Strona 4 z 4

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: M@teusz
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: M@teusz
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: M@teusz
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: M@teusz
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: geb88
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Jeremi
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: geb88
ja byłam pierwsza :twisted:

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Jeremi
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: M@teusz
ysłany: Wto Cze 26, 2007 5:58 pm Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado

Re: Piszemy opowiadanie

: wt 26 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku

Re: Piszemy opowiadanie

: śr 27 cze, 2007
autor: geb88
Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem


powinno być owa machina nie ów machina ;)

Re: Piszemy opowiadanie

: śr 27 cze, 2007
autor: Albert
Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta


geb - czepiasz sie :wink:

Re: Piszemy opowiadanie

: śr 27 cze, 2007
autor: M@teusz
Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta , trzy tony sromotników bezwstydnych,

Re: Piszemy opowiadanie

: śr 27 cze, 2007
autor: Albert
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta , trzy tony sromotników bezwstydnych (zrobiła z nich wiadomy użytek),

Re: Piszemy opowiadanie

: czw 28 cze, 2007
autor: M@teusz
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta , trzy tony sromotników bezwstydnych (zrobiła z nich wiadomy użytek), dziewięć kwiatów Carlina acaulis(pod ochroną!)

Re: Piszemy opowiadanie

: czw 28 cze, 2007
autor: PiotrG
Była sobie mrówka z gatunku Formica... Poszła na polowanie, dziecko ją rozdeptało i koniec bajeczki. Lecz nagle cud ! Dodeptał ją but - była już trup. Lecz cóż to?! Zmartwychwstał Kościuszko, hej! Mrówka poruszyła odnóżem! I nagle wstała, spojrzała na świat - pożarł ją ptak - użarła w język i została połknięta lecz w żołądku strzyknęła potężnie kwasem i ptak pierdnął. Miotnęło w piasek, który rozdrażnił mrówki - ruszyły do szturmu. Były to rudnice. Zalał je deszcz, ale bardzo duży. Wielki deszcz ustal ...i nastała susza... Polskę opuściły mrówki i przeniosły się na Antarktydę, bo gn zaprosił je do budowania nanosamolotów by kolonizować Antromede. Jednak na Marsie zbudowano market Stonka przez marsomrówki niedawno wyzwolone spod jarzma straszliwego marsokreta, który ten marsokret był ślepy jak Myrmica rubra nocą. Ale jednak straszne marsomrówki wpadły do jego kopca i zostały brutalnie zmasakrowane piłą łańcuchową, poniekąd pożyczoną z pobliskiej szkoły podstawowej na Marsie.

Roman Goertysch zapowiedział, że mundurków na Marsie nie będzie pomimo obowiązujących trendów.Za to nakłoni Pana Andrijego Peppera do wyjazdu do Afryki do Anety K. gdzie łatwo spotkać podnych twarzo-opaleńców o bujnych czuprynach. Tam białego dziecka mu nie wmówią.

Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta , trzy tony sromotników bezwstydnych (zrobiła z nich wiadomy użytek), dziewięć kwiatów Carlina acaulis(pod ochroną!), 15 olbrzymich kolonii

Re: Piszemy opowiadanie

: pt 29 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta , trzy tony sromotników bezwstydnych (zrobiła z nich wiadomy użytek), dziewięć kwiatów Carlina acaulis(pod ochroną!), 15 olbrzymich kolonii Acromyrmex octospinosus oraz

Re: Piszemy opowiadanie

: pt 29 cze, 2007
autor: geb88
Wracając do mrówek, wzrost ceny alkoholu przyczynił się bardzo do katastrof lotniczych, z których bardzo się ucieszyły zakłady pogrzebowe i oczywiście mrówki, gdyż... białka Ci tam dostatek.

Boryna i jego formikarium z Mrówkami Jagnowymi, poszli za wzrostem cen w poszukiwaniu białka. Jednakże zły Gomuł, zjadł wszystko, więc zjedli córke, Gomułke, jego psa i ...znów nastała susza...

Genowefa Śliwińska z domu Kompot po ciężkim wypadku lotniczym zakupiła u Curtusa dwa krzesła obrotowe zrobione ze skrzydełek drobiowych i ze dwudziestu pięciu małych, wstrętnych, wściekłych i zboczonych Myrmic, które lubiły jeść tamto nieponętne białko. Ów machina napedzana wzrokiem(siła woli) Genowefy Śliwińskiej pomogła jej złapać całkiem spore stado mrówek z gatunku Którego-Imienia-Się-Nie-Wymawia, a potem dwanaście matek Atta , trzy tony sromotników bezwstydnych (zrobiła z nich wiadomy użytek), dziewięć kwiatów Carlina acaulis(pod ochroną!), 15 olbrzymich kolonii Acromyrmex octospinosus oraz inne Których-Nazwy-Się-Nie-Wymienia wybyły