Lasius niger, Formikarium akrylowe 9X6

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
orzel89
Posty: 6
Rejestracja: wt 23 kwie, 2013

wt 23 kwie, 2013

Hej wszystkim, nazywam się Łukasz mam 24 lata i postanowiłem założyć hodowle mrówek :).

Doświadczenia dużego nie mam :), kiedyś parę razy na wakacjach u dziadków trzymałem mrówki w słoiku z ziemią :P.

Jakoś tak przypadkowo natrafiłem na to forum, troszkę poczytałem, pooglądałem zdjęć i złapałem małego bakcyla :naglowie:

Zamówiłem mrówki(Lasius niger, Królowa + 4-10 robotnic) oraz Formikarium akrylowe 9X6 "cyklop" i chciałbym was zapytać, czy takie formikarium jest dobre dla tego gatunku i ilości mrówek.
patry090
Posty: 614
Rejestracja: ndz 25 kwie, 2010
Lokalizacja: łodzkie

wt 23 kwie, 2013

Może być, ale nie starczy na długo. Wypadałoby też pytać o takie rzeczy przed zamówieniem :mrgreen:
Awatar użytkownika
orzel89
Posty: 6
Rejestracja: wt 23 kwie, 2013

wt 23 kwie, 2013

Zawsze jak by nie było odpowiednie trzymałbym je w probówce :)

1.wystarczy chyba na jakieś pół roku ?

2.czy podłoże należy czymś wysypać ?
3. Czy można delikatnie przesypać je z probówki od razu do tego formikarium ?
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 23 kwie, 2013

joł orzeł,

nie widzę innej opcji jak je wysypać do tego "czegoś", chyba że ma dziurę na wężyk do podpięcia. Licz się z tym niestety przy tym "sposobie", że coś może ci zwiać, wypaść poza cyklopa i ze mocno zestresujesz mrówki (= będą zasuwać jak motorówki w każdym kierunku).
A co do tego na ile ci starczy, to zależy jaki potencjał ma królowa i co oraz jak często będziesz im podawał (tzn. jak szybko będą się mnożyć). Możesz przysypać cienką warstwa to oko dco robi za wybieg, łatwiej będzie usuwać resztki zeskrobując, które mrówki gdzieś rozniosą.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
orzel89
Posty: 6
Rejestracja: wt 23 kwie, 2013

wt 23 kwie, 2013

Podpiąć rurkę można więc może zastosuje mniej drastyczną technikę :), a jakie formikarium byś mi poleciła w późniejszym etapie jak już się rozrośnie moja populacja :).

Miód i mączniaki na początek wystarczą do karmienia, aby się dobrze rozwijały pociechy ?


Jutro powinny dojść, więc zdam relacje i wstawię parę fotek.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 23 kwie, 2013

nieco większe gniazdo i arena (np. kompakt, L-ka, R-ka, etc). Jest sporo możliwości. To ma po prostu małą arenę, no i 1 jedyną komorę ze stałym poziomem wilgotności, którego mrówki sobie akurat w tym przypadku nie dopasują. Może być i tak, że im się spodoba mieszkać na arenie.

Miód, mączniki/inne robale pociachane, "mieszanki"(poszukaj w Faq czy na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> przepisów), mieszanka żółtka z miodem i takie tam
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
orzel89
Posty: 6
Rejestracja: wt 23 kwie, 2013

wt 23 kwie, 2013

Dzięki za informacje :), wszystko wyjdzie w praniu, teraz zabieram się do lektury :)
Awatar użytkownika
orzel89
Posty: 6
Rejestracja: wt 23 kwie, 2013

śr 24 kwie, 2013

No i mrówy przyszły, przeżyłem małe mission imposible :D

Niestety mrówki nie chciały same przejść, musiałem je trochę drastycznie przerzucić

W probówce zauważyłem, że jest kilka jajek ale jak przesypałem stado do formikarium( trochę to trwało) to jajka znikły nigdzie ich nie ma, czy możliwe że królowa pod wpływem stresu je zjadła ?


Teraz mrówki siedzą obrażone, królowa w pomieszczeniu z grzybkiem nawadniającym, a reszta(8-9 robotnic) w drugim pomieszczeniu przy waciku który zatyka dziurkę.


Dałem im kawałeczek larwy muchy z miodem i zobaczymy czy je tym skusze:):)
Awatar użytkownika
Revan
Posty: 305
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: Zewnętrzne Rubieże

śr 24 kwie, 2013

Zawsze, jak przesypuje się mrówki, to są straty w potomstwie. Najlepiej sprawić by nowe lokum było odpowiedniejsze i poczekać aż same przejdą. Na pewno nic nie przykleiło się do waty w probówce? Z reguły, jak wysypujesz wszystko, to robotnice łapią potomstwo i noszą w szczękach. Tak więc powinno być widać po przeprowadzce, czy nic nie mają ze sobą. Królowa w takim stresie nie rzuca się od razu do jedzenia. Jeśli na samym początku nic nie widziałeś, to moim zdaniem musiało zostać w probówce.

Jeśli chodzi o to formikarium, to moim zdaniem niepotrzebny wydatek. Bardzo małe. Lepiej było kupić od razu coś większego. Kilka robotnic więcej i będą wyłazić przy każdej możliwej okazji.

Ja bym nie mieszał larwy z miodem, tylko dawał osobno białko a osobno cukier.
Pheidole megacephala
Atta sexdens
Pheidole pallidula
Awatar użytkownika
orzel89
Posty: 6
Rejestracja: wt 23 kwie, 2013

śr 24 kwie, 2013

Ok nie będę mieszał, chyba faktycznie mrówki złapały jajka w szczeki bo teraz kilka widzę, co do kosztów formikarium kosztowało mnie 10 zł więc to żaden wydatek, a chyba lepiej im w nim będzie niż w probówce, jak się trochę rozrosną to na pewno im sprawie fajne lokum tylko jeszcze nie wiem jakie.

Zamroziłem dzisiaj larwy much, jak myślicie ile czasu będą zdatne do jedzenia leżąc w zamrażarce ?


Ps.

Mróweczki już przy matce siedzą w komorze z grzybkiem :) jest ich 8, jedna nie przeżyła transportu, w probówce leżała martwa.
ODPOWIEDZ