwiek pewny nie jestem.
Owszem, widziałem takie numery.
Zazwyczaj u królowych, ale u robotnic też mi się zdarzyło. Głównie u Camponotus, Lasius i Formica. Nigdy natomiast nie widziałem takiej akcji u Myrmecinae. I wpadłem na to samo co Ty. 
Natomiast inną sprawą jest, czy akurat w trakcie takiego "jałowego" zwracania płyn jest wchłaniany przez jelito. Na 90% tak - ale może są jeszcze inne czynniki, które to regulują? Taki sposób wchłaniania pokarmu ma na celu zmuszenie mrówki do dzielenia się żarciem. Byłybyż mrówki tak bezczelne, że oszukują ewolucję?
Nevertheless, i tak należy dać mrówkom czas, aby sobie porzygały kilka godzinek.
Natomiast inną sprawą jest, czy akurat w trakcie takiego "jałowego" zwracania płyn jest wchłaniany przez jelito. Na 90% tak - ale może są jeszcze inne czynniki, które to regulują? Taki sposób wchłaniania pokarmu ma na celu zmuszenie mrówki do dzielenia się żarciem. Byłybyż mrówki tak bezczelne, że oszukują ewolucję?
Nevertheless, i tak należy dać mrówkom czas, aby sobie porzygały kilka godzinek.
Ostatnio zmieniony sob 10 paź, 2009 przez BartTP, łącznie zmieniany 1 raz.
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
No to smacznego Ci życzęfrancuz pisze:takie duże ćmy chyba najbardziej mi smakują
Myślę, że coś typu R byłoby dobre. Choć ja miejsca nie mam i kupiłem akwarium gdzie zrobię na tylnej ściance gniazdo pionowe i z przodu tak do połowy wysokości pionowe tak aby zająć jak najwięcej miejsca (gniazdo z YTonga). Akwarium mam niskie.Muszę pomyśleć o jakimś formi jak sądzicie jakie będzie najlepsze dla zbójnic?
.png)