Budowa korkowego gniazda
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
- slodkie_ciacho
- Posty: 1556
- Rejestracja: sob 23 cze, 2018
- Kontakt:
Witam.
Czym wycinałeś?
Komory wydają się głębokie-jaki gatunek tam zamieszka?
Pozdrawiam
Czym wycinałeś?
Komory wydają się głębokie-jaki gatunek tam zamieszka?
Pozdrawiam
Ładie wygląda ale dałbym wieksze komory i dałbym ich więcej.
jakią średnice mają korytarze?
jakią średnice mają korytarze?
To gniazdo jest dla nich "trochę" za duże
...
Mrówki w za dużych gniazdach nie rozwijają się słabo, bo tak im wygodniej, tylko przez dyskomfort, którego doświadczają w ogromnych (dla nich) przestrzeniachDawid6336 pisze: pt 18 wrz, 2020 Więc na parę lat będę miał spokój z przeprowadzką mrówek do większego gniazda.
Zauważ, że większa część kolonii siedzi w jednej komorze
W dalszej perspektywie czasowej może to prowadzić nawet do śmierci kolonii.
Polecam też to:
viewtopic.php?f=33&t=6982
viewtopic.php?f=33&t=7565&p=62222
viewtopic.php?f=3&t=7466
viewtopic.php?f=33&t=7396
Dobrze, w takim razie wydaje mi się że Twoje mrówki wybrały drugi możliwy scenariusz. To znaczy zamieszakły sobie kilka komór, a pozostale potraktują jako arenę i będą do nich znosić śmeci, co oczywiście może prowadzić do rozwoju rzotoczy. Szkoda że nie chcesz posłuchać nieco bardziej doświadczonych hodowców.Dawid6336 pisze: pt 18 wrz, 2020 Miały do wyboru kilka gniazd,także takich mniejszych oraz tubę w której mi je dostarczono.
Ja ich na siłę tak nie wkładałem,gdyby wolały mniejszą przestrzeń gniazdową pozostały by właśnie w tej tubie w której były u mnie od początku.
L. cf. niger
F. fusca
F. fusca
Tak jak napisałem wcześniej,nie zmuszałem ich do przeprowadzki do tego gniazda,wsadziłem rurę w której były u mnie od początku do pojemnika i w przeciągu kilkunastu minut wszystkie już były w nowym gniezdzie,chociaż mogły pozostać tam gdzie był do tej pory,tuba mogła pomieścić 3-4 krotna ilość mrówek niż kolonia którą mam w tej chwili.
Ależ ja wiem co napiasałeś wcześniej. Przecież nawet napisałem co o tym myślę...Dawid6336 pisze: pt 18 wrz, 2020 Tak jak napisałem wcześniej,nie zmuszałem ich do przeprowadzki do tego gniazda,wsadziłem rurę w której były u mnie od początku do pojemnika i w przeciągu kilkunastu minut wszystkie już były w nowym gniezdzie,chociaż mogły pozostać tam gdzie był do tej pory,tuba mogła pomieścić 3-4 krotna ilość mrówek niż kolonia którą mam w tej chwili.
L. cf. niger
F. fusca
F. fusca
- slodkie_ciacho
- Posty: 1556
- Rejestracja: sob 23 cze, 2018
- Kontakt:
I tego Ci życzę, jednak w razie problemów miej to od razu na uwadze...Dawid6336 pisze: sob 19 wrz, 2020 Tak czy inaczej mam nadzieję że mrówki będą rozwijać się prawidłowo.
Eleganckie formikarium
Nie myślałeś aby w korku takich rozmiarów zamiast wycinać tyle komór to zrobić tylko jedną? Królowa wraz z kilkoma robotnicami siedzi w tej komorze, a wraz z rozrostem kolonii mógł byś obserwować zmiany w gnieździe polegające na tym że kolonia sama sobie poszerza gniazdo wedle własnych upodobań.Mnie osobiście podobają się najbardziej gniazda ziemne.
Nie myślałeś aby w korku takich rozmiarów zamiast wycinać tyle komór to zrobić tylko jedną? Królowa wraz z kilkoma robotnicami siedzi w tej komorze, a wraz z rozrostem kolonii mógł byś obserwować zmiany w gnieździe polegające na tym że kolonia sama sobie poszerza gniazdo wedle własnych upodobań.Mnie osobiście podobają się najbardziej gniazda ziemne.
.png)