Czym nie karmić mrówek, czyli sprytna stonoga.
: pt 11 maja, 2007
Zawsze, gdy podnosimy kamienie ( itp) w poszukiwaniu mrówek to pełno jest pod nimi, oprócz mrów, stonóg:
( http://pl.wikipedia.org/wiki/Stonoga ). Jest ich dużo, tak więc
pomyślałem sobie, że będę je podawał jako pokarm moim M.rubra, lecz nie zastanowiłem się czemu w naturze mrówy nie atakują stonóg.
To był błąd
Gdy pierwszą stonogę dopadło 7 robo. stało się coś dziwnego. Robotnice zaczęły się trząść i chodzić TYŁEM!!!!, podczas gdy stonoga zwiała.
Trzesą się już tak od paru minut, dwóm przeszło, a reszta "tańczy".
Najwyrażniej zaatakowane stonogi uwalniają jakieś substancje odurzające mrówy (mam nadzieje, że nie zakończy się to ich śmiercią).
Wniosek: Nie karmimy mrówek stonogami. chyba że chcemy im urządzić narko-taniec.
Jeszcze spróbuje z martwymi stonogami, zobaczymy czy ta substancja jest aktywna po ich śmierci.
To tak w ramach przestrogi dla innych, którzy jak ja karmią mrówy robalami nie hodowlanymi.
Pozdrawiam
( http://pl.wikipedia.org/wiki/Stonoga ). Jest ich dużo, tak więc
pomyślałem sobie, że będę je podawał jako pokarm moim M.rubra, lecz nie zastanowiłem się czemu w naturze mrówy nie atakują stonóg.
To był błąd
Gdy pierwszą stonogę dopadło 7 robo. stało się coś dziwnego. Robotnice zaczęły się trząść i chodzić TYŁEM!!!!, podczas gdy stonoga zwiała.
Trzesą się już tak od paru minut, dwóm przeszło, a reszta "tańczy".
Najwyrażniej zaatakowane stonogi uwalniają jakieś substancje odurzające mrówy (mam nadzieje, że nie zakończy się to ich śmiercią).
Wniosek: Nie karmimy mrówek stonogami. chyba że chcemy im urządzić narko-taniec.
Jeszcze spróbuje z martwymi stonogami, zobaczymy czy ta substancja jest aktywna po ich śmierci.
To tak w ramach przestrogi dla innych, którzy jak ja karmią mrówy robalami nie hodowlanymi.
Pozdrawiam