Strona 2 z 3

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Jeremi
No tak, ale wiecznie ich dzieckiem nie będziesz... :?

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Billo
u mnie jest podobnie....
ale naasza klasa potrafi poradzić sobie z nauczycielami bez obnizonego zachowania ani ocen

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Mrówek
Prędkość 16x, u mnie działała, w bilbiotece działała... na ale tam gdzie trzeba już nie... Dlaczego na DVD? Tylko taką płytkę miałem w domu.. Ale czy to naprawdę takie ważne?

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Billo
powiem ci tak

Beny Hila i jasia fasole bijesz z tym pechem o głowe

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Jeremi
Pech nie istnieje... tylko ludzka niedokładność. Byś nagrał 1x to może by było co innego. Poza tym to niedobrze, że się tak nieprzygotowałeś.

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: bzyx1
Mówisz jakby to była jego wina :/

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Jeremi
Postawiam hipotezę. Mnie tam nie było, ciebie też nie, ani on nie siedział w napędzie. Nie jesteśmy obserwatorami doskonałymi:D Myślę, że to była po prostu nauczka, żeby nie robić wszystkiego na ostatnią minutę. Masz moje wyrazy współczucia... za rok też może będę startował z bioli lub gegry i nie chciałbym mieć takich nieprzyjemności :(

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Billo
no tak ale jeśli by mi sie spieszyło to tez bym nagrał większą szybkościąĄ

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Mrówek
Tu nawet nie chodzi o szybkość, bo co to jest 16x, gdy można nagrywać 52x. Nie mówię, że nie jestem bez winy, ale tu się splotło tyle rzeczy, że po prostu... teraz interweniuje u komtetu olimpiady. .... eh może się uda.

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Jeremi
Chodzi chodzi... bo im niższa prędkość tym dokładniejszy zapis, czyli mniejsze prawdopodobieństwo awarii.

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Mrówek
Ale nie rozumiesz, że awarii nie było, tylko oni mieli coś z czytnikiem? Napisałem, że w innych miejsach działało.

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Miniu
A ja do teraz z beki nie mogę chciałbym widziec twoją mine pod koniec tamtego dnia :rotfl: :mad: :wall: :zlosc: :laughing1: :dig: :laughing2: :confused:

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: Albert
Nauczyciele tez ludzie. jesli było tak jak mówisz że za 50% 2+ a dostałeś jedynke to musisz iśc do dyrektora z tym i to od zaraz, czyli wyjsc z lekcji.

Co do tego zeszytu i stawiania jedynek w dniu gdy nie ma sie lekcji to jest to sprzeczne z regulaminem szkoły. To tak jakbys był w szpitalu i dostał jedynke za brak pracy domowej.

Pamiętaj! Uczeń najpierw ma prawa a potem obowiązki! Poza tym jestes juz zapewne pełnoletni i możesz taką osobe podac o zniesławienie <oczywiście gdy ci ubliża> i wymagac publicznego przeproszenia np w regionalnej gazecie.

Dobrze byłoby gdybyś miał takiego nauczyciela, no nie wiem może to byc matematyk, chemik, wuefista, z którym masz najlepszy kontakt i dogadujesz sie najlepiej. Wtedy poiwedz mu o tym i poproś o załatwienie sprawy. Wychowawca odpada chyba że nie jestes odosobnionym przypadkiem.

Re: Dzień z życia Mrówka

: pt 02 lis, 2007
autor: bzyx1
Albert pisze:Poza tym jesteś już zapewne pełnoletni
Właśnie ze nie xD
I to jest w tym minusem bo przecież "12 letni smarkacz nie będzie mi nic kazał" :roll:
No może w twoim przypadku top innaczej wygląda bo nauczyciel ma 30-40 lat a ty np. 20 wiec gadasz jak równy z równym (no chyba że masz 2m ;P).
Fajna jest Pani od Religii nie tam jakaś zakonnica, tylko normalna młoda laska która pisze właśnie doktorat z teologi ;]
Plusem jest to że z budy mnie nie mogą wyrzucić bo chodzę w rejonie :D

I nie chodzi o to że ja jestem jakimś typowym chuliganem który na wszystkich nauczycieli tak mówi. Miałem rok temu wzorowe zachowanie i średnia 5.1.

Tylko pewnie dyra mnie jeszcze zgoni jakimś textem :/
U nas jest tak że np. na godzinie wychowawczej jeśli masz za wychowawczynie matematyczkę to masz matematykę.
Dyra o tym wie i jej to zupełnie pasuje, a zapytana jak to jest i czemu na to pozwala odpowiada ze to dla naszego dobra, bo zamiast próżnować i gadać o pseudoproblemach uczymy się :/

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: bzyx1
A próbny test na koniec 6 klasy napisałem na maksymalną liczbę punktów :D
Jako jedyny ze szkoły :D

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: Billo
ja 38 na 40

bo mi dysleksji w kartach nie zapisali i zdjęli mi punkty w wypracowaniu

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: PIOTR
Witam
Siedziałbym cicho, jednak po przeczytaniu tekstu o dysleksji nie dałem już rady i muszę to powiedzieć - Billo, jest coś takiego jak Google tools - sprawdza toto pisownię, sugeruję zainstalowanie i używanie, sam robię masę ortograficznych błędów, jednak to co pokazujesz czasami, przechodzi ludzkie pojęcie - zrób z tym coś...

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: Miniu
Ja miałem 33 na 40

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: Billo
Piotrze gdyby na moim kompie poszedł ten program
to bym sobie go ściągnął
na laptopie są google tools ale na moim niestety nawet nie ruszają

Robienie błędów to nie szpan. Błędy poprawił Mrówkolew

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: asak
Jest jeszcze przeglądarka internetowa Firefoks, która ma standardowo opcję sprawdzania błędów, darmowy pakiet biurowy openoffice, itp. Wystarczy trochę poszukać...

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: Billo
ok mogliście mi powiedzieć wcześniej ze robie z siebie głupka
postarał bym się coś pomyśleć a nie po 1o0 postach
ale ok

mam Firefoksa i chyba już wszystko będzie git jedyną wadą jest to ze komp chodzi o połowę wolniej ....jakoś wytrzymam;)

co do 1o0 postów to wiem ze w tym kilka razy spamowałem ale nie specjalnie po prostu pisze co mi przyjdzie do głowY...i staram sie na temat chyba ze interesuje mnie co innego

Re: Dzień z życia Mrówka

: sob 03 lis, 2007
autor: Miniu
Billo pisze:ok mogliście mi powiedzieć wcześniej ze robie z siebie głupka

No co ty?! :P Czasami to się to nawet fajnie czyta już nie raz lałem ze śmiechu na tym forum ostatnio jak przeczytałem właśnie ten temat pierwszy raz

Re: Dzień z życia Mrówka

: ndz 04 lis, 2007
autor: Jeremi
Z jedyną prawdziwą dysleksją czy co to za wada jest(osoba o której mówię ma chyba wszystkie tego typu) to się spotkałem w szkole u nauczyciela od historii. Gostek nie wypełni formularza bez byka... a na lekcji chciał napisać datę, ale nie mógł napisać cyfry 7, bo pisał 2. Mówił, że jeszcze nie tak dawno nie istniały dysleksje w szkołach i on bynajmniej musiał sobie jakoś radzić. Mówił też, że wszystko co się da to wypełnia na kompie, bo można zawsze poprawić. Szczególnie to widac na forum szkolnym i jego blogu, gdzie nie doczytałem się ani jednego byka... Niestety niektóre posty tutaj odbiegają od ideału :?
bzyx1 pisze:Jako jedyny ze szkoły
To jakaś mała szkółka?

Re: Dzień z życia Mrówka

: ndz 04 lis, 2007
autor: bzyx1
bzyx1 napisał:
Jako jedyny ze szkoły

To jakaś mała szkółka?
W sumie to tylko jedna klasa z mojego rocznika ;P

Re: Dzień z życia Mrówka

: ndz 04 lis, 2007
autor: Jeremi
bzyx1 pisze:W sumie to tylko jedna klasa z mojego rocznika ;P
Czyli na 30 osób byłeś jedyny z taką frekwencją. Bo to już nawet w mojej wiosce statystyki lepiej wyglądają:D