Parę dni temu, dane mi było przez przypadek trafić na film Youtube, gdzie pewna osoba zaczęła hodowlę mrówek. Nie umiejąc odpowiedzieć sobie "dlaczego?" oglądnąłem wszystkie, jej filmiki dotyczące mrówek, jako że bardzo mnie zaciekawiły. Postanowiłem dowiedzieć się trochę więcej na ten temat wpisując w google "hodowla mrówek". Tak też trafiłem na to formicopedie, mrowkoyad, antmanie i inne tego typu strony. Na początku sądziłem, że zajmowanie się tym, może być drogie, więc sceptycznie do tego podchodziłem, lecz im więcej wiedzy zdobywałem na temat mrówek, tym coraz częściej przychodziła mi do głowy myśl "a może samemu by spróbować". Tak więc, począłem czytać na temat co poniektórych interesujących mnie gatunków, temat "Korzystanie z forum" wraz z jego zawartością (w tym pierwsze kroki) oraz ostrzeżenie dotyczące Antfarmu, żelów i innych zagrożeń dla mrówek.
Teraz widzę, że pieniądze, nie są tu kluczowym czynnikiem (myślałem, że specjalnie Formiakwaria dla mrówek są drogie), tym bardziej, przeczytałem parę tutoriali, jak stworzyć własne "gniazda" i uważam, że to bardzo satysfakcjonująca, nie trudna i przyjemna praca - najbardziej spodobała mi się metoda ciasta solnego i gipsu.
Myślę więc, że jestem przed wstępem do nowej przygody w moim życiu, jako że obserwacja mrówek - nigdy bym się nie spodziewał, sprawia mi przyjemność i mogę tak siedzieć i oglądać je cały dzień oraz zgłębiać wiedzę na ich temat. Miałem tu umieścić wiele pytań, jednak na wiele z nich znalazłem odpowiedź w <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> (w tematach, które wcześniej przytoczyłem).
Moje pytanie początkującego jest więc następujące:
Mam dylemat, nie wiem czy się w ogóle za to brać ze względu na sposób życia jaki aktualnie prowadzę, a dobro mrówek jest najważniejsze (nie będę zakładał kolonii, która miała by się przeze mnie męczyć). Mieszkam w akademiku, który opuszczam na 2 dni, średnio co tydzień czasami co dwa tygodnie. Samo zostawianie mrówek, tym bardziej, jeżeli moi współlokatorzy są w pokoju nie jest problemem a oni sami nie skarżyli by się na nie. Wybiegam myślą w przyszłość. Moja kolonia rozrośnie się, mrówki zostaną przeniesione do większego formiakwarium. Na przerwę wakacyjną będę musiał się wyprowadzić, mrówki przenieść do rodzimego domu. (dojazd zajmuje 1h samochodem, nie jest to problem) jednak, czy formiakwaria można tak po prostu przenosić?
W jaki sposób, zabrać większą kolonie ze sobą? Na pewno decydował bym się na gipsowe formi. Tak więc, w przeciwieństwie do ziemi, ich tunele nie uległyby zawaleniu etc. etc. Trochę jestem jeszcze zielony w tej kwestii więc tu proszę o doświadczoną opinię, czy takie coś ma prawo istnienia. (nie mówię o wożeniu mrówek tam i z powrotem w kółko, tylko powiedzmy jednogodzinna podróż samochodem w czasie letnim 2-4x razy do roku maksymalnie, co do warunków w akademiku uważam, że są dobre)Wyjeżdżam i nie ma mnie w domu! Co z mrówkami ?
Zostawić je pod opieką rodziny, zahibernować albo zabrać ze sobąSztuczną hibernację u mrówek możesz przeprowadzić nawet w lecie. Przed wyjazdem przez dwa-trzy dni zadbaj o dobre nakarmienie mrówek. W dniu wyjazdu podaj zwykłą porcję jedzenia i umieść formikarium w chłodnym miejscu. Chłodnym miejscem może być lodówka. Ale uwaga! Sprawdź wcześniej temperaturę i zmniejsz ustawienie chłodzenia na minimalne (podczas wyjazdu lodówka nie będzie otwierana więc aż tak bardzo nie musi chłodzić).
---------------------------------------------------
Pierwszą kwestię mam chyba za sobą. Teraz przyjmijmy, że mogę sobie pozwolić na hodowlę mrówek. Dane mi było już trochę poczytać, na temat różnych gatunków i dowiedzieć się, że jedne jest łatwiej hodować drugie mniej. Tym samym, chciałbym wybrać gatunek, który nie tylko najbardziej mi przypada do gustu, ale najłatwiej przystosuje się do warunków przeze mnie wyżej wymienionych. Przede wszystkim wystrzegam się całkowicie gatunków, które do rozwoju potrzebują adopcji. Zaintrygowały mnie bardzo gatunki zagraniczne ( już taki mam charakter ) i z dużą chęcią chciałbym założyć hodowlę, któregoś z nich. Jedyne miejsce, z którego wiem, iż mogę dostać królowe gatunków nie występujących w Polsce jest sklep Mrowkojad gdzie dostępne są gatunki:
a) Aphaenogaster dulcineae
b) Crematogaster scutellaris
c) Messor barbarus
Najwięcej udało mi się dowiedzieć na temat Messorów i póki co najprzychylniejszy do nich jestem. Chciałem dużą mrówkę, a one o ile się nie mylę małe nie są, łatwe w hodowli, wsuwają nasiona i lubią "miodek" więc raczej z karmieniem ich nie będzie problemów.
Co do b) i a) wydaje mi się, że mogą być problematyczne. Mało znalazłem na ich temat, więc jeżeli ktoś mógłby mi coś przybliżyć na ich temat, to będę wdzięczny. Głównie dowiedziałem się iż są gatunkiem "agresywnym" (?), lubią suche tereny a dla Crematogaster scutellaris to proponowali na antmani komuś nawet zrobić formi z drewna (jako, że żyją pod korą). Sam nie wiem.
Wszystkim, którzy dotarli do końca mojego wywodu, serdecznie dziękuję. Proszę o pomoc w decyzji opartą na waszej wiedzy zdobytej dzięki praktyce.
.png)

