Strona 5 z 5

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: czw 07 lip, 2011
autor: pawelllQwE
Widzę, że na aparacie kurz się nie osadza - tak trzymać! ;)

Skoro Manica lubi muchy to na razie, kiedy mamy pełnię sezonu na owady - podawaj im muchy. Jak kolonia będzie większa i zapotrzebowanie na białko wzrośnie, to prawdopodobnie będą jadły inne owady.
Z tego co wiem i widzę, to u czterokopek jest kilkanaście robo a nie kilka :p

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: czw 07 lip, 2011
autor: Formik
pawelllQwE pisze: Z tego co wiem i widzę, to u czterokopek jest kilkanaście robo a nie kilka :p
To miałem na myśli :P
Zobaczymy, czy Manica zasmakują w kokonach nigerek - dałem im trochę i sprawdzę czy je lubią.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Drwal
Spróbuj wylęg świerszczy, moje manice to jedzą.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Formik
Nie ma mowy - te cholerstwa tak dzwonią, że nie da się wytrzymać ;d

Zjadły wczoraj poczwarki nigerek i królową tetrasa :]

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Harnaś
Wylęg nie dzwoni!

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Formik
Ale skądś go trzeba wziąć - samce niestety dzwonią...

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Harnaś
Zoologiczny jest na tyle daleko, że w domu już nie słychać. :mrgreen: Tj. kup wylęg.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Formik
Muszę popytać, czy w Kakadu sprzedają, bo w zoologu na ośce nie mają...

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: Harnaś
Można by poprosić, żeby sprowadzili. Na pewno biorą towar od jakiegoś większego hodowcy, więc pewnie trochę wylęgu by go nie zbawiło.
Jednak z drugiej strony patrząc tu: http://www.kakadu.pl/Pokarmy-dla-zwierz ... jnych.html
Po tym jak nazwali Tenebrio molitor mączniakiem, zaczynam wątpić że się dogadasz.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 08 lip, 2011
autor: pawelllQwE
Miałem raz własny wylęg świerszczy.
Kupujesz sobie ok. 50 dorosłych świerszczy, zostawiasz na jedną noc towarzystwo (hmm jak mieszkasz w bloku to faktycznie może być ciężko z hałasem, ja sobie zniosłem do piwnicy) w akwarium, dajesz pojemnik z jakimś podłożem (ja użyłem włókna kokosowego), na to siateczka żeby świerszcze nie wyjadły jajek i po sprawie. Samice pakują jajkami jak głupie, a po robocie możesz dać kilka dorosłych swoim koloniom, a resztą dokarmić mrówki w naturze ;)

Po ok. 2 tygodniach miałem ok. 200 małych świerszczyków ;) Tylko utrzymuj substrat w stale wilgotnym stanie.
Nie opiekowałem się zbytnio nimi, a i tak wylęg był ogromny.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: ndz 10 lip, 2011
autor: Drwal
To nie kupuj kubańskich tylko domowe one są w miarę ciche... Zresztą do wszystkiego da się przyzwyczaić. Ja mam terra w pokoju i tam zwykle coś cyka...

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: ndz 10 lip, 2011
autor: kamiklo
Formik jak będzie 1 chłopak to obsłuży wszystkie panie a i dużo hałasu nie narobi btw. ćwierkanie świerszczy obojętnie jakich uważam za coś przyjemnego. Co prawda jak kupiłem pierwszy raz, to w pierwszą noc wyniosłem, później się przyzwyczaiłem.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 27 sty, 2012
autor: Szacho
Odświeżę dziennik :D Formik skąd masz Ponerę??? Od Arniego???

Pozdrawiam :D

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 27 sty, 2012
autor: Formik
Tak, dokładnie.

Jak na razie ma problemy z rozwojem, bo o ile apetytu nie brakuje, to jaja są regularnie zjadane, jeśli jakimś cudem się pojawią...

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: pt 27 sty, 2012
autor: Szacho
Kurczę szkoda... może brakuje im jakiegoś magicznego białeczka? bo z tego co mi wiadomo to dajesz im tylko owocówki, może im czego tam brakuje?

Pozdrawiam :D

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: sob 28 sty, 2012
autor: Formik
Szacho pisze:Kurczę szkoda... może brakuje im jakiegoś magicznego białeczka? bo z tego co mi wiadomo to dajesz im tylko owocówki, może im czego tam brakuje?

Pozdrawiam :D
Daję głównie małe kawałki mączników - zawsze je ciągną do gniazda i szamią w środku jak się zmieści, a jak nie, to na zewnątrz. Dosyć często dorzucam owocówki, po których nie ma nawet śladu, a czasami wrzucę jakiegoś mola/larwę itp.

Nie wiem czemu - pojawiały się czasami jaja, ale znikały w dziwnych okolicznościach... Gradient wilgotności jest duży, więc nie powinno być problemu. Muszę jeszcze pokombinowac z ogrzewaniem, bo według TAoP, są kserofilami.

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: sob 28 sty, 2012
autor: Szacho
to ładnie je karmisz, moje mrówy nie mają takich frykasów :P
Nie wiem czemu - pojawiały się czasami jaja, ale znikały w dziwnych okolicznościach... Gradient wilgotności jest duży, więc nie powinno być problemu. Muszę jeszcze pokombinowac z ogrzewaniem, bo według TAoP, są kserofilami.

Gdzieś niedawno wyczytałem właśnie, że są kserofilami, ale z drugiej strony też słyszałem, że znajdowano je w wilgotnym mchu

mi osobiście bardziej kojarzą się ze środowiskiem leśnym niż stepowym, nie wiem czemu ??? może dlatego, że mają długie odwłoki i krótkie nóżki, które na sypkim piachu słabo się zdadzą, w przeciwieństwie do formic, to są biegające predatory :) nic nie porusza się po sypkich górkach z piasku tak jak one ;)

Pozdrawiam :D

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: sob 28 sty, 2012
autor: Formik
Arni, też mówił o ściółce leśnej - podobno najczęściej można je spotkać na 'granicy faz' ściółka - ziemia.
Może jakieś świetliste lasy, obrzeża i tak dalej? U mnie czują się lepiej w wilgotniejszych komorach...

Re: Pytania do nieco innego dziennika

: sob 28 sty, 2012
autor: Szacho
widziałem filmy z nimi i nie pasuję mi do stepów, ich styl poruszania pasuje do lasu - delikatnie, powoli, wejdą na każdą przeszkodę, obojętne im czy idą do góry nogami, czy normalnie, a formica, królowe stepów to biegają liniami prostymi omijając przeszkody, ucieczka na otwartym terenie np.przed wróbelkiem nie stanowi dla nich problemu, a taka ponera zanim by cokolwiek zobaczyła to było by już po jajcach

faktycznie, chyba dobrze kombinujesz, nie wychodzą na tereny otwarte (stepy), lecz trzymają się blisko nich, może mech na skraju lasu, gdzie słonko dociera rozproszone :) to by nawet pasowało - Ponera ma słaby wzrok - las, a Formica - dobry wzrok, więc stepy

dziemki za podanie miejsc znalezisk, będę wiedział gdzie ich szukać :D "TatooOOoo, kiedy będzie latooOOoo???" :p

Pozdrawiam