Strona 2 z 5
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: ndz 31 paź, 2010
autor: arni
Bede zaszczycony, jak kolwiek sie ten wyraz pisze
Życzę udanej hodowli

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: pt 19 lis, 2010
autor: Drwal
Jeśli nie wierzysz w odratowanie królowej gmachówki to spróbuj rożnych metod dezynfekcji w formi. Np.spróbuj podać pyłek, żywice, okadzić siarką (dym z siarki ma właściwości bakteriobójcze.) Dodać antybiotyk do karmy itp. Może coś zadziała. Jakbyś próbował z antybiotykiem to napisz byłem na farmacji to policzę dawkę

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: pt 19 lis, 2010
autor: Formik
Drwal pisze:Jeśli nie wierzysz w odratowanie królowej gmachówki to spróbuj rożnych metod dezynfekcji w formi. Np.spróbuj podać pyłek, żywice, okadzić siarką (dym z siarki ma właściwości bakteriobójcze.) Dodać antybiotyk do karmy itp. Może coś zadziała. Jakbyś próbował z antybiotykiem to napisz byłem na farmacji to policzę dawkę

Antybiotyku bez recepty nie dostanę. Mam w domu różne chemikalia, więc mogę eksperymentować.
Co masz na myśli, mówiąc "dym z siarki" - dym, czy pary tlenku? Jeśli to drugie, to mogę podłożyć w pobliżu pirosiarczyn - pytanie tylko, w jakiej dawce.
Mam ten "kosmiczny żel" - on podobno jest z antybiotykiem. Spróbuję z nim.
Ponadto spróbuję z: kwasem mrówkowym, miętą, żywicą, cytyną (skórka). Może z etanolem, żeby je leciutko upić - może akurat zabije to wirusa.
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: sob 20 lis, 2010
autor: Drwal
Dym czyli tlenki siarki powstałe przy spaleniu tejże

Pirosiarczan to bardziej można by spróbować wykorzystać do dezynfekcji próbówek.
Antybiotykami sam się zajmę w takim razie :-P
Skórka z cytryny raczej nie pomoże. Co do mięty to próbował bym napar lub odwar domieszać do pokarmu. Stężenie etanolu które jest bakteriobójcze denaturuje białka wiec albo nie zabijesz "cosia" albo ugotujesz mrówki na zimno.
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: sob 20 lis, 2010
autor: Formik
Drwal pisze:Dym czyli tlenki siarki powstałe przy spaleniu tejże

Pirosiarczan to bardziej można by spróbować wykorzystać do dezynfekcji próbówek.
Antybiotykami sam się zajmę w takim razie :-P
Skórka z cytryny raczej nie pomoże. Co do mięty to próbował bym napar lub odwar domieszać do pokarmu. Stężenie etanolu które jest bakteriobójcze denaturuje białka wiec albo nie zabijesz "cosia" albo ugotujesz mrówki na zimno.
Z tym alkoholem to prawda ;p
Technicznie rzecz biorąc, dym to zawiesina cząstek stałych
Pirosiarczan łatwo rozłożyć do tlenków - nie trzeba siarki spalać. Pytanie tylko w jakiej ilości tych tlenków dać, żeby mrówkom się nic nie stało... Mięta w pokarmie odpada - one ledwo tykają ten pokarm, a z miętą to już w ogóle nie ruszą. Po prostu wpakuję tam woreczek z miętą.
Co do cytrusów, to słyszałem, że podobno mogą pomóc...
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: sob 20 lis, 2010
autor: Drwal
Co do stężenia tlenków siarki to proponuje zamknąć na 10min. kolonie z w zamkniętym pudełku (o znanej objętości) i wpompować tam tlenek siarki tak aby jego stężenie osiągnęło 1-2% Sprawdzić efekt.
Mięta w takim razie też bym inhalacji spróbował
Nie same cytrusy ale wyciągi z nich robione.
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: sob 15 sty, 2011
autor: kamiklo
Formik, Udało się powstrzymać tą chorobę?
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: sob 15 sty, 2011
autor: Formik
kamiklo pisze:Formik, Udało się powstrzymać tą chorobę?
Nie chcę krakać, ale chyba tak.
Jeśli chodzi o tamtą królową herca, to niestety leży do góry brzuchem.
Padły mi gmachówki (1 kolonia), pierwomrówki (5 kolonii różnych gatunków), wysmuklice (1 kolonia), wścieklice (2 kolonie), podziemnice (2 kolonie) i kartonówka.
Ponury żniwiarz zebrał (ple ple) duże żniwo...
Na szczęście moje perełki mają się dobrze (odpukać!) i wkrótce umieszczę z nimi kilka filmów

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: sob 15 sty, 2011
autor: kamiklo
Na szczęście, że amazonkom i zbójom nic się nie stało. Czyli był byś chętny na L. flavus :-> ? Będę czekał na kolejny wpis do dziennika i filmy z niecierpliwością

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: ndz 16 sty, 2011
autor: pawelllQwE
Super, widzę kolonia już spora i ile potomstwa

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: ndz 16 sty, 2011
autor: kamiklo
Filmik świetny. Kolonia pięknie się rozwija nie to to moje Lasius

Ile masz tam robotnic tak na oko? Życzę udanej hodowli amazonek.
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: ndz 16 sty, 2011
autor: Formik
kamiklo pisze:Filmik świetny. Kolonia pięknie się rozwija nie to to moje Lasius

Ile masz tam robotnic tak na oko? Życzę udanej hodowli amazonek.
Robotnice były z dokładanych poczwarek

Coś koło setki pewnie...
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: śr 20 kwie, 2011
autor: pawelllQwE
Jakim cudem w koloni amazonek rodzą się samce sierpnic? :P
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: śr 20 kwie, 2011
autor: Formik
pawelllQwE pisze:Jakim cudem w koloni amazonek rodzą się samce sierpnic? :P
O jeny... amazonek oczywiście

Sierpowate żuwaczki itp.

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: śr 20 kwie, 2011
autor: arni
Królowe, jak je złapałem skrzydełek nie miały-szły w kolumnie rajdowej. Przecież im skrzydełek nie urywałem, wiec pojecia nie mam czemu samce wychodzą...

Re: Pytania do nieco innego dziennika
: śr 20 kwie, 2011
autor: Formik
arni pisze:Królowe, jak je złapałem skrzydełek nie miały-szły w kolumnie rajdowej. Przecież im skrzydełek nie urywałem, wiec pojecia nie mam czemu samce wychodzą...

Też mnie to zastanawia...
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: śr 20 kwie, 2011
autor: Drwal
Jesli szły w kolumnie rajdowej to może były niezapłodnione i miały osiąść w zrabowanym gnieździe (jak to się dzieje w przypadku robotnic Harpagoxenus americanus). Była by to bardzo ważna i ciekawa obserwacja.
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: kamiklo
A może te samce, to genetyczne samice tylko homopzygoty?
Ogon gdzieś pisał, że u wysmuklic pojawił mu się samiec ...
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: Formik
Drwal pisze:Jesli szły w kolumnie rajdowej to może były niezapłodnione i miały osiąść w zrabowanym gnieździe (jak to się dzieje w przypadku robotnic Harpagoxenus americanus). Była by to bardzo ważna i ciekawa obserwacja.
Jak wytłumaczysz obecność 4 robotnic amazonki, z czego dwie zostały rozciągnięte?
Potem doszło kilka samców, a teraz same samce...
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: arni
Hmm...
Zaiste nie mam pojecia. Ale skoro sa robotnice to królowa MUSIAŁA posiadać choc troche nasienia. A możliwe że to robotnice amazonki składają jajka, z których lęgną sie samce, a królowa albo ma przerwę albo cos jest nie tak i robotnice karmią tylko larwy samców?
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: Formik
arni pisze:Hmm...
Zaiste nie mam pojecia. Ale skoro sa robotnice to królowa MUSIAŁA posiadać choc troche nasienia. A możliwe że to robotnice amazonki składają jajka, z których lęgną sie samce, a królowa albo ma przerwę albo cos jest nie tak i robotnice karmią tylko larwy samców?
Dostarczę im niedługo trochę poczwarek jakichś Formica, to zobaczymy co będzie...
Jaja, z których rozwijają się samce, są na 100% produkowane przez królową.
Pierwsza partia składała się z 4 robotnic i 4 samców.
Kolejna partia to 5 samców...
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: arni
A jak teraz wygląda sytuacja z potomstwem? Ile jest czego?
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: Formik
arni pisze:A jak teraz wygląda sytuacja z potomstwem? Ile jest czego?
Z poczwarek powykluwały się samce - ale to już opisałem.
Jest kilka jajek i jedna poczwarka.
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: arni
No to zobaczymy co wyjdzie z poczwarki, a potem z jajek
Re: Pytania do nieco innego dziennika
: czw 21 kwie, 2011
autor: Drwal
Być może do zakładania tego typu koloni "wybierane" są królowe u których jest upośledzony system podtrzymywania plemników przy życiu i duża część ich pada? Istnienie tego typu królowych mogło by być krokiem w kierunku inkwilizmu lub oznaką jakiejś wady genetycznej która utrzymuje się poprzez samce powstające w tego typu koloniach.