Strona 2 z 2

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: sob 20 sty, 2007
autor: Rudzielec
Było dokładnie 3 cm wody. Zaczekam aż będzie miała mrówki i wtedy przeniosę kolonię do formi za 3zł gdzie wodę mogę dolewać przez cały czas.

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: sob 20 sty, 2007
autor: Jeremi
Jeśli masz taką możliwość to wsuńw tą wyschniętą prowówkę mniejszą, węższą probówkę z wodą - królowa powinna się przenieść. Jeśli nie masz takiej możliwości to zwab ją np. mokrą watą i miodem, to powinna przenieść jajeczka w strone waty, wtedy zajmiesz się uzupełnianiem wody w probówce i przeniesiesz jaspowrotem do próbówki z wodą.

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: sob 20 sty, 2007
autor: asak
Rudzielec pisze:Zaczekam aż będzie miała mrówki i wtedy przeniosę kolonię do formi za 3zł gdzie wodę mogę dolewać przez cały czas.
możesz się tego nie doczekać

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: wt 23 sty, 2007
autor: Albert
Czy ja mam de ja vu <de ża wii>??
Asak głuptasie* uzasadniaj swoje odpowiedzi, prosimy.

*uznałem to za odpowiedniejsze słowo a niżeli ...

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: wt 23 sty, 2007
autor: Rudzielec
Dobra. Nie mogę czekać aż mi kolonia wyschnie. Mój nowy plan: biorę pudełko po wacikach na patyczkach i do niego wkładam przygotowanego tic taca*. Wsadzam otwartą, wyschniętą probówkę na arenę i czekam.

*Na www.mrowki.info jest wszystko opisane :wink: . Arena będzie nie użądzona aby mrówka nie szukała innej kryjówki :) . Kiedy przeniesie się do pudełka to natychmiast przytwierdzam wszystko do areny i wsypuję piaseczek :mrgreen:

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: wt 23 sty, 2007
autor: asak
chodziło mi o to że mrówa zdechnie

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: wt 23 sty, 2007
autor: Jeremi
Dobra Asak, myślę, że wszyscy się domyślili o co Ci chodziło, mimo wszystko dołączaj wyjaśnienia w tym samym poście, gdzie zawarłeś niejasną odpowiedz.

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: śr 24 sty, 2007
autor: M@teusz
no i co Rudzielec, wszystko ok? misja się powiodła?

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: śr 24 sty, 2007
autor: Rudzielec
Niestety nie. Uczepiła się tej watki, bo zostało w niej jeszcze trochę wody :? . Jajka cały czas znosi. Myślałem nad innym rozwiązaniem: patyczkiem wyciągnąć watę, szybko wyczyścić, nalać wodę do probówki i wsadzić tą watę tam gdzie była :wink: . Problem w tym, że na wacie jest grzyb i najlepiej byłoby gdyby była nowa wata :wink: . Czy to dobry pomysł( już przewiduję, że asak powie "zły") :?:

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: śr 24 sty, 2007
autor: gn
Rudzielec pisze:patyczkiem wyciągnąć watę, szybko wyczyścić, nalać wodę do probówki...
Jakiej średnicy jest ta probówka? Jeśli masz coś mniejszej średnicy, to można przygotować nowe lokum i wsunąć jedno w drugie, tak aby doszło do przeprowadzki, z jednego miejsca do drugiego.

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: śr 24 sty, 2007
autor: Tommygun
Przepis Tommygun’a na przeniesienie mrówek z jednego formikarium do drugiego (dla niecierpliwych). :wink:

- przygotowujemy nowe formikarium do którego chcemy przenieść kolonię,
- dotychczasowe formi otwieramy w taki sposób, żeby jednym ruchem można było wysypać całą jego zawartość (najlepiej na jakąś powierzchnię, po której mrówki nie mogą szybko biegać – u mnie sprawdzał się kosmaty koc),
- gdy mrówki zostaną wysypane z łatwością można każdą z osobna przykryć jakimś małym pudełeczkiem – owady „potykają się” o włoski na kocu,
- do nowego formikarium wrzucamy jaja, larwy i poczwarki (najlepiej zrobić rynienkę z kartki papieru na którą wszystko wsuwamy drugim kawałkiem papieru – jajka i larwy się do niego nie przyklejają ),
- formikarium wstawiamy do większego pudełka,
- do pudełka wrzucamy mrówki,
- całość przykrywamy,

-jak tak teraz sobie myślę to jaja, larwy i poczwarki też wystarczyłoby wrzucić do pudełka a mrówki by zaniosły wszystko do nowego formi, ale sobie utrudniłem trochę. :P

Dodam jeszcze tylko – choć w sumie niepotrzebnie – że metoda sprawdza się raczej przy małych koloniach. :wink: Ostatnio tak przenosiłem siedmioosobową załogę C. ligniperdus. :)

Re: Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

: pt 09 lut, 2007
autor: Rudzielec
Fajna wiadomość dla początkujących: Niedawno dałem mojej mrówie na plastykowej podstawce kroplę miodu. Najpierw zamachała czułkami w powietrzu i zaczęła zbliżać się do jedzonka :D . W następnej fazie wsiorbała całą krople i stwierdziłem, że stała się o 1\4 większa :P . Na następny dzień zniosła 2 jajka. Za następne 2 dni zniosła kolejne 2 jajka :D . Podawajcie mrówkom miód! Jak już się przyssie to się nie odessie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .