Pytania do dziennika Lilith ;)

Zapisy obserwacyjne hodowli mrówek to cenne źródła informacji którym warto się dzielić. Oto nowy dział "Dzienniki Hodowlane". :-)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

ndz 23 sty, 2011

At last :-D
Nie karm ich tak bo im odwłoki porozrywa :-D. Ps. podaj dietę :-D
główny maruda
Awatar użytkownika
Ciocia Lilith
Posty: 336
Rejestracja: czw 03 gru, 2009
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

ndz 23 sty, 2011

Krojony mącznik (wcześniej nakarmiony mięchem z vibovitem), miodek, ciemnośc i cieplo ;)
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

ndz 23 sty, 2011

to na mroczne mrówki Ci wyrosną :-D moje krojonego mącznika nie chcą ale drozofila spp. i Sciaridae spp bardzo chętnie. Te ostatnie same się lęgną w moim papirusie...
główny maruda
Awatar użytkownika
Ciocia Lilith
Posty: 336
Rejestracja: czw 03 gru, 2009
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

ndz 23 sty, 2011

Wiesz, wyrosłam już z podniecania się "ELO!!!! moja kruloFFa złorzyła jajeczko!!!!!!!!" więc spokojnie mogę trzymać je w ciemności i spokoju, kontrolując co 2 dni liczbę potomstwa i dokładając żarcia.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

pn 24 sty, 2011

Ja to nigdy chyba nie wyrosnę z tego :-D
główny maruda
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

śr 26 sty, 2011

Super ;) Masz może jakiś sposób na "zatrzymanie" rozwoju świerszczy? Można zamrozić, ale ciekaw jestem czy masz jakiś sposób? Bo mimo wszystko dość szybko rosną w temperaturze pokojowej. A może wystarczy tylko obniżyć temp.?
Awatar użytkownika
kamiklo
Posty: 1307
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Ropica Polska

czw 27 sty, 2011

Ciocia Lilith A przyjmą Ci drugą matkę? Ja bym się bał łączyć, Gdyż królowa może skończyć jak modliszka :(
Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
Awatar użytkownika
Ciocia Lilith
Posty: 336
Rejestracja: czw 03 gru, 2009
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

czw 27 sty, 2011

Spróbuję umieścić królową w "klatce" lub dosypać do niej potomstwa macierzystej kolonii. Próbować zawsze można ;)
bartel441
Posty: 216
Rejestracja: śr 27 sty, 2010
Lokalizacja: WARSZAWA/LEGIONOWO

czw 27 sty, 2011

już lubię ten dziennik ;]
Awatar użytkownika
kamiklo
Posty: 1307
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Ropica Polska

pt 28 sty, 2011

Ciocia Lilith Będziesz kombinować jak przy pszczołach życzę powodzenia :)
Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
Awatar użytkownika
Sott23
Posty: 220
Rejestracja: pt 16 maja, 2008
Lokalizacja: Kielce

pt 28 sty, 2011

Ja chciałem podrzucic druga krolową do kolonii +/- 150 robotnic i nic z tego nie wyszło :S
Za to jak podrzucilem dwie robotnice do samotnej królowej to było całkiem spokojnie i szybko się polubiły :} ( to było jeszcze przed zimą wiec dla pewności wystawiłem je na parapet )
Obrazek
Zapraszam na blog o yerba mate: http://www.swiatyerby.pl
Awatar użytkownika
kamiklo
Posty: 1307
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Ropica Polska

pt 04 lut, 2011

Masz już pierwsze robotnice z tego roku?
Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

ndz 29 maja, 2011

O, i to jest profesjonalne hodowanie mrówek. Gratuluję podejścia! :)

Co do płodności - nie sądzę, aby ciemność przyczyniła się do składania jaj, choć na pewno mrówki są badziej wyluzowane. Chodzi o to, że rójkowa królowa F. cinerea nie przepuści żadnej okazji, aby się zapchać po korek, a napchana królowa = jaja. Co więcej, F. cinerea jest większa, niż inne królowe pierwomrówek, a co za tym idzie - posiada więcej zapasów. Na dodatek F. cinerea są rekordzistkami w odchowaniu pierwszego pokolenia - już po dwóch tygodniach po mrowisku śmigają młode nanitic, co jest chyba rekordem u polskich mrówek.

Co do nowej królowej - możesz próbować, ale nie sądzę, aby się udało. Poliginiczne kolonie tworzą się dopiero wtedy, gdy kolonia jest bardzo liczna, powiedzmy: kilka tysięcy robotnic. I słusznie, gdyż mała kolonia nie mogłaby wyżywić larw więcej, niż jednej królowej. Przyjęcie kolejnych królowych w tak młodym wieku mogłoby się skończyć zagłodzeniem kolonii. Ja rozumiem, że w niewoli nie istnieje takie ryzyko, jednak mrówki kierują się instynktem.

Ale cóż, spróbować zawsze można, a ponieważ mrówki bywają nieprzewidywalne i strasznie cwane - być może się uda. Czego Ci, Ciociu, życzę.
ODPOWIEDZ