Strona 3 z 4
Re: Myrmica rubra
: pt 03 lip, 2009
autor: Artur Wrzos
Moje Myrmica z chrabąszczem męczyły sie dwa dni, i nie potrafiły go pokonać. Zlitowałem się więc nad nim i go wypusciłem.
Re: Myrmica rubra
: sob 04 lip, 2009
autor: red20
moja kolonia liczy 1 krolowa, 4 robo i potomstwo wiec karmie polowkami bialego robaka i od czasu do czasu mieszanka, o zywych nawet jeszcze nie mysle

Re: Myrmica rubra
: pn 06 lip, 2009
autor: Pekin
Czy to jest normalne ze jak otwieram formicarium żeby im np dać jedzenie to śmierdzi

Re: Myrmica rubra
: pn 06 lip, 2009
autor: JakubN
MR zawsze brudzi i chyba dlatego często się przeprowadzają, więc to normalne.
Re: Myrmica rubra
: pn 06 lip, 2009
autor: Thom-Ash
JakubN pisze:MR zawsze brudzi i chyba dlatego często się przeprowadzają, więc to normalne.
MR często się przeprowadzają, dlatego zawsze brudzą...

Re: Myrmica rubra
: pn 06 lip, 2009
autor: Pekin
W koloni pojawił się uskrzydlony samiec

Re: Myrmica rubra
: wt 07 lip, 2009
autor: Artur Wrzos
W mojej jest ich kilka.... Mam też kolonię Myrmicy bez królowej, w której jest kilkadziesiąt samców. ( Z jaj robotnic)
Re: Myrmica rubra
: śr 22 lip, 2009
autor: Pekin
To jest moja kolonia
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... ba492.html
może ktoś powiedzieć ile jest mrówek ?
Re: Myrmica rubra
: śr 22 lip, 2009
autor: cupi
60-70 mrówek
Re: Myrmica rubra
: śr 22 lip, 2009
autor: Pekin
dzieki

jeszcze jedno pytanie czy rubra je owoce?
dziś zauważyłem dziwną sytuacje w koloni, uskrzydlony samiec zaczął kopulować robotnice a potem przestal i byl taki choćby zmęczony 0o potem parę robo go otoczyło i się nim teraz opiekują(tak mi sie wydaje ) 0o
Re: Myrmica rubra
: czw 23 lip, 2009
autor: francuz
Zmniejsz wejście do gniazda (np wata + wężyk).
Re: Myrmica rubra
: sob 25 lip, 2009
autor: pawelllQwE
Pekin pisze:jeszcze jedno pytanie czy rubra je owoce?
Spróbuj.
francuz pisze:Zmniejsz wejście do gniazda (np wata + wężyk).
Przy takiej liczbie robo będzie to trudne, a przy okazji zbędne

Re: Myrmica rubra
: sob 25 lip, 2009
autor: francuz
pawelllQwE pisze:Przy takiej liczbie robo będzie to trudne, a przy okazji zbędne

trudne przecież to sekunda roboty, a mrówki czują się lepiej.
Re: Myrmica rubra
: pt 29 sty, 2010
autor: Drwal
ja od 10 dawałem ogłuszone owocówki. Mam kolonie z 3 królowymi. Pokumane przez lodówkę z jakimiś przypadkowymi robotnicami swojego gatunku. (Myrmica rubra).
A przy okazji zapytam bo wprowadziły mnie na jesień w konsternacje wytwarzając praktycznie czarne robotnice.Miał ktoś tak? Samce też maiłem ale poszły jako żarcie dla modliszek.
Re: Myrmica rubra
: pt 29 sty, 2010
autor: pawelllQwE
Czarne robotnice... ale były żywe?
A jeśli chodzi Ci o żywe robotnice to możliwe, że te twoje królowe to nie M.rubra tylko jakieś inne bo z tego co pamiętam to są Myrmica, które są prawie całe czarne ale nie pamiętam nazwy

Re: Myrmica rubra
: pt 29 sty, 2010
autor: Drwal
tak żywe były. Niema opcji żeby to był inny gatunek. Ja jak ściągam mrówkę do domu to robotnica trafia pod mikroskop i z kluczem w ręku... Poza tym zarówno wcześniej jak i później robotnice miały normalny czerwony kolor.
Re: Myrmica rubra
: pt 29 sty, 2010
autor: pawelllQwE
Drwal pisze:wytwarzając praktycznie czarne robotnice
Aha, tylko chodziło mi o królowe bo przecież chyba od nich pochodziły te czarne mrówki?
Więc tu bardziej pasowałoby sprawdzić jaki masz gatunek królowych, ale skoro mówisz o mikroskopie to je pewnie też oznaczyłeś?
A i samce u Myrmica są czarne więc może to z nimi je pomyliłeś?
Re: Myrmica rubra
: pt 29 sty, 2010
autor: Drwal
sprawdzałem robotnice które wylęgły się z jaj złożonych przez królowe. Królowe mam 3 i wszystkie są normalne. Nie wydaje mi się by z jaj składanych przez jeden gatunek lęgł się drugi. Pierwsze co robię To oznaczam mrówkę według klucza. Ciężko pomylić robotnice z samcami (poszły jako karma dla modliszek). Przypuszczam że musiały być to jakiś nieciągle morfy spowodowane zmianą miejsca gniazdowania może jakieś warunki nieodpowiednie w gnieździe.. . Były to ostatnie robotnice które się wylęgły jesienią (wylegały się w tym czasie także normalnie ubarwione). potem królowe już nie czerwiły, poszły na 3 tygodnie do piwnicy i teraz jest wszystko ok. Kolonia znowu ruszyła. Czarne robotniece tagże oznaczyłem pod mikroskopem i nie zauważyłem zmian morfologicznych.
Re: Myrmica rubra
: pt 29 sty, 2010
autor: bartel441
mutanty i tyle :]
Re: Myrmica rubra
: sob 30 sty, 2010
autor: pawelllQwE
bartel441 pisze:mutanty i tyle :]
Najwyraźniej tak

Re: Myrmica rubra
: sob 30 sty, 2010
autor: qń
Drwal pisze:normalnie ubarwione
Mam wrażenie, że karmienie samym miodem tak wpływa na
jaśniejszy kolor robotnic. Oczywiście mogę się mylić, bo
może to być związane z promieniowaniem słonecznym, na które mrówki nie są wystawiane mieszkając w formikarium i zmienną wilgotnością w naturalnym otoczeniu.
Re: Myrmica rubra
: sob 30 sty, 2010
autor: Drwal
uch nigdy nie karmiłem mrówek tylko miodem. Moje robotnice mają dostęp do światła słonecznego na wybiegu. A co do tego koloru po intensywnym karmieniu miodem to może chodzi ci o to że tergity i sternity metosomy się od siebie od siebie oddalają i rzeczywiście wtedy może ta część ciała wyglądać na jaśniejszą. Tylko że to nie ma wpływu na barwę reszty ciała.
Re: Myrmica rubra
: sob 30 sty, 2010
autor: qń
Drwal pisze: to nie ma wpływu na barwę reszty ciała.
Pisałem o barwie całego ciała. Zmianę zabarwienia najwyraźniej zauważyłem u Formica fusca spod kamienia w naturze przeniesionej do formikarium.
Re: Myrmica rubra
: sob 30 sty, 2010
autor: Drwal
a właśnie miałem zapytać jak czyścicie formikarium z Myrmica rubra? W końcu one strasznie syfią. Czy po prostu przenoście kolonie do nowego (do czego się przymierzam)?
Re: Myrmica rubra
: ndz 31 sty, 2010
autor: Cuful
Wystarczy zatknąć wyjście z gniazda watą chociażby, potem wyłapać pozostałe mrówki do probówki, wymieść arenę ze starego podłoża (szczotką, bądź dla hardkorowców odkurzaczem), potem można wodą szczoteczką wyczyścić, poczekać chwilę aż wyschnie lub samemu papierem wysuszyć i dać nowe podłoże

. Jeśli chodzi o gniazdo to raczej przeprowadzka tylko pomoże
