przesiedlanie

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

snover
Posty: 69
Rejestracja: pt 26 mar, 2010
Lokalizacja: Lubuskie

czw 19 sie, 2010

witam, posiadam formikarium gipsowe w pudełku po ferrero. po wyżłobieniu korytarzy (nie chciało mi się pierdzielić z plasteliną na ścianach i to zalewać) dłutkami, postawiłem otwartą probówkę, która do teraz była domkiem camponotus herculeanus, na arenie. korytarze i komory gniazdowe zwilżyłem, aby ciągnęło z tamtą wilgocią xD po 2 dniach nie wychodzenia królowej na nową arenę chamsko wysypałem zawartość na rękę aby nie bezposrednio na twardy gips, nic się nie stało żadnej mrówce, tylko delikatnie mnie podziubały. mróweczki chodzą po arenie i... jedna już padła. być może z głodu, ale dlaczego więc omijają konika polnego (martwy)... te robotnice mnie jeszcze mało obchodzą w porównaniu do królowej, jak padnie to się zlekka wkur... ;d
problemem jest to że od 5 godzin królowa nie chce wejść do korytarzy, na poczatku chodziła ale omijała wejścia w podziemia... co jest grane? jak zmusić żeby weszła wkoncu? czekam na odpowiedzi a w tym czasie ide upolować 2 konika polnego i pokroic go im na male kawalki, lenie male :D


edit@
D: włożyłem mniejszego i naciętego żeby krew wypływała, to podchodzi jedna robotniczka w rozwartymi żuwaczkami, i odwłokiem z przodu, i atakuje jak... podchodzi, gryzie i dostaje szału, tzn po dziabnięciu ucieka i rusza się tak bardzo szybko i zwinnie :d mija po 2-3 sekundach. królowa podchodzi do martwej robotnicy i kładzie obok jajka jakby się nad nią modliła. 3 robotnice proboja zabić martwego konika -,- sikają jadem i gryzą naprzemian. 2 proboja wejsc do podziemia ale po paru milimetrach w dol wymiękają -.- ożywiło sięcoś ale nie moge pozwolic na smierc robotnic a co gorsza krolowej... co robic? jakies rady?
arni
Posty: 676
Rejestracja: wt 13 lip, 2010
Lokalizacja: Małopolska

czw 19 sie, 2010

Z doświadczenia na hercach które duże nie jest ale zawsze cos to ja bym dal miodu-testowałem w lesie i u siebie ze im owady wiszą ( jedza jak musza ale maly entuzjazm ) a na miód kazda sie zatrzyma-ba nawet jak juz sie napiła do pełnego odwloka to i tak obojętnie nie przejdzie( dawałem czysty miód). Tyle odnosnie głodówek :)
Jeszcze chcesz się ze mną skontaktować napisz mi Prywatną Wiadomość lub zadzwoń/wyślij sms pod 690 067 950.

Na wolne chwile polecam:

http://poke-life.net/rejestracja.php?polec=456623
snover
Posty: 69
Rejestracja: pt 26 mar, 2010
Lokalizacja: Lubuskie

czw 19 sie, 2010

jest lepiej, krolowa zaniosla jajka do komory, ale zniosla tam 2 trupy robotnic... na sreberko na ktorym podalem miód boja sie chyba wejsc...
arni
Posty: 676
Rejestracja: wt 13 lip, 2010
Lokalizacja: Małopolska

czw 19 sie, 2010

Ja podaje na obciętym do równa kapslu blisko ścianki jak robo idzie kolo ścianki-a właśnie tam często chodzi to sama w miód wpada i jest radocha :)
Jeszcze chcesz się ze mną skontaktować napisz mi Prywatną Wiadomość lub zadzwoń/wyślij sms pod 690 067 950.

Na wolne chwile polecam:

http://poke-life.net/rejestracja.php?polec=456623
snover
Posty: 69
Rejestracja: pt 26 mar, 2010
Lokalizacja: Lubuskie

czw 19 sie, 2010

ale lipa, weszla na sreberko jedna i walnela czulkiem w miód p oczym dostala szalu i uciekla, co za bojazliwe mrowki...
snover
Posty: 69
Rejestracja: pt 26 mar, 2010
Lokalizacja: Lubuskie

pt 20 sie, 2010

Ej, co jest - mrowki zabraly jajka w rog ARENY a krolowa siedzi z TRUPAMI w podziemiach...
arni
Posty: 676
Rejestracja: wt 13 lip, 2010
Lokalizacja: Małopolska

pt 20 sie, 2010

Po pierwsze-Edytuj posty. Po drugie-mysle ze to wina podkładki pod jedzenie ze sie boją. Spróbuj na kamieniu, liściu itp w miejscu gdzie chodzą. Po trzecie-nie wiem o co lata im z tymi jajami ale moze mała wilgotność gniazda lub tez za duża, zla temperatura?
Jeszcze chcesz się ze mną skontaktować napisz mi Prywatną Wiadomość lub zadzwoń/wyślij sms pod 690 067 950.

Na wolne chwile polecam:

http://poke-life.net/rejestracja.php?polec=456623
snover
Posty: 69
Rejestracja: pt 26 mar, 2010
Lokalizacja: Lubuskie

pt 20 sie, 2010

teraz dalem na kawalku plastiku... jak nie to sproboje na lisciu dzieki za rady. a gniazdo jest bardziej wilgotne od areny... chyba ze tak bardzo paruje :/

edit@
OMG one pozdychają wszystkie... atakują liść, po czym w panice uciekają - moim zdaniem juz po wszystkim...
arni
Posty: 676
Rejestracja: wt 13 lip, 2010
Lokalizacja: Małopolska

pt 20 sie, 2010

Słuchaj nie poddawaj sie-jest jeszcze jeden sposób. Kiedyś przez pomyłkę oblalem miodem piasek i sie grudki porobiły. Nie zauważyłem tego ale potem moja królowa Formica je piasek! Mysle co jest a ona piła ta grude piasku! Wez piasek i miód i mozesz ciut wody i utocz malutka nieregularna kuleczke przypominająca skałę i podaj na arenę. Czym wysypana jest arena? Ps. Ops nie chce nic mówić ale moje herce tez cos nie bardzo chcą jeść. Dwa dni temu dałem miód i zjadły ze smakiem. Teraz podałem i nawet na niego nie spojrza :mad: Odwloki im maleją, robotnic nowych przybywa i bede musiał cos wykombinowac :) A jak u ciebie?
Jeszcze chcesz się ze mną skontaktować napisz mi Prywatną Wiadomość lub zadzwoń/wyślij sms pod 690 067 950.

Na wolne chwile polecam:

http://poke-life.net/rejestracja.php?polec=456623
ODPOWIEDZ