Jak wielu początkujących, posiadam kolonię nigerek.
1. Na ile wystarczy im gniazdo korkowe o wymiarach 8x20cm?
2. Jak jest z drążeniem w korku? Jeśli kolonia zasiedli wszystkie komory zrobione przeze mnie i zrobi jej się ciasno, zacznie drążyć, czy powinnam je przenieść do kolejnego gniazda?
3. Zrobiłam mrówkom cały pojemnik mieszanki miodu z żółtkiem, ile takie coś wytrzyma w zamrażalniku? Jak poznać, że jest już niejadalne?
4. Czy jest sens oprócz owej mieszanki podawać czysty miód? Boję się po prostu, że przez złe proporcje mrówki ucierpią, a tak będą miały możliwość wyboru. Do tego robaczki. Będą miały możliwość pobierania samego białka, samych węglowodanów i mieszanki tych substancji. Może to trochę przesada, ale wolę w tę stronę niż je głodzić.
5. Gdzieś na forum czytałam, że nie można podawać gąsienic i larw mola spożywczego. Dlaczego?
6. Jak wygląda aktywność L. flavus czy umbratus na arenie? Podejrzewam, że jest bliska zeru i mrówki wychodzą tylko dlatego, że muszą zdobyć pokarm inaczej niż w naturze.
7. Które gatunki mrówek dadzą sobie radę bez zimowania? Niestety dosyć trudno byłoby to zorganizować, domownicy za nic się nie zgodzą na mrówki w lodówce... Mieszkam w bloku, więc piwnice ciepłe, garażu brak, a na balkonie mróz. I boję się, że źle coś zrobię i ukatrupię podopiecznych.
8. Jak wy kurcze znajdujecie mrówki w terenie? Ja tylko nigerki znaleźć potrafię i leśne, olbrzymie kopce... Gdzie i jak szukać? W lesie wśród runa nic, na drzewach nic, chyba jakaś inna jestem. Czy to kwestia praktyki?
.png)