Strona 2 z 4

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Alex
wielki deszcz ustal

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Tommygun
...i nastała susza...

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Alex
Polske opuscily mrowki ( moja propozycja aby zwieszkysc opowiadanie do 5 wyrazow )

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Rudzielec
i przeniosły się

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Ghandi
na Antarktydę bo

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Albert
Gn zaprosił je

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Ghandi
do budowania nanosamolotów

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Albert
by kolonizowac Antromede

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: gn
Była sobie mrówka z gatunku Formica... poszła na polowanie dziecko ją rozdeptało I koniec bajeczki Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but była już trup lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! mrówka poruszyła odnóżem! i nagle wstała spojrzała na świat pożarł ją ptak użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął miotnęło w piasek który rozdrażnił mrówki ruszyły do szturmu Były to rudnice zalał je deszcz ale bardzo duży wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polske opuscily mrowki i przeniosły się na Antarktydę bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizowac Antromede jednak na Marsie

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Albert
zbudowano market Stonka

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: gn
(Dodawajcie cały tekst - lepiej się czyta i panuje nad treścią)

Była sobie mrówka z gatunku Formica... poszła na polowanie dziecko ją rozdeptało I koniec bajeczki Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but była już trup lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! mrówka poruszyła odnóżem! i nagle wstała spojrzała na świat pożarł ją ptak użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął miotnęło w piasek który rozdrażnił mrówki ruszyły do szturmu Były to rudnice zalał je deszcz ale bardzo duży wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polske opuscily mrowki i przeniosły się na Antarktydę bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizowac Antromede jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... poszła na polowanie dziecko ją rozdeptało I koniec bajeczki Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but była już trup lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! mrówka poruszyła odnóżem! i nagle wstała spojrzała na świat pożarł ją ptak użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął miotnęło w piasek który rozdrażnił mrówki ruszyły do szturmu Były to rudnice zalał je deszcz ale bardzo duży wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polske opuscily mrowki i przeniosły się na Antarktydę bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizowac Antromede jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jażma

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: Jeremi
Była sobie mrówka z gatunku Formica... poszła na polowanie dziecko ją rozdeptało I koniec bajeczki Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but była już trup lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! mrówka poruszyła odnóżem! i nagle wstała spojrzała na świat pożarł ją ptak użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął miotnęło w piasek który rozdrażnił mrówki ruszyły do szturmu Były to rudnice zalał je deszcz ale bardzo duży wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: geb88
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret

(z interpunkcją jeszcze lepiej się czyta :ok: )

Re: Piszemy opowiadanie

: sob 23 cze, 2007
autor: PIOTR
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret
(Brawo Geb - Marsokret)

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: Rudzielec
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: socolovsky
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą.

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: geb88
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne mrówki zdołały dać

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: __voodoo__
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: asak
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: geb88
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: Jeremi
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo Gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział


<miało byc po trzy słowa, tak?>

Re: Piszemy opowiadanie

: ndz 24 cze, 2007
autor: Jeremi
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie