Strona 1 z 1

Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: sob 23 cze, 2007
autor: Alex
Kiedy jakies 2 tygodnie temu dorzucilem mojej krolowej L.niger kilka poczwarek(17) z czesci tzn z 13/17 wyszly robo a teraz patrzac co sie wyleglo z reszty widzę kilka wielkosci robo form skrzydlastych co ja mam teraz zrobic ?? czy one moga sprawic trudnosc mojej koloni ?

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: sob 23 cze, 2007
autor: Mr.Q
ja bym się nie przejmował ;) Będą pewnie pobierały pokarm, ale zbytnio nie powinny nadwyrężyć kolonii. Możesz je usunąć i wypuścić.

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: sob 23 cze, 2007
autor: Alex
narazie widzę tylko 2 takie formy ze skrzydlami ale jak ja je wyjac , wywabic z gniazda oto jest pytanie ?

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: sob 23 cze, 2007
autor: Alex
yy jak to jest mozliwe ze najpierw moje robo opiekowaly sie formami skrzydlastymi a teraz jesli dobrze widzę proboje je zabic ? bo mi sie wydaje ze skoro krolowa sie nimi na poczatku opiekowala to robo powinny traktowac je( formy skrzydlaste ) jako siostry

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: sob 23 cze, 2007
autor: PIOTR
To są "bracia" i to raczej niezbyt przydatni w kolonii - robotnice wyganiają ich jako zbędny balast a oni wyjdą w końcu na arenę, jeżeli ją tylko udostępnisz - będziesz miał ich z głowy :)

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: ndz 24 cze, 2007
autor: Rudzielec
I po problemie :mrgreen:

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: ndz 24 cze, 2007
autor: Alex
dziekuje

Pozdrawiam

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: wt 03 lip, 2007
autor: Miniu
Już sobie ''poszły'' z gniazda? :?:

Re: Wielki Problem - z dorzuconych kokonów wyszły formy płciowe

: czw 05 lip, 2007
autor: Alex
jakies 2 dni potem urodzila sie kolejny samiec czyli bylo juz ich 3-ech jednego robo zjadly a 2-ugi wyszedl z gniazda i go wypuscilem a 3-eci nadal siedzi gniezdzie