Zdjęcia robiłem bez dyfuzora, hmm mam dwie opcje robienia zdjęć: albo tryb makro gdzie mogę użyć lampy błyskowej albo tryb super-makro, które jest dużo lepszy ale nie mogę włączyć lampy

.
Co do roztoczy.. hmm szczerze to jestem zaskoczony

Tą kolonię przeniosłem kilka dni temu z eksperymentalnego formikarium do próbówki i to pewnie tam coś się zalęgło.. Wszystkie probówki, pęsety i takie tam parze we wrzątku..
Powiem tak: nie miałem nigdy kontaktu z roztoczami także na nich się nie znam, teraz obserwowałem tą kolonię i właściwie to nie wiem czy coś tam jest czy nie ma

Może jest to tak jak ktoś pisał para wodna (w próbówce jest wysoka wilgotność) ale nawet jakby to lepiej dmuchać na zimne. Tylko jak? Gdyby ktoś mógłby mi podpowiedzieć, proszę napisać gg:6626788
Będę miał problem ze zdobyciem kwasu mrówkowego.. :/ Są jakieś inne metody niż ta znana z Antmanii ?