Strona 1 z 1

formikarium z ziemi

: czw 10 maja, 2007
autor: Rudzielec
Witam :D
Mam już dość w gapienie się na brzydką probówkę( szczególnie na ten ochydny wacik, blllllech :D ) i postanowiłem na dobre zmienić miejsce zamieszkania koloni. OK-pomyślałem- to nic trudnego, walnę formi ziemne, zrobię arenę i wszystko cacy :D ale jak zwykle się myliłem :twisted: . Pomińmy punkt dobierania szkła. Gdzieś już widziałem kilka takich tematów, ale potrzebuję konkretnych odpowiedzi :P

a) Podobno są problemy z nawadnianiem takiego formi. Może by tak przed zasypaniem wnętrza ziemią, włożyć tam słomkę( a później po kropelce wlewać wodę do środka) :? Jak rozwiązać ten problem?

b) Czy ktoś mi poda najlepszą mieszankę( materiał do wypełnienia)? Widziałem mnóstwo sposobów :o

c) Ubijanie jest najtrudniejsze :D :wink: Myślałem ,aby obciąć tictaca i wsypując powoli ziemię ,kłaść na warstwie jego kawałek i ubijać sztywną linijką :?

d) Podobno widoczność w takim formikarium jest ograniczona. Czy może mi ktoś dokładnie to opisać :D

Dziękuję za uwagę i poświęcenie swojego cennego czasu moim pytaniom :)

Re: formikarium z ziemi

: czw 10 maja, 2007
autor: Jeremi
Piasek najlepiej taki, żeby się nie osypywał, a co do widoczności, to zależy od mrówek, jak im się spodoba swiatło to będziesz widział ich korytarze, poza tym glony często towarzyszą formicariom ziemnym.

Re: formikarium z ziemi

: czw 10 maja, 2007
autor: geb88
Żeby nie było glonów.. przynajmniej z jednej strony zawsze ogrzewaj formi w jedną stronę :P

Re: formikarium z ziemi

: czw 10 maja, 2007
autor: M@teusz
geb88 pisze:Żeby nie było glonów...
- zdezynfekuj(wypiecz) podłoże

Re: formikarium z ziemi

: czw 10 maja, 2007
autor: geb88
mama w życiu by mi do piekarnika ziemi nie dała włożyć :D .. grzanie na kaloryferze i słońcu nie daje rezultatów, także już nawet nie próbujcie ;)

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: M@teusz
zawsze można włożyć do mikrofalowki, tylko trzeba zwilżyć bo inaczej będzie strzelać po mikrofalóce i będzie"booooom". Można skorzystać z sytuacji: "rodziców nie ma w domu" :twisted:

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: geb88
hehehe.. nie mam mikrofali ;p... ziemia strzela jak popcorn :mrgreen: dobre :lol: :lol: ciekawe czy jakby suszyć grzyby w mikrowelle, to też będą strzelać :P

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: gn
Wygodnie jest zastosować gotowy piasek. Można też zastosować piasek własnoręcznie drobny przesiany. Z tym, że po przesiewaniu dobrze jest wielokrotnie wypłukać go z najdrobniejszych ilastych i gliniastych frakcji. Suszyć nie trzeba bo i tak najlepiej ubijać go na mokro.

Co do mikrofali: Na google video jest filmik z wkładaniem przedmiotów do mikrofalówki - pięknie rozbłyskują płytki CD. http://video.google.pl/videoplay?docid= ... =microwave :-)

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: PIOTR
Gn - jeżeli wypłuczesz piasek z ilastych i gliniastych substancji - korytarze nie będą zbyt trwałe :) No - oczywiście na szybach nie będzie się "mazało" jednak każde przestawienie takiego gniazda czy uzupełnianie wody, grozi zniszczeniem korytarzy.

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: gn
Masz rację. :-)
Wiązanie zapewnia woda i sole mineralne zawarte w wodzie po jej odparowaniu... oraz dreptające wciąż przebudowywanymi korytarzami mrówki. :D
Można też zrobić gniazdo poziome. :)

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: Albert
Jeden do jednego z ziemią (ogrodową) jest, wegług mnie, najlepsza!

Po pierwsze primo: lepiej trzyma kształt korytarzy,
Po drugie primo: ładnie wygląda :D

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: Rudzielec
Albert pisze:z ziemią (ogrodową)
Kupiłeś ziemię, czy wykopałeś z ogródka? Wiadomo, że z ogródka może mieć różne syfy :twisted: Śmieszne to formi z pudełka po kasetach :D :D :D

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: geb88
Dobrree! ale czym to posklejać?? i co to, to takie jakieś te prostokątne na poziomym (cóż za inteligentne pytanie) :P

Re: formikarium z ziemi

: pt 11 maja, 2007
autor: M@teusz
Gdzieś tam na jakimś mrówkowym forum rozmawiałem, że dobra jest także taka "glina modelarska". W papierniczym można dostać 1 kg za niecałą dychę.

Pozdrawiam, mat

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: gn
Rudzielec pisze: Śmieszne to formi z pudełka po kasetach :D :D :D
Śmieszne i proste więc pokazuję, z nadzieją na to, że inni pokażą coś lepszego lub nawet opiszą sposób budowy swoich formikariów. Nie polecam jednak nikomu wykorzystywania kaset magnetofonowych, opakowań po płytkach CD, pudełek za 3zł i innych plastików. :-)

Ja to robię tylko dlatego, że mam mało miejsca i lubię "majsterkować", a szkła "boję się".

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: __voodoo__
ja tez bym chciał formi ziemne...ale właśnie..nie odpisaliście dla Rudzielca na kilka innych pytań...np. z tym nawadnianiem...
a) czy dobrze jest zastosować po bokach jakieś rurki, bądź słomki by nawadniać także od spodu ? czy nawadniać tylko od góry, np. powoli lejąć łyżeczką po wierzchu ???
a i czyli z tego co wywnioskowałem, najlepsza mieszanka to piasek z ziemią ogrodową...ale teraz dalej nie wiem...
b) płukać ją czy nie ?
c) do piekarnika dawac ? jak tak to na ile ?
d) przed włożeniem do formi ma byc wilgotna i jak wsypuję w ilosciach, to odrazu ubijać ? ubic tą ziemię mocno, czy może łagodnie ?
e) mrówki wpuscić jak ziemia dalej będzie wilgotna czy jak będzie sucha ?

dzięki za odpowiedzi...

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: gn
a) Zamiast łyżeczką i rurkami wygodniej nawadniać strzykawką i cienką igłą.

b) Płukać jeśli chcesz użyć czystego piasku. Nie płukać gdy mieszasz z ziemią. Możesz też dać cienkie warstwy: ziemia kwiatowa, piasek, ziemia, czysty piasek.. po wsypaniu każdej dobrze ubić i nawilżyć.

c) Piekarnik pozwoli pozbyć się niechcianych gości w ziemi. Nie robiłem tego w piekarniku tylko na starej patelni stąd dorzuciłbym jeszcze jedno pytanie: Wyprażyć ziemię wysuszoną czy nie przejmować się tym?

d) Ubijać, ubijać, ubijać - niech się trochę pomęczą przy kopaniu! :-)

e) Wpuścić gdy będzie w sam raz - czyli wilgotna a nie mokra. ;)

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: Rudzielec
Ja się boję igieł! Czy jest inny sposób? :(

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: PIOTR
Witam :)
a) - według mnie jedynym istotnym kryterium co do sposobu nawadniania, jest to aby gniazdo było nawilżane bardzo powoli - czy od spodu, czy od góry. Woda nie może spływać kaskadą do komór - poniszczy je zamykając korytarze niby krypty. Od spodu podsiąkając zbyt szybko - podtopi najniższe korytarze i komory z potomstwem - z reguły mrówy potrzebują trochę czasu na ewakuację ze zbyt wilgotnych miejsc.
b) - raczej nie płukać, zapewni to podłożu lepszą spoistość gniazda.
c) - są dwie zasadniczo "szkoły" - jedna mówi, że w warunkach sztucznych nie da się zapewnić równowagi biologicznej tak małego gniazda i trzeba wszystko sterylizować, utrzymywać w idealnej higienie itd. Według niej - wyparzyć w piekarniku do powiedzmy 200stC. Druga mówi, że jeżeli mam mrówy z Polski - są one przystosowane do obrony przed większością patogenów i pasożytów znajdujących się w naszej ziemi i powietrzu.
Osobiście przy chowie gatunków rodzimych, staram się nie ingerować za mocno w wystrój formicariów, unikając najwyżej wyraźnie niewskazanych części wystroju i potencjalnie szkodliwych składników podłoża. Poza tym utrzymuję po prostu czystość areny i odpowiednie wilgotność i wentylację.
Gdy mam do czynienia z gatunkiem innej strefy klimatycznej, z innego kontynentu itp - pierwotnie bawię się w sterylność aby nie "wrzucić Indianina na teren oddziału zakaźnego" - takie organizmy potrzebują trochę czasu na zapoznanie się z naszymi patogenami i wypracowanie odpowiednich systemów ochrony.
d) - Osobiście wsypuję podłoże suchutkie i w miarę możliwości pozbawione grudek, następnie dokładnie ubijam (otrząsam) aby drobiny dobrze pozachodziły na siebie i dopiero nawadniam - w ten sposób uzyskuję złoże stabilne i porównywalne spoistością z naturalnym.
e) - mrówki najlepiej wpuścić w podłoże po wierzchu już podsychające (nie całkowicie suche) a w głębi nawet mokre - same dostosują swoje potrzeby gdy idzie o głębokość gniazdowania jak i odpowiednią wilgotność czy temperaturę.

Zastrzegam, że mówię to wsio w oparciu o doświadczenie głównie z formicarium "R" :)

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: __voodoo__
hmm...a co do nawadniania..jak tą igłą to wbijać ją do połowy czy jak? czy psikać po wierzchu powoli...czyli hmm..można ziemię do piekarnika, ale nie trzeba...kolejna srpawa to podczas ubijania, to tak: wsypac trochę ziemi, lekko nawilżyć, ubić i kolejna część ziemi i znow nawilżyć, ubić i tak dalej, aż do całkowitego wypełnienia formi, tak ??

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: geb88
co do igieł :? próbowałam się z nimi bawić, ale woda wylewa się tylko w jednym miejscu i tam pozostaje przez dłuższy czas luuub docira do bocznej ścianki i ścieka do dołu omijając resztę warstw.. wg. mnie strzykawki się nie nadają..

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: __voodoo__
aaa...nom ja tez cos do nich nie jestem przekonany...

Re: formikarium z ziemi

: sob 12 maja, 2007
autor: gn
Z tą igłą chodzi o to, że wygodnie jest sięgnąć nią i precyzyjnie umieścić parę kropli wody, tam gdzie tego potrzeba.. dla mnie to bardzo wygodne. Można igłę ułamać i użyć pozostałą część jako "sikawkę" cienkim strumieniem. :D