17 maj 2010
No tak, od ostatniej aktualizacji minął ponad miesiąc a dziennik nie uzupełniany, więc macie rację, że mnie upominacie ;P
Przyrost koloni niestety jest na minusie ponieważ znów pojawił się grzyb (2 muchy na wacie) no i większość potomstwa została zjedzona i kilka robotnic zdechło oraz zauważyłem, że wywaliły kilka kokonów. Dziś temu przeprowadziłem je do nowej probówki i mam nadzieje, że sytuacja się zmieni, choć spróbuje im podrzucić za niedługo poczwarek Formica fusca do pomocy (nie ma już żadnych niewolnic, które najciężej pracowały)

Postaram się też poszukać za jakiś miesiąc poczwarek w kopcach F.polyctena, może uda mi się je znaleźć kiedy będą je wygrzewały. Nie mówię, że bardzo dużo, ale 10-15 takich byczków to byłoby coś ;]
I oczywiście będę czekał na "naturalny" rozwój koloni.
Tylko ten grzyb/pleśń jest dość kłopotliwa.. i będę się starał ograniczyć im owady (przestać podawać ich nie mogę). Głównie jedzą mieszankę i miód, mączników nie ruszają.
Przed przeprowadzką (królowa czasami wychodziła poza probówkę- myślę, ze to przez tego grzyba siedziały ogólnie wszystkie przy wyjściu z probówki.. do waty podchodziły nieczęsto)
Po przeprowadzce- no jeszcze nie całkiem bo nie weszły do probówki, a sposób przeprowadzki- mechaniczny
Jest kilka jajeczek
Tak więc potomstwo to kilka poczwarek i kilka jajeczek- niewiele ale myślę, że za niedługo wyjdę na prostą
