Strona 3 z 3

Re: Camponotus barbaricus dzień po dniu

: sob 16 mar, 2013
autor: patry090
Talkohol działa w zupełnie inny sposób niż myślisz. Skroplonej wody jest tak mało, że nie wiem w czym problem.

Re: Camponotus barbaricus dzień po dniu

: sob 16 mar, 2013
autor: lukaszb12999
patry090 tylko,że ja dałem zdjęcie 1 komory a takich skroplonych jest 4 a w jednej z nich królowa z mrówkami.

Re: Camponotus barbaricus dzień po dniu

: sob 16 mar, 2013
autor: patry090
Nadal bym się nie przejmował tylko czekał 8)

Re: Camponotus barbaricus dzień po dniu

: ndz 17 mar, 2013
autor: lukaszb12999
Mrówki się przeniosły do komory wyżej gdzie nie ma pary wodnej,tylko nie dały rady wynieść największej larwy,prawie poczwarki i została z nią 1 mrówka ;(

Re: Camponotus barbaricus dzień po dniu

: ndz 17 mar, 2013
autor: Revan
@lukaszb12999, ten patent nic Ci nie da, bo wodę masz w gnieździe, a wentylujesz arenę (w minimalnym stopniu zresztą). Jeśli tak bardzo Ci przeszkadza skroplona woda w komorach, to musiałbyś ogrzać tą część szyby, gdzie one są. Tylko nie lampką, a czymś co jest nagrzane (np. mata grzewcza), albo ciepłym powietrzem. Ewentualnie żarówką, ale wtedy szyba musi być zakryta przylegającą czarna kartką, lub czymś co nie przepuści światła, ale się nagrzeje. Ogrzane powietrze w komorach wchłonie krople wody. Tyle, że jak przestaniesz ogrzewać, to szyba od razu się schłodzi i woda skropli się jeszcze bardziej. Pierwsza podstawowa sprawa, to nie dopuszczać do nagłych zmian temperatury w pomieszczeniu, w którym trzymasz gniazdo. Druga, to nie przelewać korka (choć z nim nie mam żadnego doświadczenia w kwestiach nawadniania). Jak na mój gust, to rzeczywiście strasznie to nie wygląda. Jakaś część gniazda musi być wilgotna i parować będzie zawsze. Polewaj jedną stronę i będzie dobrze.