W lipcu wpadła do mojej kuchni jakaś podejrzana mrówka.
Jakaś taka dużą, tłusta z jednym skrzydełkiem
Coś mi o mrówkach świtało, więc skojarzyłem, że to królowa. po szybkim sprawdzeniu w necie stwierdziłem - a co mi tam, do probówki z nią
Tak oto zostałem posiadaczem mojej małej kolonii Lasius Niger (chyba), która w obecnej chwili ma kilkanaście robotnic.
Karmienie mrówek w probówce zaczęło mnie wkurzać od samego początku.
Jestem Konstruktorem, mam drukarkę 3D i postanowiłem zrobić mini formikarium na bazie probówki, głównie dla własnej wygody
w necie znalazłem to: https://www.thingiverse.com/thing:2010612
głównie dlatego, że ja mam większą probówkę (fi18) postanowiłem zrobić swój model, potem go trochę podrasowałem i oto jest.
Założenie jest takie, aby mrówki dalej spokojnie siedziały sobie w probówce (wszyscy zalecają aby jak najdłużej), ale abym ja miał wygodę podawania jedzenia (wyjmowane karmidełko) i wywalania śmieci tacka na końcu areny)
Dodatkowo zrobiłem mini labirynt, aby powiększyć gniazdo jak będzie taka potrzeba( będzie przykryty dodatkową pleksą
*Dwa otwory wentylacyjne fi 6 ( + slot na siatkę)
*Otwór do przeprowadzi, pod wężyk fi 8
*tunel do probówki z areny fi 7
*slot probówki uszczelniony O-ringiem ( w mojej głowie jest to wygodniejsze, niż kawałek wężyka)
Dajcie znać co myślicie i wytknijcie mi wszystkie błędy
może z waszą pomocą zrobię idealnego "second stepa"...
oczywiście dla mocno zainteresowanych mogę wydrukować po kosztach finalną wersję
Pozdrawiam
PS gdzie kupujecie pleksę na wymiar?
.png)