Witaj.
Oggy pisze: pn 07 mar, 2022
nie wiem czemu ale pokazuje mi się, że już kiedyś zadałem na tym forum pytanie pomimo, że nigdy tego nie robiłem i nigdy wcześniej nie miałem mrówek.
Oto temat który założyłeś w styczniu 2020: Problem Messor Barrbarus
Aby na pewno to nie Ty?:)
Właściwie obstawiam ten sam błąd, pokaż gniazdo...
Tutaj opisałem to trochę bardziej
Oggy pisze: pn 07 mar, 2022
Co teraz mam zrobić? Może ktoś mi coś poradzi?
Zapewne mrówek jest niewiele? Więc najlepiej zacząć od nowa. Bo po pierwsze obecne robotnice mogą zabić królową którą spróbowałbyś adoptować, po drugie jeśli królowej coś dolegało (bywa że dziwnie się zachowują przez jakieś choroby/pasożyty) to mogłoby się to przenieść na nową królową...
Oggy pisze: pn 07 mar, 2022
Co mogło to spowodować?
Zdarza się że królowa wychodzi z gniazda przez stres jeśli takowy zafunduje jej się (drgania, ostre światło/nagła zmiana jego natężenia...), jednak nie powinna przez to zdechnąć. Natomiast mogło przez to dojść do jakieś agresji w gnieździe i robotnice mogły ją wykończyć. Ale to tylko gdybanie.
Kiedyś myślałem że to oczywiste, ale niedawno pojawił się temat gdy ktoś nie nawadniał gniazda przez pół roku więc zapytam... Nawadniałeś?
Pozdrawiam