Strona 1 z 1

Re: Uszkodzenie Formici cinerei

: wt 26 cze, 2007
autor: __voodoo__
moja już złożyła jajeczka :) a mam pytanko...bo tak jak pisałem: moja królowa ma uszkodzony odwłok. wygląda to tak, że pancerz na odwloku jest leciutko wgnieciony i lekko wywinięty (tak w jednym miejscu, a nie na całym odwloku). i pytanie brzmi: czy to jej sie zagoi kiedyś, czy już tak zawsze będzie miała ? ktoś miał taki przypadek ? najważniejsze jednak, że żyje i sklada jajeczka :] poozdrawiam

Re: Uszkodzenie Formici cinerei

: wt 26 cze, 2007
autor: geb88
Wg. mnie jak składa jajka to jest ok.. Wgniecenia się nie goją
tzn. nie "wklepują się" tak jak by to zrobił blacharz z samochodem... :komp:

Re: Uszkodzenie Formici cinerei

: pt 29 cze, 2007
autor: __voodoo__
ale jeżeli pancerz lekko do góry sie wywinął, to to też się nie zagoi jakos no nie ?

Re: Uszkodzenie Formici cinerei

: pt 29 cze, 2007
autor: geb88
no to raczej się kwalifikuje do tych "niewyklepywalnych"

Re: Uszkodzenie Formici cinerei

: sob 30 cze, 2007
autor: __voodoo__
aha..dzieki wielkie za odp :)
pozdrawiam

Re: Uszkodzenie Formici cinerei

: wt 03 lip, 2007
autor: Albert
Może sie odklepac jeśli królowa będzie sie przeciskać. Moja fusca miała raz prawdziwą harmonijke z odwłoka. A teraz jest matką 100 robotnic, prawdziwa Matka Polk... Fuska :D