Re: Atta
: śr 11 lip, 2007
czterysta? To ja bede je przemycał i sprzedawał 
Żeby ci się to opłaciło będziesz musiał ich nazbierać naprawdę wiele(no i sprzedać), a potem wykształcić z nich młode kolonie, żeby były więcej warte.Mrówek pisze:czterysta? To ja bede je przemycał i sprzedawał Wink
O kurd-e (ja pier!@#$ nawet k u r d e jest cenzurowane!asak pisze:http://pl.youtube.com/watch?v=1Q0thsYDIyc
Możesz ją też trzymać np. w takim formicarium. Brawa DeZoo, za te formicarium!Tommygun pisze: Ale tak sobie pomyślałem, że wydam czterysta złotych na mrówkę a ta mi się zakopie... A wtedy myśleć: kiedy wyjdą jakieś robo, czy ona jeszcze żyje... Można by się nerwicy nabawić
Nie widziałeś chyba podpisu:Tommygun pisze:Gorzej, jak zakopie się daleko od ścianek
Moje nowe formikarium zasiedlone przez L.niger sprawia wrażenie wypełnionego w całości piaskiem, jednak w rzeczywistości grubość złoża to około 5mm.
Wtedy tworzysz jeszcze jedno takie formicarium i łączysz to jakimś patykiem. Tak samo mógłbyś powiedzieć o ,,pierwszym kroku". Pierwszy krok jest najgorszym rozwiązaniem, bo mrówki pożyją tam jakiś miesiąc i zabraknie im miejsca! :P Atta ma to do siebie, że potwornie szybko się rozrasta i na formicarium dla nich potrzebujesz mnóstwo miejsca.asak pisze:Moim zdanie przedstawione przez Ciebie rozwiązanie jest najgorsze... Mrówki pożyją w tym parę/paręnaście miesięcy i zabraknie im miejsca na gniazdo.
A czego się spodziewałeś po grzybiarce? Myślisz, że można je trzymać w korku?asak pisze:I do tego nie da się obserwować tego co dzieje się w gnieździe.
Jakoś nie podoba mi się podzielona część gniazdowa, połączona jakimiś patykami... Pierwszy krok to formicarum rozruchowe, a nie doceloweWtedy tworzysz jeszcze jedno takie formicarium i łączysz to jakimś patykiem. Tak samo mógłbyś powiedzieć o ,,pierwszym kroku". Pierwszy krok jest najgorszym rozwiązaniem, bo mrówki pożyją tam jakiś miesiąc i zabraknie im miejsca!
W formicarium które przedstawiłem miałaby bardzo dużo miejsca, poza tym można zawsze dołączyć kolejne pojemniki.Atta ma to do siebie, że potwornie szybko się rozrasta i na formicarium dla nich potrzebujesz mnóstwo miejsca.
Ja nic nie pisałem o trzymaniu grzybiarek w korkuA czego się spodziewałeś po grzybiarce? Myślisz, że można je trzymać w korku?
Gruba rurka i po problemiePo z atym jak sobie wyobrażasz, grzybiarki niosące grzyby przez rurkę?
Pojemniki mogą mieć dowolną szerokość. W pojemnikach na dnie umieściłbym z centymetr gliniastej ziemi (lub czegoś podobnego)I gdzie na twoim projekcie znajduje się część gniazdowa? Grzie mrówki mogą hodować grzyby? To co przedstawiłeś może być dobrym rozwiązaniem dla L. fuligonosus, ale Atta potrzebuje:
- Dużej, ziemnej części gniazdowej, tak szerokiej, że nie będzie widać mrówek w części gniazdowej.
Wiem po co grzybiarkom liście ;]- Zbiorników, w których może uprawiać grzyby. Zastanawiałeś się keidyś, po co i gdzie, robotnice noszą te liście? Przez cały dzień znoszą liście do specjalnych, dużych komór, w których liście się rozkładają i zagrzybiają.
Wyobrażam sobie. To jak powinny być łączone pozostaw konstruktorom formicariów- Dużo miejsca na przenoszenie liści. Rurki nie wystarczą. Chyba, że będą na prawde grube. Wyobrażasz sobie setki tysięcy robotnic niosących długo liście, w rurkach? Różne części formicarium, powinny być łączone, pomostkami, nad fosą.
Jak dla CiebieZobacz zdjęcie tego formicarium:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... eb297.html
Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie.