Co zrobić gdy wyjeżdżam?

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Ferox
Posty: 2
Rejestracja: sob 12 lip, 2025

sob 12 lip, 2025

Witam wszystkich,
Z racji tego, że jestem dość nowy w myrmekologii oraz jakiś czas wyjeżdżam na dość długo bo na aż +/- 3 tygodnie, chce się przygotować mam do was pytanie. Co zrobić, aby moje mróweczki przetrwały. Messorki jeszcze jakoś sobie z ziarnami i wodą poradzą więc o nie aż tak się nie martwię, ale z Lasius N. jest już gorzej. Czytałem coś jakiś żelach/galaretkach, ale nie wiem czy to jest okej, a suszone owady karmowke nie są zbyt chętnie jedzone choć wydaje się to najlepszą opcją.
Macie jakieś sprawdzone metody/pomysły co zrobić w takiej sytuacji?
Obie kolonie są dość małe bo Lasius Q + 10 robotnic, a Messorki Q + 20 robotnic. U obu kolonii jakieś potomstwo jest.
Dzięki za pomoc
Awatar użytkownika
slodkie_ciacho
Posty: 1556
Rejestracja: sob 23 cze, 2018
Kontakt:

sob 12 lip, 2025

Witam.
Rozumiem, że obie kolonie siedzą jeszcze w probówce? Więc o wodę nie musisz się martwić.
Jeśli chodzi o jedzenie, to dla Messor ziarna, a dla nigerek dałbym na arenę wodę z cukrem, w jakieś małej probówce/strzykawce ze zgrzanym dziobkiem, bezpośrednio pod wyjście z ich probówki. Niestety białka nie dostaną przez ten czas... :?
Pozdrawiam
Ferox
Posty: 2
Rejestracja: sob 12 lip, 2025

sob 12 lip, 2025

Czyli nawet nie próbować im dać jakiegoś suszonego mącznika? Podobno zbyt chętnie tego nie tykają, ale jak nie będą miały długo białka to może coś skubną
Igor09
Posty: 88
Rejestracja: sob 25 mar, 2023

sob 12 lip, 2025

Raczej nie tkną suszonego. Chociaż moje messor, i z tego co pamiętam to tetrasy ciastka jadły pokarm białoowy dla rybek
~Igorrrrr5
Zapraszam na mój kanał na youtube: https://youtube.com/@worldofantsofficial :naglowie:
ODPOWIEDZ