Strona 3 z 3
Re: Rójka L. niger
: śr 26 lip, 2006
autor: Gabon
Witam napisałem w tym poście bo jest o L.Niger czemu u mnie na podwórku chodzą L.Niger wielkości królowej nie ma mniejszych a jak są to w gnieździe??.POzdro

Re: Rójka L. niger
: śr 26 lip, 2006
autor: Albert
Czy pH torfu nie bedzie miało wpływu na rozwój kolonii?
Re: Rójka L. niger
: śr 26 lip, 2006
autor: PIOTR
Gabon pisze:Witam napisałem w tym poście bo jest o L.Niger czemu u mnie na podwórku chodzą L.Niger wielkości królowej nie ma mniejszych a jak są to w gnieździe??.POzdro

- nie rozumiem za bardzo pytania...
Re: Rójka L. niger
: czw 27 lip, 2006
autor: Gabon
Dobra już pytanie nieważne

Re: Rójka L. niger
: śr 02 sie, 2006
autor: quarion_blass
Kiedy się mniej więcej kończy się rójka L. Niger ?
Re: Rójka L. niger
: pn 14 sie, 2006
autor: Bartosz
witam,
wczoraj tj. 13.08.2006 byla rojka L. niger w okolicach ul. Smolnej w Kaliszu
Re: Rójka L. niger
: wt 15 sie, 2006
autor: czesio
moja królowa złożyła jajeczka już troche temu a one nie rosną co mam robic???
Re: Rójka L. niger
: wt 15 sie, 2006
autor: zibi entomo
Witam
jak to działa mam 2 formicaria za 3zł stoją obok siebie w każdym jedna królowa złapane tym samym dniu jedna ma już 3 poczwarki a druga jeszcze mnóstwo jaj...?? czy to z powodu jakiś moich zaniedbań...wilgotność?? bo temperatura jest ta sama w obydwóch formi...
Re: Rójka L. niger
: wt 15 sie, 2006
autor: Albert
Uwarunkowania genetyczne mrów
Re: Rójka L. niger
: czw 17 sie, 2006
autor: quarion_blass
Dzisiaj na terenie mojego miasta była rójka L. Niger. Nie wiem o której się mniej więcej zaczęło, ale ok. 17:00 90% królowych jakie widziałem było już zapłodnionych.
Re: Rójka L. niger
: ndz 24 wrz, 2006
autor: maciek_kor
maciek_kor pisze:W próbówce królowa padła i obeszły ją roztocza czy coś tam - jak gdyby biała powłoczka niby z waty. Wymieniłem wszystko od wody zaczynając na królowej kończąc. Korek oddzielający jej komore wywaliłem bo podejrzewam że to przez niego te anomalia.
Witam ponownie! Napiszę od razu co i jak. W pudełkach tacowych wszystko padło :/, natomiast ta królowa z cytatu przeżyła, zlożyła jaja, potem pojawiły się pierwsze robotnice a w dniu dzisiejszym jest ich już dużo... i oczywiście mnóstwo nowych jajeczek lezy. Teraz myślę nad przesiedleniem mojej mini kolonii pomimo iż mama mówi żebym je wypuścił

. Bardzo się cieszę że mi się udało i dziękuję za wszystkie porady!
Pozdrawiam!!!
