Strona 2 z 2

Re: Plan na najtańsze jedzenie...

: pn 18 lut, 2008
autor: Zordon
RedX pisze:To był przepis typu "w ostateczności" :D
Przepisy na ostateczność? :-D

Pierwszy, który mi przyszedł na myśl... mrówki można zjeść, a jak nie mrówki to chociaż poczwarki. :-)

Drugi.. archeologiczny (taki program archeologii był w którym to co opiszę pokazywali) mi się przypomniał: potrzebny jest duży płaski kamień, mniejszy kamyczek, żródełko wody, coś na rozpałkę i worek owoców dębu. Rozłupać i wyciągnąć środki, porozgniatać kamieniem i spłukać papkę wodą, ugniatać i spłukiwać bardzo wiele razy aż zostanie jedynie biała papka. Rozpalić ognisko i rozgrzać kamienie - do użycia jako patelnie. Do ciasta - białej papki dosypać trochę białego popiołu i zrobić placki. Smażyć na kamieniach. Jeśli masz małe ognisko zamiast placków możesz oblepić patyk ciastem i piec nad ogniem.

Trzeci.. z Biedronki. Za sklepem na pewno jest taki wielki pojemnik na odpadki. Teraz można znaleźć banany i pomarańcze.. Większość zepsuta ale na pewno trochę dobrych i w miarę świeżych się znajdzie. Trzeba tylko poszukać. :-)

Ostateczność = ostatni posiłek? :D

Re: Plan na najtańsze jedzenie...

: wt 19 lut, 2008
autor: geb88
Zordon pisze:archeologiczny mi się przypomniał
Gdzie to archełologiczne? To raczej kuchnia paleolitu i mezolitu z początkami neolitu... ale co kuchnia ma do archeologii... żadnych narzędzi tu praktycznie nie widać :D

Re: Plan na najtańsze jedzenie...

: wt 14 lip, 2009
autor: Sake
Jajecznica po studencku:

1) Otwórz lodówkę
2) Podrap się po jajkach
3) Zamknij lodówkę

Re: Plan na najtańsze jedzenie...

: śr 15 lip, 2009
autor: Draqon
Po co odkopujesz stare tematy ?