Strona 1 z 1
Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: ndz 06 maja, 2007
autor: geb88
Czy hibernacja jest potrzebna do takiego innego potomstwa (chyba raczej tak, jak sądzę) i czy można to zrobić jak, już królowa złoży jaja na następne pokolenie ?
Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: ndz 06 maja, 2007
autor: Mrówkolew
Owszem

Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: ndz 06 maja, 2007
autor: geb88
To fajno

czyli sie w miarę możliwości o to postaram.. A! a jak to może wyglądać ze sztuczną rójką? jakby wypchnięte z gniazda osobniki złapać i wsadzić do "słoika" razem taką parkę to by się udało? czy może w gnieździe dałoby się "rozmnożyć"? a potem przenieść tylko??
Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: ndz 06 maja, 2007
autor: Mrówkolew
geb88 pisze:a jak to może wyglądać ze sztuczną rójką? jakby wypchnięte z gniazda osobniki złapać i wsadzić do "słoika" razem taką parkę to by się udało?
Po pierwsze: płciowe osobniki muszą być z różnych mrowisk (wyjątkiem są niektóre gatunki poliginiczne).
Po drugie: mrówki aby odbyć lot godowy potrzebują przestrzeni, także słoik tu nie wypali. W słoiku rójkę może odbyć jedynie F. rufa, F. polyctena i F. prantensis, gdyż część samic tego gatunku roi się na powierzchi kopca, po czym wraca do gniazda.
Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: pn 07 maja, 2007
autor: Albert
O nie nie.
Ja z powodzeniem rozmnozyłem myrmice w tic taku a nigerka w słoiku po majonezie
łapiemy samce i samice ale musimy pamietac o tym aby były z innych gniazd. Czasami nawet nigerka z braciszkiem pobaraszkuje

samce z powodzeniem włażna na samice. Co prawda odbijać sie to może na jakości potomstwa bo przecie nie ma poscigu za matka ale, u mnie jest narazie dobrze

Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: czw 17 maja, 2007
autor: geb88
Ja powrócę jeszcze do hibernacji.. Kto ma starą lodówkę lat 80-tych? Nie wiem jak u mnie się rozkłada temperatura w lodówce, a nie chcę sobie mrófkuf zmrozić na sztywno.
Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: czw 17 maja, 2007
autor: Dominik
Dolne półki, te na owoce / warzywa, zawsze są najcieplejsze – powinno tam plus kilka stopni, zależy również od ustawienia na pokrętle regulacyjnym i „obciążenia” lodówki. Trzeba jednak pamiętać, że każdy egzemplarz z czasem może różnie działać. Obejrzyj również komorę na zamrażalnik, czy jest w miarę szczelna, tj. czy się domyka i nie odchodzi uszczelka – już widziałem rzeczy zmarznięte na kość, jak ktoś zostawił te drzwiczki niedomknięte. Problemu nie powinno być, gdy zamrażalinik jest oddzielny.
Dla bezpieczeństwa bym sprawdził termometrem (można kupić taki malutki za 5 zł w jakimś akwarystycznym sklepie).
Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: czw 17 maja, 2007
autor: geb88

dziękować, dziękować.
Zamrażalnik jest na górze, ale drzwiczki odlatują

Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: czw 17 maja, 2007
autor: Albert
Hehe, a dziś w mojej kolonii crassispinusa obudziło się nowe pokolenie: 6 samic i 2 samce. I to bez hibernacjii! Kolonia liczy 2 królowe (ale jedna czerwi tylko, druga jest jak robotnica) i 30 robo.
Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: czw 17 maja, 2007
autor: M@teusz
geb88 pisze:ale drzwiczki odlatują
Tak jak u mnie

za każdym razem jak otwieram lodówe to te wstrętne drzwiczki się na mnie rzucają

Re: Hibernacja a potomstwo, co rozmnaża się.
: czw 17 maja, 2007
autor: geb88
M@teusz pisze:za każdym razem jak otwieram lodówe to te wstrętne drzwiczki się na mnie rzucają Laughing
OFFTOPIC

Przytykaj chlebem szparę gdzieś, to nie będą odlatywać- przynajmniej nie za każdym razem.