Strona 2 z 3

Re: Formica cinerea pytania

: pn 19 lip, 2010
autor: pawelllQwE
No dobrze dobrze, potomstwa matka zawsze będzie bronić. Więc ewentualnie gdybyś chciała zrobić adopcję, to pozbawiłbym ich jajek i połączył w lodówce.

Re: Formica cinerea pytania

: pn 19 lip, 2010
autor: foxy
pawelllQwE pisze:No dobrze dobrze, potomstwa matka zawsze będzie bronić. Więc ewentualnie gdybyś chciała zrobić adopcję, to pozbawiłbym ich jajek i połączył w lodówce.
ale czy później [tzn po wyciągnieciu z lodówki] zniosą nowe jajeczka?
wydaje mi się, że pozostanę przy jednej królowej, a pozostałe dwie wypuszczę na wolność, albo oddam komuś;]
a właśnie... mrówki trzeba zimować, czy mogą przez cały czas stać w pokoju?
nie uśmiecha mi się wkładać ich do lodówki...

Re: Formica cinerea pytania

: pn 19 lip, 2010
autor: bartel441
trzeba zimować , tez tego nie lubię a co do pozostałych dwóch koloni to zostaw je i na jesieni sprzedaj komuś

Re: Formica cinerea pytania

: pn 19 lip, 2010
autor: pawelllQwE
foxy pisze:a właśnie... mrówki trzeba zimować, czy mogą przez cały czas stać w pokoju?
Zimować.
foxy pisze:ale czy później [tzn po wyciągnieciu z lodówki] zniosą nowe jajeczka?
foxy pisze:nie uśmiecha mi się wkładać ich do lodówki...
Oczywiście, że będą składać (powinny). To byłoby tylko chwilowe schłodzenie. Ale rzeczywiście jak nie chcesz to nie ;)

Re: Formica cinerea pytania

: wt 20 lip, 2010
autor: foxy
pawelllQwE pisze:To byłoby tylko chwilowe schłodzenie. Ale rzeczywiście jak nie chcesz to nie
a jak nie włoże ich do lodówki, to cos się stanie, czy tylko będą ożywione przez cały rok bez żadnych konsekwencji?
nie ma innych miejsc, żeby je włożyć?

Re: Formica cinerea pytania

: wt 20 lip, 2010
autor: pawelllQwE
foxy pisze:a jak nie włoże ich do lodówki, to cos się stanie, czy tylko będą ożywione przez cały rok bez żadnych konsekwencji?
W zacytowanym przez Ciebie fragmencie chodziło mi o adopcję, jeśli chodzi o zimowanie mrówek to może mieć to swoje konsekwencję (w przypadku Formica), takie że królowa przestaje składać jajeczka i kolonia staje w rozwoju czekając na zimę. Po zimowaniu następuje BOOM! Często tak z Formica jest, że w pewnym momencie koniec i czekają na chłód.
foxy pisze:nie ma innych miejsc, żeby je włożyć?
Oczywiście, że są. Piwnica itp. Tylko chodzi o to, żeby temperatura oscylowała w granicach 5'C.

Re: Formica cinerea pytania

: śr 21 lip, 2010
autor: foxy
pawelllQwE pisze:W zacytowanym przez Ciebie fragmencie chodziło mi o adopcję,
wiem, wiem. Przy poruszeniu tematu o zimowaniu przypomniałam sobie, że czytałam w jakimś dzienniku o tym, że ktoś wkładał mrówki do lodówki i przy okazji zapytałam o zimowanie w kontekście ogólnym.
pawelllQwE pisze:Często tak z Formica jest, że w pewnym momencie koniec i czekają na chłód.
czyli jest konieczne. chce, aby moja kolonia liczyła ok 1000, a nie 30 sztuk:D
pawelllQwE pisze:Piwnica
wykluczone. tam będzie minus dziesięć stopni pewnie:D
już z dwojga złego lepsza chyba będzie lodówka... nie chce, zeby bidulki pozamarzały.

ile czasu je trzeba zimować?
i jak zabezpieczyć, żeby nie wychodziły mi na spacery po jedzeniu, które będzie w lodówce [z domu mnie wyrzucą jak takie coś będzie miało miejsce:D] hehe

Re: Formica cinerea pytania

: śr 21 lip, 2010
autor: pawelllQwE
foxy pisze:ile czasu je trzeba zimować?
i jak zabezpieczyć, żeby nie wychodziły mi na spacery po jedzeniu, które będzie w lodówce [z domu mnie wyrzucą jak takie coś będzie miało miejsce:D] hehe
Zabezpieczać jako tako nie musisz. Przy temperaturze kilka 'C F.cinerea będą wykonywały minimalne ruchy czółkami ;)

Jak przygotować? Łap!

Re: Formica cinerea pytania

: śr 21 lip, 2010
autor: Formik
Zatykasz wyjście watą i po problemie ;)

Re: Formica cinerea pytania

: śr 21 lip, 2010
autor: foxy
A jak obniżyć temp do 10 stopni? w domu będę miała min. 20. no chyba, że wywale je za okno jesienią tzn na parapet zewnętrzny:D hehe innego sposobu nie widzę.

Re: Formica cinerea pytania

: śr 21 lip, 2010
autor: Harnaś
foxy pisze:A jak obniżyć temp do 10 stopni? w domu będę miała min. 20. no chyba, że wywale je za okno jesienią tzn na parapet zewnętrzny:D hehe innego sposobu nie widzę.
Sposobów na zimowanie jest multum, temat był wałkowany już setki razy. Lodówka, piwnica, skrytka, balkon, parapet, wiaderko z liśćmi, zakopanie w ziemi itp.

Re: Formica cinerea pytania

: pn 26 lip, 2010
autor: foxy
wata w jednym z pudełek zmieniła barwę na taką. Czy powinnam ją zmienić?
Dodam, że na początku wata była żółta tylko w kąciku, a teraz ta plama powiększa się.

Re: Formica cinerea pytania

: pn 26 lip, 2010
autor: pawelllQwE
Na razie nie. Jak zczarnieje to wtedy wymień.

Re: Formica cinerea pytania

: pt 30 lip, 2010
autor: foxy
hiuston mamy problem! wszystko było ok do dziś. zauważyłam, że królowej 'powiększyły się' te paseczki które ma na odwłoku i z brązowej zmieniły barwę na taką coś ala kawa z mlekiem. czy to zle?

Re: Formica cinerea pytania

: pt 30 lip, 2010
autor: pawelllQwE
Tzn., że bardzo dobrze ;) Powiększył się jej odwłok bo albo ma w sobie dużo jajeczek albo po prostu się najadła ;)
Wszystko w porządku, a nawet lepiej :P

Re: Formica cinerea pytania

: pt 30 lip, 2010
autor: foxy
ale ona jakaś taka słaba jest, przewraca się i w ogóle. jeść dostała dwa dni temu, więc to nie możliwe, że się najadła.
boje się strasznie o nią.

Re: Formica cinerea pytania

: pt 30 lip, 2010
autor: pawelllQwE
To pewnie od jajek ;)
Jak ma zdechnąć to zdechnie ;P Ale szczerze wątpię.

Re: Formica cinerea pytania

: pt 30 lip, 2010
autor: bartel441
słuchaj co mówi Paweł też tak myślę ;]

Re: Formica cinerea pytania

: pt 30 lip, 2010
autor: foxy
Dziękuję Wam bardzo;*
Nie wiem co bym bez Was zrobiła ;]
Narazie jeszcze żyje:) a tej drugiej też 'napuchnął' odwłok, ale jestem dobrej myśli;]

Re: Formica cinerea pytania

: pn 02 sie, 2010
autor: mlody1m
Sorki foxy ale zadam takie jedno pytanko (kiedyś to był mój wątek xD).
W sobotę urodziła się robotnica Formica cinerea, (moja pierwsza, dlatego zadają to pytanie :D) ala ciągle leży na plecach rusza czułkami i nogami ale nie chodzi. Ona musi nabrać sił aby się poruszać ? Za ile powinna chodzić ?

Re: Formica cinerea pytania

: pn 02 sie, 2010
autor: pawelllQwE
W sumie to już powinna się wybarwiać i chodzić. Ale czasem się tak przeciąga, chyba, że coś z nią nie tak. Jednak bądź dobrej myśli ;)

Re: Formica cinerea pytania

: pn 02 sie, 2010
autor: mlody1m
Dzisiaj rano urodziła sią druga. Ona jest bardziej energiczna, leży na plecach próbuje wstawać (jeszcze jej to nie wychodzi).

Re: Formica cinerea pytania

: pn 02 sie, 2010
autor: Drwal
ja tak miałem z robo F, rufy parę razy żadna z robotnic nie przeżyła....

Re: Formica cinerea pytania

: pn 02 sie, 2010
autor: mlody1m
Robotnica zdechła :(

Re: Formica cinerea pytania

: pn 02 sie, 2010
autor: pawelllQwE
Nie pierwsza i nie ostatnia.