Czy to mozliwe????????????

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

pn 29 sty, 2007

czy jest prawdopodobne, zeby mrowki zdechaly od tego ze jedza pajaki bo daje im zwyklego pajeczaka ktory jest w domu........dodam jeszcze, ze mam formica fucsa :)
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pn 29 sty, 2007

Moje mrówy wcinają mole, świerszcze, mączniki i pająki - nie sądzę aby padnięcia robotnic były spowodowane tymi ostatnimi ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
DAAMOOK
Posty: 179
Rejestracja: wt 11 paź, 2005
Lokalizacja: Białystok

pn 29 sty, 2007

Jedyne co mi przychodzi do glowy to ze pajak mogl byc odporny na chemikalia (raid, czy inne taie swinstwo) i zostal popsikany gdzies i pozniej zjadly go mrowki.
Chemia z pajaka mogla wtedy zabic mrowki.

Ale to dosc malo prawdopodobne.
Chociaz byly przypadki z karaczanami zlapanymi w domu i po ich podaniu zdechlymi ptasznikami.
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

pn 29 sty, 2007

Nie sadze zeby byly spryskane raid czy czyms temu podobne no ale skoro mowicie ze to nie przez to to siem cieszem i mysle ze byl to ostatni przypadek przynajmniej narazie zdechniecia mrowy najwyzej jak sytuacja sie powtorzy to zmienie im diete :D
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

pn 05 lut, 2007

No i stało sie znowu kolejna ofiara chyba przestane im dawac te pajaki zawsze gdy dam im nowego pajaka to jedna mrowa zawsze lezy martwa i ma dziwnie wykrecone nogi wole poszukac innych sposobow na dokarmienie moich podopiecznych niz maja ginac z tak glupiego powodu
Awatar użytkownika
quarion_blass
Posty: 20
Rejestracja: śr 02 sie, 2006
Lokalizacja: z Zawiercia

pn 05 lut, 2007

Pająki które podajesz są oczywiście martwe?
L. niger, a w tym roku planuję coś jeszcze :wink:
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

pn 05 lut, 2007

no jasne nawet nog nie maja :D leza sobie spokojnie i czekaja na mrowy
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pn 05 lut, 2007

kulas pisze:no jasne nawet nog nie maja leza sobie spokojnie i czekaja na mrowy
Pytanie brzmiało
quarion_blass pisze:Pająki które podajesz są oczywiście martwe?
A szkopół tkwi w tym, że pająk nawet pozbawiony nóg, nadal dysponuje szczękoczółkami stanowiącymi potężną broń i w razie przypadkowego nawinięcia się pod nie robotnicy, efektem może być jej śmierć.
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

pn 05 lut, 2007

a ja dałem moim żywego pajączka, żeby sobie zapolowały, i patrzę za godzinę, a tu na odwrót, pająk zapolował na mrówy, :evil:
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

pn 05 lut, 2007

Daje im martwego, i gdy pierwszy taki przypadek mi sie zdarzyl ze mrowy mi zdechly to pozniej dawalem i sam odwlok pajaka
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

wt 06 lut, 2007

A tak na marginesie to co wy dajecie swoim mrowom w zime kiedy brak owadow dokucza;/ bo moje wogole nie jedza mieszanki zolto +miód itp jak cos to tylko miód i nic wiecej czy macie jakies dobre pomysly na zaspokojenie potrzeb mrow???
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

wt 06 lut, 2007

Ja swoim daję ostatnio kawałki piersi kurczaka albo skrzydełek... Zawsze się jakieś mięsiwo znajdzie w zamrażalniku. :)
Semper Fi!
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

wt 06 lut, 2007

ale to dajesz im surowe mieso czy smaznoe, gotowane?? ale mi sie cos zdaje ze moje na to nie pojda sa dosc wybredne "Formica fusca"
ReYc
Posty: 198
Rejestracja: pn 10 kwie, 2006
Lokalizacja: Opole

wt 06 lut, 2007

Brak robaczków w zimie?? coś mi sie nie wydaje
http://mrowki.info/index.php?go=10&aid=39&typ=arty
daje ten link bo nie pamiętam gdzie to jeszcze było
[b][i]När Vindarna Viskar Mitt Namn[/i][/b]
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

wt 06 lut, 2007

oooooo dziex na to bym nie wpad nawet i mieszkam 100m od lasu:D tylko teraz i tak sie tam nie wybiore bo jestem chory;/;/ ale przynajmniej juz bede wiedziwec
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

wt 06 lut, 2007

Ja daję surowe, rozmrożone i trochę osuszone (kurze mięso). :) Dodatkowym atutem jest to, że mięsko nie pleśnieje tylko wysycha - wtedy mrówki je usuwają. U mnie w Krośnie jest już tak ciepło, że różne muchy zaczynają się pojawiać.

Próbowałem też sposobu podanego przez Reyc'a ale nic nie znalazłem. :P
Semper Fi!
kulas
Posty: 50
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Lędziny-Goławiec

czw 08 lut, 2007

Mam jeszcze jedno male pytanie zauwazylem wlasnie, ze krolowa ma wgnieciony pancerzyk na odwloku tak z przodu, czy to moze miec jakies konsekfencje typu: krotsze zycie lub cos w tym stylu bo wydaje mi sie , ze ma to juz dosc dawno bo wszystko jest ok znosi jaja karmia ja normalnie ale lepiej dmuchac na zimne wiec sie wole spytac :)
z gory dziex za odp.
POZDRO FOR ALL!!!!!
ODPOWIEDZ