Myrmica rubra
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
-
Artur Wrzos
- Posty: 193
- Rejestracja: śr 09 sty, 2008
- Lokalizacja: Lubelskie
Moje Myrmica z chrabąszczem męczyły sie dwa dni, i nie potrafiły go pokonać. Zlitowałem się więc nad nim i go wypusciłem.
M. rubra - L. niger - T. caespitum
MR często się przeprowadzają, dlatego zawsze brudzą...JakubN pisze:MR zawsze brudzi i chyba dlatego często się przeprowadzają, więc to normalne.
Ostatnio zmieniony pn 06 lip, 2009 przez Thom-Ash, łącznie zmieniany 1 raz.
http://www.youtube.com/watch?v=Cv3dnwp6tZw&feature=player_embedded#!
-
Artur Wrzos
- Posty: 193
- Rejestracja: śr 09 sty, 2008
- Lokalizacja: Lubelskie
W mojej jest ich kilka.... Mam też kolonię Myrmicy bez królowej, w której jest kilkadziesiąt samców. ( Z jaj robotnic)
M. rubra - L. niger - T. caespitum
To jest moja kolonia
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... ba492.html
może ktoś powiedzieć ile jest mrówek ?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... ba492.html
może ktoś powiedzieć ile jest mrówek ?
L. niger
M. rubra
L.flavus (planuje)
M. rubra
L.flavus (planuje)
dzieki 
jeszcze jedno pytanie czy rubra je owoce?
dziś zauważyłem dziwną sytuacje w koloni, uskrzydlony samiec zaczął kopulować robotnice a potem przestal i byl taki choćby zmęczony 0o potem parę robo go otoczyło i się nim teraz opiekują(tak mi sie wydaje ) 0o
jeszcze jedno pytanie czy rubra je owoce?
dziś zauważyłem dziwną sytuacje w koloni, uskrzydlony samiec zaczął kopulować robotnice a potem przestal i byl taki choćby zmęczony 0o potem parę robo go otoczyło i się nim teraz opiekują(tak mi sie wydaje ) 0o
L. niger
M. rubra
L.flavus (planuje)
M. rubra
L.flavus (planuje)
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Spróbuj.Pekin pisze:jeszcze jedno pytanie czy rubra je owoce?
Przy takiej liczbie robo będzie to trudne, a przy okazji zbędnefrancuz pisze:Zmniejsz wejście do gniazda (np wata + wężyk).
ja od 10 dawałem ogłuszone owocówki. Mam kolonie z 3 królowymi. Pokumane przez lodówkę z jakimiś przypadkowymi robotnicami swojego gatunku. (Myrmica rubra).
A przy okazji zapytam bo wprowadziły mnie na jesień w konsternacje wytwarzając praktycznie czarne robotnice.Miał ktoś tak? Samce też maiłem ale poszły jako żarcie dla modliszek.
A przy okazji zapytam bo wprowadziły mnie na jesień w konsternacje wytwarzając praktycznie czarne robotnice.Miał ktoś tak? Samce też maiłem ale poszły jako żarcie dla modliszek.
główny maruda
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Czarne robotnice... ale były żywe?
A jeśli chodzi Ci o żywe robotnice to możliwe, że te twoje królowe to nie M.rubra tylko jakieś inne bo z tego co pamiętam to są Myrmica, które są prawie całe czarne ale nie pamiętam nazwy
A jeśli chodzi Ci o żywe robotnice to możliwe, że te twoje królowe to nie M.rubra tylko jakieś inne bo z tego co pamiętam to są Myrmica, które są prawie całe czarne ale nie pamiętam nazwy
tak żywe były. Niema opcji żeby to był inny gatunek. Ja jak ściągam mrówkę do domu to robotnica trafia pod mikroskop i z kluczem w ręku... Poza tym zarówno wcześniej jak i później robotnice miały normalny czerwony kolor.
główny maruda
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Aha, tylko chodziło mi o królowe bo przecież chyba od nich pochodziły te czarne mrówki?Drwal pisze:wytwarzając praktycznie czarne robotnice
Więc tu bardziej pasowałoby sprawdzić jaki masz gatunek królowych, ale skoro mówisz o mikroskopie to je pewnie też oznaczyłeś?
A i samce u Myrmica są czarne więc może to z nimi je pomyliłeś?
sprawdzałem robotnice które wylęgły się z jaj złożonych przez królowe. Królowe mam 3 i wszystkie są normalne. Nie wydaje mi się by z jaj składanych przez jeden gatunek lęgł się drugi. Pierwsze co robię To oznaczam mrówkę według klucza. Ciężko pomylić robotnice z samcami (poszły jako karma dla modliszek). Przypuszczam że musiały być to jakiś nieciągle morfy spowodowane zmianą miejsca gniazdowania może jakieś warunki nieodpowiednie w gnieździe.. . Były to ostatnie robotnice które się wylęgły jesienią (wylegały się w tym czasie także normalnie ubarwione). potem królowe już nie czerwiły, poszły na 3 tygodnie do piwnicy i teraz jest wszystko ok. Kolonia znowu ruszyła. Czarne robotniece tagże oznaczyłem pod mikroskopem i nie zauważyłem zmian morfologicznych.
główny maruda
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Najwyraźniej takbartel441 pisze:mutanty i tyle :]
Mam wrażenie, że karmienie samym miodem tak wpływa na jaśniejszy kolor robotnic. Oczywiście mogę się mylić, bo może to być związane z promieniowaniem słonecznym, na które mrówki nie są wystawiane mieszkając w formikarium i zmienną wilgotnością w naturalnym otoczeniu.Drwal pisze:normalnie ubarwione
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
uch nigdy nie karmiłem mrówek tylko miodem. Moje robotnice mają dostęp do światła słonecznego na wybiegu. A co do tego koloru po intensywnym karmieniu miodem to może chodzi ci o to że tergity i sternity metosomy się od siebie od siebie oddalają i rzeczywiście wtedy może ta część ciała wyglądać na jaśniejszą. Tylko że to nie ma wpływu na barwę reszty ciała.
główny maruda
Pisałem o barwie całego ciała. Zmianę zabarwienia najwyraźniej zauważyłem u Formica fusca spod kamienia w naturze przeniesionej do formikarium.Drwal pisze: to nie ma wpływu na barwę reszty ciała.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Wystarczy zatknąć wyjście z gniazda watą chociażby, potem wyłapać pozostałe mrówki do probówki, wymieść arenę ze starego podłoża (szczotką, bądź dla hardkorowców odkurzaczem), potem można wodą szczoteczką wyczyścić, poczekać chwilę aż wyschnie lub samemu papierem wysuszyć i dać nowe podłoże
. Jeśli chodzi o gniazdo to raczej przeprowadzka tylko pomoże 
.png)