Strona 2 z 2

Re: Moje mrówy

: pn 10 mar, 2008
autor: zielczi
czyli niestety moja teoria sie sprawdza,tym razem pewnie wietrzenie zaszkodzilo

Re: Moje mrówy

: wt 11 mar, 2008
autor: Miniu
Możliwe że tak jak mówiłem wcześniej
opryski na klatce, bądź koło domu + wietrzenie (w ciągu pryskania)= śmierć kolonii

Ale nasuwa sie odpowiedź że te dwie ostatnie kolonie nie powinny pasc....sam już niewiem.To jest gorsze niż trójkąt bermudzki :?

Re: Moje mrówy

: czw 13 mar, 2008
autor: ArkadiuszA
Na razie wszystko się uspokoiło.
Zakładając hipotetycznie że mogło to mieć coś wspólnego z chemią,
to w jaki sposób powinienem odkazić kompakt i gniazdo.

Re: Moje mrówy

: czw 13 mar, 2008
autor: ehx-ray
Ja bym bardzo mocno przepłukał wodą wszystko. Wiadomo, woda rozcieńcza i zabiera za sobą większość chemii.

Re: Moje mrówy

: czw 13 mar, 2008
autor: Maximus
nigdy nie lubiłem Chemii .....no powinno pomóc...

Re: Moje mrówy

: pt 14 mar, 2008
autor: geb88
a może żarcie coś nie tak? za dużo multiwitaminy albo cuś..

Re: Moje mrówy

: pt 14 mar, 2008
autor: Miniu
To też możliwe np. Jeżeli dostały jakiegoś robaka do zjedzenia mógł on być chory i po prostu zarazić (zabić) mrówki

Ale jest to dość przesadzone ,bo wszystkie kolonie nie dostały by tego samego jedzonka.
No chyba że mieszanka miła by w soie coś nie tak...

Re: Moje mrówy

: pt 14 mar, 2008
autor: Albert
A mi sie królowa camponotusa ligni zakleszczyła w korytarzu formi... I nie mam jak jej wyjąć bo korek namiekł. <formi kompakt>. Ma 20 robotnic, moż e ją uwolnią...

Teraz jade do domu i mrówy zobacze dopiero 25...

Re: Moje mrówy

: sob 15 mar, 2008
autor: geb88
a zabrac nie mozesz?
ja tam pakuje wszystkie i jade... jeszcze nie wiem jak to zrobię ;p

Re: Moje mrówy

: pt 28 mar, 2008
autor: Albert
No i mrówki uwolniły królową... a przy tym pomyslały że po co ma się ona marnować i ją zjadły....

Konkurs audiotele:
Co mam zrobić z 20 robotnicami, 10 kokonami i masą larw i jajeczek??

Re: Moje mrówy

: pt 28 mar, 2008
autor: Ghandi
może była uszkodzona.. wniosek sobie wyciągnę dotyczący grubości korka..

z robo to nie wiem, ale kokony spokojnie można podrzucić innym, a może larwy i jajka zostawić póki kokonami nie są i te robo może je doprowadzą do kokonów a potem to samo [chaotycznie pisze, ale chyba wiesz co mam na myśli..]

Re: Moje mrówy

: pt 28 mar, 2008
autor: Albert
hmmmm....
A może by tak sprawić sobie nową królową i zaadoptowac do niej te robotnice??

Re: Moje mrówy

: pt 28 mar, 2008
autor: Ghandi
http://formicarium.pl/open.php?p=artyku ... l=1&art=35 tu Piotr pisze, że się zdarzyło więc się nie będę wymądrzał, że to mało prawdopodobne..

Re: Moje mrówy

: pt 28 mar, 2008
autor: Mr.Q
Mi tez sie udaje adoptować królową Camponotusa do robotnic. 95% skuteczności ;)