Strona 1 z 2

a jak tam wasza forma?

: ndz 24 cze, 2007
autor: gn
http://www.youtube.com/watch?v=01du2W6VJis

Czy przez mrówki nie zapominacie o tym żeby mieć dobrą konychę?

Re: a jak tam wasza forma?

: ndz 24 cze, 2007
autor: ReYc
no nareszcie coś dla mnie :> trochę trenuje takie coś
Ale oczywiście nie jest to na takiej zasadzie i na tym stopniu zaawansowania

Re: a jak tam wasza forma?

: ndz 24 cze, 2007
autor: PIOTR
"Parkour" jest zajefajny - niestety obecnie przy uszkodzonej równowadze nie podejmuję takich wyczynów, ale kiedyś było z tym troszkę do czynienia :) Leśne szlaki w pogoni za mrówkami to jednak równie zajefajna dyscyplina pielęgnująca kondycję a dźwiganie skałek dla zdobycia królowych wyrabia statyczą wytrzymałość :)
Bieg jest ekscytujący ale i chodzenie ważne - jak zrobisz 40 - 50km i w końcu dotrzesz gdzie chciałeś, masz podobne uczucie jak po takim kilku minutowym wyczynie z filmiku - tyle, że raczej na 100% jesteś cały :D

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Jeremi
Aktualnie nie dbam o kondycje - nie uprawiam żadnego sportu. Kiedyś było inaczej, bo był czas na takie sprawy. Planuję we wakacje znów zacząć pływać i robić jakieś dystanse na rowerze... Le Parkour mnie też kiedyś zafascynował, niestety nie miałem warunków do jego trenowania.

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Ja mam w pobliżu 3 jeziora, więc dużo pływam i siłownię w garażu więc dużo ćwiczę :)

Parkour może i jest fajny ale nie na Mazury. Gdzie tu mam skakać? W lesie? ;)

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: ReYc
Nom też można jak pewnie wszyscy znają historię Davida Belle on najpierw w lesie skakał a jak sie do miasta przeprowadzili to trzeba było sobie radzić w miejskiej dżungli

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Albert
Ja mam rower z którego korzystam 2 razy dziennie.

Parkour możesz uprawiać odbijając sie po drzewach/pniach.

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Tommygun
Ja z roweru korzystam 20 razy dziennie :lalala:
Rowery rządzą! :wybacz:

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Mrówkolew
Ja jeżdżę na rowerze, bo mi się nie chce chodzić :P Tak na prawdę rower to słabszy sport niż chodzenie :P

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Jeremi
Mrówkolew pisze:Tak na prawdę rower to słabszy sport niż chodzenie
O dziwo:D Dlatego właśnie też wybrałem rower jako najlepszy(najszybszy) i najbardziej ekologiczny środek transportu na trasie dom-sklep.

Re: a jak tam wasza forma?

: pn 25 cze, 2007
autor: Goliard
Karate ćwiczę.

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 26 cze, 2007
autor: Alex
a ja cwicze taekwoondo

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 26 cze, 2007
autor: geb88
a ja mam swoje wachlarze i jestem giEntka jak dEntka :mrgreen:
poza tym stoję 11h ( o czym wszyscy wiedzą, bo ciągle nażekam) i pewnie kto wie, jakie niebieskie nogi bEdE miała w przyszłości :D

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 26 cze, 2007
autor: Goliard
Alex pisze:a ja cwicze taekwoondo
Fajnie, bo podobne do mojego shotokan, tylko więcej technik nożnych.

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 26 cze, 2007
autor: Eikichi
No ja na kondycje nie narzekam. Parkour ćwiczę od 1,5roku. Do tego szermierka japońska (Katori Shinto Ryu). Trochę jeżdżę na deskorolce. Po prostu źle się czuję jak nic nie robie :P

Re: a jak tam wasza forma?

: śr 27 cze, 2007
autor: Albert
Ja i tak wole :kawa: i :tivi: ...

Re: a jak tam wasza forma?

: śr 27 cze, 2007
autor: M@teusz
a ja wolę :ant: :ant: :ant: :ant: :ant: :ant: :ant: :ant: :ant: :ok:

idę do ogrodu i chodzę z psem i nosem przy ziemi(pies też węszy obok mnie). to też w swoim rodzaju sport :mrgreen:

Re: a jak tam wasza forma?

: czw 28 cze, 2007
autor: __voodoo__
a ja jezdze na rowerze do dziewczyny i do kosciola ;] hyhy...a i przez 7lat chodze okolo 500m jak nie lepiej do szkoly z buta, no i w tym roku 5 raz ide na pielgrzymke piesza do czestochowy - czaderski klimat - 350km piechotą (10dni), ale w tym roku ide dluzej bo z innego miejsca, czyli 15dni ;] czyli z 400-450km

Re: a jak tam wasza forma?

: czw 28 cze, 2007
autor: Marzec
Ja biegam co dwa dni około godziny, ale czasami więcej
w tym roku 5 raz ide na pielgrzymke piesza do czestochowy - czaderski klimat - 350km piechotą (10dni), ale w tym roku ide dluzej bo z innego miejsca, czyli 15dni ;] czyli z 400-450km
Częstochowa to dobre miasto :) Ja mimo że tu mieszkam to już rzadziej odwiedzam Jasną Górę niż kiedyś jak byłem mały. Są jacyś skejci?

Re: a jak tam wasza forma?

: pt 29 cze, 2007
autor: __voodoo__
Marzec pisze:Są jacyś skejci?
w sensie ?? na pielgrzymce ?? hmm..nie wiem.raczej niezbyt. ja np. jestem skate'm ale nie takim "polskim". bo nie slucham hip hopu i rapu, tylko hard core'a, skate core'a itp. nom wiadomo, paru zawsze sie trafi ;P

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 03 lip, 2007
autor: Albert
__voodoo__ pisze:ide na pielgrzymke piesza do czestochowy
Matko, pielgrzymki, blee...... jedynie ludzie bez wyobraźni uczestniczą w tym...<to jest MOJE zdanie>

Haha, i tak najlepszym sportem jest "tańczenie przez 7 godzin non-stop", superanckie jest takie cos.

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 03 lip, 2007
autor: Tommygun
Albert pisze:Haha, i tak najlepszym sportem jest "tańczenie przez 7 godzin non-stop"
Raz do roku to trochę słaby trening :lol: To już lepiej przez całe lato na pielgrzymki chodzić :wink:

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 03 lip, 2007
autor: Mrówkolew
Albert pisze:Matko, pielgrzymki, blee...... jedynie ludzie bez wyobraźni uczestniczą w tym...<to jest MOJE zdanie>
To może uzasadnij...

Re: a jak tam wasza forma?

: wt 03 lip, 2007
autor: Albert
Tommygun pisze:Raz do roku to trochę słaby trening
A kto powiedział że raz do roku? Imprezki robimi co piątek, składka 5 zł, zbiórka na dworcu PKP w Jedlni-Letnisko, zabawa trwa do ostatniego gościa :D :glosno: :cheer: :yahoo:
Mrówkolew pisze:To może uzasadnij...
Już byś chciał :rotfl:

Re: a jak tam wasza forma?

: sob 26 sty, 2008
autor: idmaniak
Zazwyczaj ograniczałem się do biegania co drugi dzień (mam strasznie wielkie uda, bez sensu, wolałbym mieć bardziej zbite to wszystko, ładniejsze, jak u tego gościa z filmiku :wink:). Teraz zapisałem się na siłkę, fitness i basen, kupiłem też sztangietki i taki drążek do podciągania - postanowiłem się ostrzej za siebie wziąść gdy dotarło do mnie, że lato już za pół roku, a ja wyglądam raczej niesymetrycznie. :lol:

@voodoo: a Happy Hardcore? Hahaha, kocham te durne utworki Scootera i Nightcore! :mrgreen: