Strona 2 z 2

Re: szamanko

: sob 17 lis, 2007
autor: n0b0dy
czemu nie?! Tylko rozplaszcz mu łepetynke :) inaczej może niezłego zamieszania narobić...
Moje nigerki zażerają się mączniakami :D Są całe dzikie jak obczają, że nadeszła świerza dostawa :D

Re: szamanko

: ndz 18 lis, 2007
autor: Miniu
Moje nigerki robią sobie rodeo na dzikunach :mrgreen:
wygląda to mniej wiecej tak:
1 mrówka zauwarza dzikuna
2 wchodzi na grzbiet
3 wbija żówaczki
4 zlatuje sie tłum z gniazda
5 "byczek" zostaje zatrzymany przez całe stado fanów mrówkowego rodeo
6 w chołcie zapraszaja go do gniazda w postaci rozszarpanych kawałków jego ciała

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Yelonek2
Kupiłem dzisiaj w sklepię larwy robaka białego. Macie jakiś pomysł na przechowywanie ? Potrzebują temperatury 0-2 C. Lodówka odpada, kategorycznie.
W tej chwili jakieś 15 mrówek próbuje zatrzymać jedną z larw. Jeżdżą na niej po całym formikarium. Następną chyba będę musiał podać martwą i przekrojoną.
Mam ich całe pudełko, a jedna larwa starczy moim mrówkom na długi czas. Jak mam je przechowywać? Na razie wiszą za oknem.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Jeremi
Co to za gatunek mrówek? "Jeden" dorodny żołnierz Formica sp. powinien załatwic sprawę.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Yelonek2
Lasius niger jak mi się wydaje.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Jeremi
To współczuję walecznym robotnicom... 20 robotnic z dorosłej kolonii może i by szybko uśmierciły takiego robaka, ale nie wyobrażam sobie 20 robotnic z pierwszych pokoleń.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Yelonek2
Jak długo trwają pierwsze pokolenia ? Wredna menda z tego robaka. Wszedł do gniazda i kiedy ja się wahałem czy zainterweniować "wyminął się" ciasno z królową w korytarzu, przetoczył się po jajeczkach i schował się na końcu zakopując w korku. Mrówki nękają go teraz pojedynczo. Mam wrażenie, że sprawi jeszcze dużo problemów.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: ogon__
Rzeczywiście Lasiusy raczej nie polują na zwierzynę tej wielkości, chociaż chętnie zajmą się zwłokami. Przypuszczam że w końcu tę larwę zabiją, zapewne została już spryskana kwasem i po jakimś czasie zdechnie. Za jakiś rok, kiedy mrówek będzie już tysiąc i więcej, zaczną wychodzić dużymi grupami, a wtedy będą też polować zespołowo, także na grubego zwierza, ale na razie dawaj im raczej jakieś małe owady, niewiele większe od samych mrówek, albo kawałki większych.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Jeremi
Podpowiedz im żeby zrobiły dezynsekcję. Jak tak patrzyłem na robotnice L. niger w terenie i porównując je do moich nanitic to... różnica jest wielka. Robotnice z dojrzałego gniazda są skuteczniejsze i waleczniejsza, bo starsze. Może kolejne pokolenia Twoich robotnic będą bardziej szarżowały. Moje drobne robotnice L. niger w obliczu niebezpierczeństwie więcej biegają po probówce niż wlaczą... Ale chcę zrobic im jakieś średnie formicarium i też wpuszczać pokarm na arenę - jak natura kazała.

W sierpniu tego roku do dużej kolonii, na wydeptaną przez mrówki ścieżkę wrzuciłem wielką, tłustą larwę jakiegoś chrząszcza...3 cm żywej masy. Co mogę powiedzieć... Liczebnością spokojnie zabije owada tej wielkości.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: Yelonek2
Co mogę powiedzieć. Musiałem zainterweniować bezpośrednio i wygrzebać robala z gniazda. Królowa wyszła na zewnątrz w tym czasie nawet. Dzisiaj mrówki miały spory stres.

Małych robaków jest niedobór. Mam teraz czerwone robaki alias ochotka. Teraz są na zewnątrz -> za oknem, ale zastanawiam się czy by nie wyhodować ich jakoś i podawać dorosłe owady. Da się to jakoś bezwonnie zrobić w mieszkaniu ?

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: bzyx1
ogon__ pisze:Za jakiś rok, kiedy mrówek będzie już tysiąc i więcej
O ile ja wiem to nigery tak szybko się nie rozmnażają.

Re: szamanko

: pn 10 gru, 2007
autor: ogon__
Może trochę więcej niż rok, ale niewiele. Po zimowaniu i przy dużej temperaturze po roku powinno być już kilka setek.