Strona 1 z 4

Myrmica rubra

: wt 29 maja, 2007
autor: fasolka
witam
mam kolonie z dwoma krolowymi i jest na tyle duza i na tyle duzo jaj jest ze w sumie moglabym ją podzielic teoretycznie na 2 kolonie. Ale czy z biologicznego i praktycznego punktu widzenia - czy jest mozliwe ze kolonia przetrwa z 1 krolowa? (sa poligamiczne czy jakos to sie mowi :) )

czekam na odpowiedz;)
Ola

Re: Myrmica rubra

: wt 29 maja, 2007
autor: PIOTR
Niby nic złego się nie stanie, jednak sugerowałbym zachować istniejący stan rzeczy :) W razie zejścia jednej z królowych, kolonia dzięki temu utrzyma się nadal i nie trzeba będzie kombinować z adopcją. Ta ostatnia nawet jest realna, jednak jak wszystko czego nie musimy robić, pewnie przyniesie lepsze efekty, niż "obowiązek" :D

Re: Myrmica rubra

: wt 29 maja, 2007
autor: ehx-ray
czemu nie? jedna królowa da sobie świetnie rade.
sam mam rubre (kolonia z 2 królowymi) i często obserwuje jak jedna z królowych zatrudnia część robo i wyruszają na arene razem na poszukiwania miejsca na nowe gniazdo. Gdy go nie znajdują to po pewnym czasie wracają:)

pozdro

Re: Myrmica rubra

: wt 29 maja, 2007
autor: geb88
Wyjaśnione czemu nie :D
PIOTR pisze:W razie zejścia jednej z królowych...

Re: Myrmica rubra

: wt 29 maja, 2007
autor: fasolka
bo mam bardzo duzo larw ( apropos super wygladaja te bezpoczwarkowe larwy :D taki embrion wielki bialutki :) ) i bardzo duzo robotnic no i 2 krolowe. Bede miala od kolegi kompakt wiec za duzo nie wsadze robo ani jaj, a chlopakowi dalabym polowe kolonii w takim razie wiec pytam sie o skutki. W razie smierci jednej krolowej zabralabym chlopakowi :twisted: 8) :lol: hihihihi

to moze zagłosujcie: TAK ALBO NIE bo nie wiem jak zrobic, nigdy nie potrafie podejmowac decyzjii..... -.-

Re: Myrmica rubra

: wt 29 maja, 2007
autor: dzika_mrowka
fasolka pisze:( apropos super wygladaja te bezpoczwarkowe larwy :D taki embrion wielki bialutki :) )
chyba chodzi ci o poczwarke bez kokonu?

Re: Myrmica rubra

: śr 30 maja, 2007
autor: fasolka
a czym sie rozni poczwarka od kokonu w sumie :P
poczwarka kojarzy mi sie z kokonem :D dlatego tak to nazwalam...ale i tak niesamowity widok, wyglada nawet jakby byl wiekszy od zwyklej robo..

Re: Myrmica rubra

: śr 30 maja, 2007
autor: dzika_mrowka
fasolka pisze:a czym sie rozni poczwarka od kokonu w sumie :P
poczwarka kojarzy mi sie z kokonem :D dlatego tak to nazwalam...ale i tak niesamowity widok, wyglada nawet jakby byl wiekszy od zwyklej robo..
"czym sie rozni slon od fortepianu?"

poczwarka moze byc w kokonie lub bez kokonu.
a kokon nie moze byc bez poczwarki (no chyba ze byla to karmowka i mrowki wydlubaly miesko)

byla kiedys juz dyskusja tutaj lub na mrowki.info na temat poprawnego nazewnictwa poszczegolnych etapow

Re: Myrmica rubra

: śr 30 maja, 2007
autor: fasolka
nie wiem czy bylo czy nie, tylko spytalam o roznice, to chyba nic zlego?
nie jestem jakims fanatykiem co nie ma z czasem robic co siedzi i czyta wszystkie posty i zaglada do wszystkich tematow. fajnie ze byl poruszany ale nie czytam tego wszystkiego.

Re: Myrmica rubra

: śr 30 maja, 2007
autor: dzika_mrowka
fasolka pisze:nie wiem czy bylo czy nie, tylko spytalam o roznice, to chyba nic zlego?
nie jestem jakims fanatykiem co nie ma z czasem robic co siedzi i czyta wszystkie posty i zaglada do wszystkich tematow. fajnie ze byl poruszany ale nie czytam tego wszystkiego.
ok, skoro nie czytalas

mrowki rozwijaja sie tak:
jajo -> larwa -> poczwarka -> dorosla mrowka

toto cos, co jest w kokonie nazywa sie poczwarka.
poczwarka (czyli jeden z etapow rozwoju nowej mrowki) moze byc w kokonie lub bez kokonu, sam kokon jest tylko otoczka ochronna wokol wlasciwej mrowki, wiec "kokon bez poczwarki" to po prostu puste naczynie ;-)

bardziej ogolnie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Poczwarka

p.s. a ja nie jestem fachowcem, a jedynie poczatkujacym ;-)

Re: Myrmica rubra

: śr 30 maja, 2007
autor: geb88
fasolka pisze:nie jestem jakims fanatykiem co nie ma z czasem robic co siedzi i czyta wszystkie posty i zaglada do wszystkich tematow.
dziękuję, że ktoś nazwał mnie fanatyczką :mrgreen:

Re: Myrmica rubra

: czw 31 maja, 2007
autor: fasolka
hihi :)

a teraz mam inne pytanie, dlaczego wynosza z gniazda juz takie spore te poczwarki takie biale mrowki... np leza 2 czy 3 w kącie ze smieciami. One wiedza ze one sa zepsute albo nie zyja ze je wynosza?

Re: Myrmica rubra

: czw 31 maja, 2007
autor: gn
Nie masz za wilgotno w formikarium?
Może się zdarzyć, że pleśń obejmie cały kokon (z białego robi się taki szary).

Re: Myrmica rubra

: pt 01 cze, 2007
autor: fasolka
myrmice lubia jak im jest dosc wilgotno (70%-80%) no i na razie mam je w stożku ziemii dopiero za pare dni bede miec kompakt. Te larwy wygladaja w sumie jak znieksztalcone nawet ale nie sa szare - sa biale.

Re: Myrmica rubra

: pt 01 cze, 2007
autor: geb88
może to królewskie zjedzone ;((( mi tak nigery dzisiaj zrobiły!!!

Re: Myrmica rubra

: pt 01 cze, 2007
autor: fasolka
masz na mysli ze to sa larwy mlodych krolowych????????

Re: Myrmica rubra

: pt 01 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Jeśli złapałaś część dużej koloni, to jest to bardzo prawdopodobne :)

Re: Myrmica rubra

: sob 02 cze, 2007
autor: fasolka
ale dlaczego tak sie dzieje? pierwszy raz sie spotykam z takim zjawiskiem

Re: Myrmica rubra

: pn 13 kwie, 2009
autor: red20
odgrzebalem jakis temat o ww gatunku mrówek bo chcialem zapytac czy sa one ciekawe w hodowli.. tzn czy maja w sobie cos ciekawego? albo jakies specyficzne zachowanie?

dzisiaj znalazlem jedna robotnice M.rubra i musze powiedziec ze wyglada ciekawie :p

Re: Myrmica rubra

: pn 13 kwie, 2009
autor: ogon__
Trudno powiedzieć, żeby było w nich coś specyficznego, to bardzo "uniwersalne" mrówki. Może ich upodobania temperaturowe są nietypowe - Myrmica należy do mrówek typowo "północnych", bardzo odpornych na zimno. W naturze żyją w stosunkowo mało nasłonecznionych, wilgotnych miejscach, często tam, gdzie dla innych mrówek jest zbyt chłodno aby się rozmnażać. Nawet w lodówce, w temperaturze około 5 stopni, robotnice wciąż są aktywne i normalnie wychodzą po pokarm!

Mam roczną kolonię z niecałą setką robotnic i jedną królową. W hodowli są sympatyczne. Są bardzo aktywne i drapieżne, a przy tym nie tak wybredne w jedzeniu jak np. Lasius niger, w szczególności są chętne na mięso w każdej postaci.

Re: Myrmica rubra

: wt 14 kwie, 2009
autor: socolovsky
Mogę jeszcze dodać, że robotnice Myrmica rubra w bardzo dużej liczbie przebywają poza gniazdem, bywa nawet, że aż 1/3 całkowitej liczby robotnic furażuje na terenie areny w tym samym czasie.

Re: Myrmica rubra

: czw 16 kwie, 2009
autor: Artur Wrzos
Mam pytanie co do wścieklic.
Czy możliwe jest u nich, by robotnice składały jaja. Zdechła w mojej 4 letniej kolonii królowa, i dziś zauważyłem kilka jaj.

Re: Myrmica rubra

: czw 16 kwie, 2009
autor: xXLukasXx
Tak, jest możliwe - z tych jaj rozwiną się samce. Z tego co wiem, to jest to ostatnia okazja dla kolonii żeby wypuścić w świat swoje geny.

Re: Myrmica rubra

: czw 16 kwie, 2009
autor: ogon__
Akurat jeśli chodzi o Myrmica, to osierocone często przyjmują nową królową, jeśli jest okazja.

Re: Myrmica rubra

: czw 16 kwie, 2009
autor: Artur Wrzos
Dziękuję.
Poszukam młodej królowej, bo wiem, że się pojawiły. Widziałem jedną, ale mi uciekła pośród trawy....