Strona 1 z 2
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: śr 23 maja, 2007
autor: dzik
No to w Bytomiu rojka kartonowki, maja gniazdo w parku po srodku placu zabaw dla dzieci. Dobrze je na piachu widac ino szkoda, ze dzieci na nie tez poluja. Poza tym zlapalem jakas manico-podobna krolowa.
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: czw 24 maja, 2007
autor: Tommygun
Wczoraj wieczorem, koło 10, byłem z psem na spacerze pod jodłą w której gniazduje L. fuliginosus i takiego czegoś jeszcze nie widziałem! Tysiące mrówek chodziło w górę i w dół po całej (!!!) powierzchni pnia o średnicy jakieś 50 - 60 cm - pień dosłownie ruszał się od podstawy do wysokości jakichś trzech metrów - bo dotąd był oświetlony przez latarnię... Piękne i szkoda że nie można podejść bliżej (drzewo za ogrodzeniem).
Królowej jednak nie znalazłem - a przynajmniej nie takiej jaka by mnie interesowała
A co u Was?
Dziś też byłem... Niech ktoś mi powie:
Czy one roją się w nocy?
A jeśli nie, to po co całe setki skrzydlatych wychodzą w koronę drzewa? W sumie to jakby się roiły to znalazłbym choć jedną królową następnego dnia... Sam nie wiem...

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: pt 25 maja, 2007
autor: zawias
Ja na podwórku mam dwa drzewa zajęte przez te wspaniałe
owady. Wczoraj dopatrzyłem się piewszych uskrzydlonych form.
A co tego drugiego pytania wątpie
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: pt 25 maja, 2007
autor: geb88
Więc taak... u mnie (malbork/pomorze) fuliginosusy w ogrodzie roiły się ze 3/4 dni temu. Próbowałam złapać samca(nie samicę

) Co mi się skutecznie nie udało, gdyż zwinne te, acz bystrookie zwierzęta skutecznie omijały mnie i wymykały się prosto z moich rąk między igłami chojny. No cóż.. mam jedną królową bez skrzydeł i jedną ze skrzydłami (po to był mi samiec.. może by sie udało

)+ 6 robotnic.. Komuś z bliska chętnie oddam..
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: Albert
Wchodzą na korony drzew bo kopulacja odbywa sie na gałęziach i dopiero zapłodnione królowe albo odrywają sobie odrazu skrzydła lub też ulatują w siną dal...
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: geb88
Tej co złapałam, się raczej nie chciało odlatywać tylko wykąpać

znalazłam ją w starej wannie pod drzewem

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: Devil_
Pamietajcie ze rojka kartonowki trwa dluzszy okres :P Jeszcze przez kilka tygodni bedzie mozna zobaczyc uskrzydlone formy chodzace po pniu w poblizu gniazda :P
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: geb88
Po pni co najlepsze nic nie chodziło.. Stałam przy drzewie przez 2,5h widziałam 3 samice i ze 30 samców w tym czasie, wszystkie mi zwiały.. szkoda, że jestem mało wysoka

Przez 3 kolejne dni nie mogłam podejść, ale teraz już nic nie mogłam znaleźć łeeee..

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: Tommygun
No tak, może i trwa długo ale ja się strasznie napaliłem na te mrówki i chcę już!

Ale jest dobrze, bo dziś w innym miejscu, do którego mam swobodny dostęp, na zewnątrz wyszły skrzydlate i sobie je długo obserwowałem

niestety nie znalazłem żadnej królowej bez skrzydełek ale to już niedługo

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: dzika_mrowka
Tommygun pisze:niestety nie znalazłem żadnej królowej bez skrzydełek ale to już niedługo

poczytaj dyskusje o tym gatunku - piotr mi pisal, ze akurat ten gatunek niekoniecznie sobie sam odrywa skrzydla, co powoduje problemy z wtargnieciem do gniazda (bo do gniazda wpada skrzydlata krolowa):
http://formicarium.pl/forum/viewtopic.php?t=1097
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: sob 26 maja, 2007
autor: Tommygun
Ale Piotrowi chodziło tam o to, że nie zaobserwował odrzucania skrzydełek u królowych, które zebrane zostały z drzewa, i które były "zaaaplikowywane" do
sztucznego gniazda.
A poza tym, wydaje mi się, że one jednak odrzucają skrzydełka tak jak inne królowe; zwłaszcza, że muszą być dość "opływowe" skoro mają wedrzeć się do mrowiska obcego gatunku. Może te, które schodzą w dół pnia i wchodzą do środka gniazda nie są po prostu zapłodnione
A jeszcze tak bardziej poza tym, w zeszłym roku znajdywałem królowe bez skrzydełek – szkoda, że nie pokusiłem się o hodowlę :P
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: wt 29 maja, 2007
autor: M@teusz
Mazowieckie, Wołomin. Po deszczu(deszcz nie pada od 1,5 h.) z szczeliny w ścianie domu zaczęły wychodzić samce. Być może że jeszcze dziś(choć wątpię)wyroi się. Jak nie dziś to jutro na bank. Ścianę budynku obrósł bluszcz i sobie spacerują samce razem z robotnicami po tym bluszczu.
Pozdrawiam, mateusz
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: pn 04 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Czy to możliwe żebym przegapił rójkę?!
Rok temu fuliginosusy roiły się u mnie intensywnie już ok. 20 maja, a w tym roku ani widu ani słychu ich. Może jest to przyczyną tego że najpierw było bardzo gorąco, a potem były burze i bardzo zimno.
Myślicie, że mam jeszcze szanse go złapać?
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: pn 04 cze, 2007
autor: Jeremi
Ja nie wiem... pamiętam w tamtym roku, że jakoś na wiosnę późną było bardzo dużo takich "mrówkowatych meszek" - wtedy nie wiedziałem co to... a na dzień dzisiejszy to wleciały faktycznie dwie królowe do domu, ale w terenie ni hu hu...
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: pn 04 cze, 2007
autor: Tommygun
Mrówkolew, na pewno złapiesz - najlepszy okres to wakacje

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: wt 05 cze, 2007
autor: geb88
Mrówkolew pisze:najpierw było bardzo gorąco, a potem były burze i bardzo zimno.
1. królową poza ogrodem złapałam jak był zaduch wielki i okropnie sucho. A potem 2. jak była rójka w moim ogrodzie między burzowymi dniami, ale równie gorąco. Kto wie jak to z nimi jest..
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: śr 06 cze, 2007
autor: M@teusz
Ja moją znalazłem w ciepły ale pochmurny dzień. Dziś już z nowymi dostarczonymi robotnicami kartonówki jest karmiona i "wylizywana". Bez problemu królowa zaakceptowała robotnice a robotnice królową.
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: ndz 10 cze, 2007
autor: Tommygun
Dziś były różne uroczystości związane z dziesiątą rocznicą pielgrzymki Jana Pawła II do Krosna więc, jako że mieszkam po drugiej stronie ulicy, wybrałem się i jako sprytny człek przysiadłem na cmentarzu w cieniu. A że na owym miejscu wiecznego spoczynku (i potężnego wręcz marnowania gruntu) znajduje się gniazdo L. fuliginosus - na dodatek obok jest ławeczka - nie trudno zgadnąć, że ulokowałem się właśnie tam. Oczywiście od samego początku dało się zaobserwować mnóstwo robotnic oraz form skrzydlatych. Około godziny dziewiętnastej królowe i samce zaczęły
odlatywać w przestworza. Więcej, nie miały problemu z wystartowaniem wprost z powierzchni ziemi! Nie była to jakaś masowa rójka; ot, co jakiś czas ktoś tam sobie poleciał, oznajmiając wcześniej swoje zamiary szeroko rozpostartymi skrzydłami, kierując się po oderwaniu od ziemi w stronę zachodzącego (i zakrytego chmurką) Słońca...
Pewnie zapytacie ile udało mi się złapać po dwugodzinnych poszukiwaniach...
-NIC K***A!

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: ndz 10 cze, 2007
autor: PIOTR
A trzeba było pokwitnąć przy szlaku zapachowym tak z godzinkę - na 99,99% przyuważyłbyś królową (młodą oczywiście) wywalaną z gniazda przez własne siostry(w tym wypadku robotnice, jednak nie zmienia to faktu pokrewieństwa) - niektóre starają się tam wracać i mają PH dopuki nie natrafią na litościwego Myrmecoluba

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: ndz 10 cze, 2007
autor: dzika_mrowka
PIOTR pisze:przyuważyłbyś królową (młodą oczywiście) wywalaną z gniazda przez własne siostry(w tym wypadku robotnice, jednak nie zmienia to faktu pokrewieństwa) - niektóre starają się tam wracać
wywalana w postaci zywej czy martwej?
bo oidp lasius niger ukatrupilyby mloda krolowa, ktora probuje wracac.
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: ndz 10 cze, 2007
autor: Albert
Wczoraj wieczorem przyuwazylem jak jedna z mlodych kartonówek jest atakowana na "własnym" pniu. no to ja chyc (miała tylko jedno mniejsze skrzydło) ale mi i tak z pudełka uciekła podczas grillowania. To nic, te 20 umbratusów z lodówki przydadza sie i tak

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: ndz 10 cze, 2007
autor: Tommygun
Aaa... uciekła Mu! Marnotrawca! :P Piotrze, byłem, patrzyłem i nic... Jest tam kilka wejść do gniazda i przy każdym spędziłem trochę czasu ale nie zauważyłem żadnej królowej, która w jakiś sposób zdradzałaby, że jest zapłodniona... No ale dziś też jest dzień

(a jutro egzamin :P)
Re: Rójka Lasius fuliginosus
: ndz 10 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Lasius fuliginosus ma skłonności do gniazdowania na cmentarzu. Już ze 3 takie kolonie widziałem. Hmmm... może to dlatego tak od niego śmierdzi stęchlizną

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: czw 14 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Yeeeaaahh! Albo mi się zdaje albo adopcja na nigerach się udała!

Re: Rójka Lasius fuliginosus
: czw 14 cze, 2007
autor: Jeremi
Gratulacje! Też mi się udało... tetrasek obok nigerka...